Widok

Mercedes klasa E W211

Klasa E to synonim komfortu, bezpieczeństwa i elegancji. Jest przy tym tak dynamiczna, jak nigdy dotąd. To zasługa mocniejszych silników i pakietu DIRECT CONTROL, obejmującego układ kierowniczy, skrzynię biegów i układ jezdny. Więcej bezpieczeństwa zapewnia też PRE-SAFE® i Intelligent Light System.Niektóre silniki Klasy E są teraz jeszcze bardziej dynamiczne. Odczuwalnie zwiększyły się ...
więcej
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

wymien elektrozawor sterujacy sprzeglem hydrokinetycznym cena okolo 300 zl
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Widzialem mercedesa od spodu dziesięcio letniego same dziury w podłodze
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

darek

maly motor nie polecam 2,7 najlepsze silniki
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

w211 kup mądrze a nie będzie żadnych problemów

sam mam w211 2,2 cdi 2006 po lifcie 170km mieszkam w Belgii i dałem za niego 11 tyś euro z przebiegiem 124 tyś koledzy się łapali za głowę "chyba zwariowałeś przepłaciłeś" kiedy go zobaczyli przysłowiowa szczęka opadła na dół,auto wygląda jak nowe dosłownie w środku pachnie jeszcze nowością skóra nie wykazuje jakichkolwiek oznak zużycia.Auto jeździ jak nowe (wiem co mówię próbowałem przetestować nowe z salonu typu Kia Optima Opel itp)
i tak jak kolega powyżej wiem,że przepłaciłem i to sporo,ale to auto dla mnie do jazdy nie na handel teraz nie żałuję,że kupiłem w takim stanie to auto bo jest naprawdę super brązowy metalik i bananowe skóry robi wrażenie.Także powiem,że kupować auta z głową można przepłacić to auto się odpłaci niezawodnością
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam moje cudo to w211 280 cdi poliftowy w wersji evo... Dla mniej zagłębionych w temat ma pare dodatków jak końcówki wydechów wyprowadzone ze zderzaka 18 calowe piękne felgi łopatki przy kierownicy oczywiście 7 g tronic czarny sufit harman kardon pro logic 7 ... Autko w ciekawej wersji w kolorze obsydian black metalic z brązową skórą ... I powiem tak przebieg 260 tys i jest dobrze aersja avantgarde na 18 calowych kołach a jest bardzo komfortowa myślałem że bedzie gorzej polict czyli ten ładniejszy i co najważniejsze brak sbc dwóch baterii jest bagnet oleju silnika czyli to co sie psuło wyrzucili z tego auta... Auto jeździ jak marzenie jak narazie oczywiście kupując go zastanawiałem się nad bmw e61 ale teraz nie żałuje środek w bemce to jakieś nieporozumienie masakra jak w oplu z lat 80 tych ... Natomiast merc to merc ... Spalanie na takie parametry też ok trasa około 7.5 litra jeżdżąc bardzo delikatnie poniżej 120 km možna zejśc poniżej 7 litrów ale ciąg ma niesamowity i tylko 190 km z 3.0 v6 naprawde to jedzie i jest mega wygląda dne trasy 2000 km i nie boli mnie kręgośłup ani nogi jak w moim poprzednim e 46 ... zarąbista ste auto i każdemu polecam a v6 cdi brzmi niesamowicie... Śmiać mi sie chce jak słysze 2.0 w bmw jakaś masakra chodzi jak traktor i te rozrządy z tyłu które sie sypią po 150 tys km ... Bmw wstydz sie i popatrz jak sie robi konkretne auto w którym nie skrzypią uszczelki a silniki to poezja byle tak dalej ja jestem mega zadowolony mam kombi a kufer jest bbbbbb duży i o to mi chodziło duże auto mega wygodne i bbbb szybkie polecam każdemu a tym co piszą bzdury to panowie i panie kupcie autko które ma nie 700 tys lub wiecej przebiegu to nie w 123 ta epoka już mineła a bedziecie zadowoleni .... Pozdrawiam wszystkich którzy wiedzą o co biega
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Konkretnie napisane ... Mój to polift e280 cdi evo pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zabawka do 40k PLN

Natknąłem się na informacje o W211 z pięciolitrowym silnikiem zupełnym przypadkiem. Czytam i nie wierzę. A jednak to prawda. Ma niewiele gorsze (o jakieś 0,2 sekundy) przyspieszenie od BurakenMotorWagen M5 i kosztuje... Ułamek tego. Szukałem miesiąc, oglądałem chłam, podziwiałem ogrom pracy włożonej w poskładanie, szpachlowanie, sztukowanie, rozmawiałem z neandertalczykami co zjadają zwłoki swoich krewnych i... Kupiłem swojego V8 w kombi (a jak!) za 30 koła g***no wartych złotówek. Co prawda na co dzień mam jeździdło klasy średniej, kupione nowe w salonie (nie nowe 15-letnie i nie dla żony, bo takiej nie posiadam) głównie po to, żeby dojeżdżać do pracy i żeby za dwa lata wyrzucić (ma już rok). Mercedesa W211 E500 kupiłem jako sleepera-zabawkę, do wku*wiania stulejarzy i innych użytkowników drogi, co mają 10 cm w pełnym wzwodzie. Kochani, to nie jest auto dla piź****lców, co liczą każdą odłożoną po pięciu latach złotówkę, mieszkają w zapchanych blokach, odmawiają sobie i swoim rodzinom prawdziwego jedzenia, a dzieci karmią kurczakami na sterydach. To ponad 300 koni czystej frajdy. Wygląda jak zmęczona niemiecka taksówka, a pod maską ma pięć litrów w czystej benzynie (bez podtlenku LPG za dodatkowych 4-7 tys. PLN, bo to przecież oszczędność). Wyobraźcie sobie tylko... Jedzie sobie królewicz w Audi rocznik 2001, ciśnie, wyprzedza. W końcu to stary Mercedes dla dziadka. I wtedy dociskasz pedał przyspiesznika. Niektórzy gotowi są zjeść kierownicę. Jeżeli chcesz, to kupuj. Jeżeli marzysz, nie zastanawiaj się! Weź odcinek renty babci, c*otkę jako żyranta, pójdź do banku i pożycz pieniądze na to auto! Nie patrz na spalanie i koszty remontów, dasz radę, bo robisz to tylko dla siebie. Nie dla żony, nie dla dziecka, nie dla psa. Znajdź w miarę prawdziwy egzemplarz, unikaj handlarzy i ciesz się frajdą z jazdy. Warkot V8 skutecznie zagłusza szum zawirowania w zbiorniku. Dla większości to niezrozumiałe, ale tak właśnie wygląda radość z jazdy E500 W211. A jeżeli rozważasz aspekty ekonomiczne, srele-morele opinie mirków znawców z forum, liczysz na zniżki i robisz zakupy w biedrze, kup sobie E46 z silnikiem 1,8 w LPG. Kropka.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

McCh - jaki Ty kur*a prosty jesteś!!! Aż mnie rozśmieszyłeś. Pewnie z Poznania.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiesz czytając twoje wypociny to stwierdzam że nie pasujesz do marki Mercedes tylko do bmw ....a i założę się że Twoja dziewczyna lub żoną to po 7 cm jest jak nówka nie śmigana...Pozdrawiam tych od jednej prawdziwej marki jaką jest Mercedes..
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

w211

od 10 lat ujeżdżam 220cdi 150kM(2002)). Samochód drogi w serwisie i naprawach. Mam już ponad 300 tyś,km.Skrzynia automat jak na razie ok, silnik w miarę , i tu nic nie robiłem jak dotąd.Kilka razy siadła elektronika co kosztowało co nieco. Wysiadła mi niedawno pompa wspomagania a w kolejce jest przeklęta pompa bsb . poza tym chłodnica intercoolera i turbina . Razem dodatkowe koszty to około 20 tys . Za to wygoda i przyjemność z jazdy wielka. Warto przypomnieć ,że masa własna to 1630 kg plus kierowca i trochę gratów daje 1800 kg. i to nie jest sportowe auto nie warto nim szaleć i się popisywać ,choć az taki muł to on nie jest.spokojna jazda sedanem gwarantuje duży przebieg i niskie koszty. spalanie miasto 9-10 l/100. Autostrada 7-7.5 a 90 km/godz około 6. Raz zjechałem z gór nad morze za 5,6 . Korozja -oceniam na niewielką. Chcę dobić do 500 tyś km .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mam od nowości W 211 320 cdi 4 matic airmatic, wyposażenie chyba na maks cena 340 tys. kupiony w 2006 na koszty, a wyjechałem nim w styczniu 2007. Pierwsze 3 lata tylko klocki, olej i filtry. Jak się skończyła gwarancja zaczęło się. Na pierwszy miech zawieszenia w ramach rekojmi dali po 4 latach. Na naprawy za 10 lat 320 tys km poza olejem, filtrami, klockami i oponami wydałem ponad 100 tys jak nie ponad 150. Auto super, ale poduszki zawieszenia 5 sztuk. Kompresor 2 razy. Wtryski, świece, niedawno turbina, wycieki oleju i ciagle filtr cząstek stałych daje szkole. Skrzynia biegów naprawa 12 tys. Poza tym elektronika, w klimie 4 strefowej trzy chłodzą a czwarty grzeje i jak zgaszę i zapale wraca do normy. Czujniki już nie wiem od czego bym nie podał za przykład siadają ciagle. Kierownica pseudo drewno spękana od słońca. Spalanie z klima w korkach w mieście nawet 18 litrów, delikatna jazda za miastem nawet poniżej 7 ale średnie 12-14 litrów. Są oczywiście plusy. Bezpieczeństwo, poduszki, kurtyny i klatka. Klima, wydajne ogrzewanie, podgrzewane i wentylowane fotele, szyby odmarzają za 3 minuty. Bateria 13 lat, wycieraczki od nowości no i komfort niesamowity. Lakier po wyjeździe z myjni jak nowy. Nigdy ten v6 jak i poprzedni okular 6 cylindrów rzędowy mnie nie zawiódł na drodze. Dojechałem często 2 tys km na awaryjnej, ograniczonej prędkości. Nie ma w 211 rdzy jak w beczce czy okularze W210.
Ogólnie auto drogie w zakupie, jednak także awaryjne choć nie tak jak Ford, Renault czy Fiat i w naprawach drogie. Opłaca się maks gwarancja i po gwarancji sprzedać bo serwis zjada, a mało który serwis ma mechaników. Na uszkodzaną chłodnice powietrza na bryle lodu wymienili w autoryzowanych serwisach prawie wszystko. Dopiero prosty mechanik od wymiany klocków mi mówi ze mam chłodnice powietrza dziurawą.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry