Widok

Metro - Teatr Studio Buffo Warszawa

Kultura Temat dostępny też na forum:
Opinie do spektaklu: Metro - Teatr Studio Buffo Warszawa.
Uliczni grajkowie, śpiewacy i tancerze wystawiają na podziemnych peronach metra spektakl dla pasażerów. Jego twórcą i animatorem jest Jan, dla którego metro jest domem, a underground - sposobem na życie. Spektakl budzi sensację, a młodzi artyści otrzymują propozycję pracy w komercyjnym teatrze. Metrolibretto i teksty piosenek: Agata i Maryna Miklaszewskie scenariusz, choreografia i reżyseria: ...
Przejdź do spektaklu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Metro

Opinie do spektaklu: Metro.
Teatr Studio Buffo w Warszawie Metro Libretto i teksty piosenek: AGATA i MARYNA MIKLASZEWSKIE Prapremiera - 30.01.1991 r. w Teatrze Dramatycznym w Warszawie Premiera w teatrze MINSKOFF na Broadwayu /USA/ 16.04.1992 r. do kwietnia 1998 r. zagrano 950 przedstawień! 27 Lat Najlepszego Polskiego Musicalu! Grupa młodych wykonawców opowiada o swoich marzeniach, a każda wyśpiewana nuta, każdy ...
Przejdź do spektaklu.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

Fanrastyczne!

Byłam wczoraj na spektaklu był on naprawdę bardzo ciekawy. Aktorzy byli cudni. Polecam. Mam nadzieję, że kiedyś będę miała okazję zobaczyć ich jeszcze raz. Pozdrawiam Artura Chamskiego i resztę obsady jesteście świetni.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Metro

byłam na tym spektaklu i jest kosmicznie odjechany ....a tak przy okazji pozdrawiam Pawła Orłowskiego który jest tancerzem w Buffo....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

:]

Osobiście kocham pierwsze METRO z Edyta Górniak i Robertem Janowskim xD moja ciotka tam wstepowała
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Bardzo miły Teatr w Warszawie

Na pewno będe na spektaklu w Listopadzie na Metro!W Warszawie w Teatrze byłem na Romeo i Julii:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Jade na Metro .!!!!!!!!!!

2 listopada jade na Metro. To było moje odwieczne marzenie !! Nie moge sie doczekać
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Ciekawe

Ciekawy spektakl. Nie wiecie może jak nazywa się ta przepiękna dama, która miała porawne spodnie i czarne włosy, fajnie zaśpiewała tą akcje edyty górniak
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

dama w spodniach

Natalia Krakowiak
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

Paweł

najlepszy jest Paweł Orłowski! kocham go!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Wcale nie bilety ulgowe kosztują 55 złoty!! a nie 80 pare.
Tak przynajmniej w Wrszawie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Cieszę sie ,że masz marzenie i spełnienie

Miałam iść na Metro w tym tygodniu. Ja wcześniej ogladałam, ale tym razem z facetem najbliższym mojemu sercu miało sie zdarzyć. Nie wiem,dlaczego nie zabrał mnie? ...Chyba jednak "ulicy oddam serce?". Jak obejrzysz to zrozumiesz ten cytat i jego przesłanie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

...

Spektakl jest naprawdę piękny...:)
To jest coś magicznego. Każdy wpatrzony w scenę i zasłuchany. Piosenki potem parę dni lecą w uszach i się je nuci.. Polecam..! Było naprawdę pięknie! :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

:)

Prawda bilety drogie, ale gra aktorów rewelacyjna, muzyka super, taniec również bardzo dobry, warto zobaczyć;)
Historia Jana i Anki wzruszająca;) chętnie zobaczyła bym to drugi raz...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5

Żenada.

Ludzie cieszcie się, że nie kupowaliście biletów. Napakowali do tej hali tysiące ludzi, jak jakieś bydło. Nic nie było widać, a bilety po 90 złotych. W szatni prawie mnie stratowali. Po co oddałam tam kurtkę? Jeszcze zapłata 2 złote z góry. Nie wiem czyj to pomysł takie miejsce na taki spektakl, chyba tylko chęć zarobku dużej kasy ich tłumaczy. Nigdy więcej, chyba, że jakiś meczuś.
Żabianka rozjechana oczywiście. Żenada.
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 4

zgadzam się z w/w opinią

Człowiek jednak jest naiwny. Żałujemy z córką, że poszłyśmy, beznadzieja, bełkot, fatalny dźwięk, muzyka z playback'u, tańczący słabi również. Przedstawienie okrojone, nudne.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1

ZGADZA SIE - ŻENADA

Fatalna aktustyka, fatalna praca inzynierow dzwieku. Wokalnie to juz nie jest to Metro co kiedys. Widocznosc dla bocznych sektorów beznadziejna do tego jeszcze te fatalne telebim'y! Kompromotacja i parcie na kasę czego efektem był rasowy kicz. Byłem na Metro 15 lat temu i było fantastycznie.
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 0

Organizacyjna katastrofa!

(Pisałem już pod innym artykułem... ale nie szkodzi - wkleję też tu):

Specjalnie wyjechaliśmy wcześniej, by zdążyć na czas...

Jadąc ulicą Chłopską, na wysokości Jagiellońskiej stanęliśmy w korku, który właściwie prawie się nie poruszał. Myślę sobie - spokojnie - 2 pasy Chłopskiej i 2 pasy Pomorskiej muszą wszystkie się wbić w Gospody - stąd ten korek...

Pół godziny żółwiego tempa później zaczęliśmy się zbliżać do Pomorskiej. Co się okazało? Gospody też stała... Byłem ciekaw dlaczego. Przekonałem się kolejne pół godziny później - okazało się, że przy jedynym wjeździe na parking Ergo Areny stali panowie, którzy pobierali opłaty za parkowanie! 10 zł od samochodu! Przez ten proceder, przepustowość była tak mała! 2 zakorkowane ulice, setki denerwujących się kierowców z powodu... pobierania opłat! Których w przypadku takiej imprezy nie powinno być! Jak na taką masówkę ceny były i tak dość wysokie - parking powinien być wliczony w cenę!

Sam spektakl - kiepsko nagłośniony. Wiedziałem, że w takiej hali będzie trudno, ale w tym przypadku była totalna klapa. Było za głośno, wielu ludzi zasłaniało uszy przy najgłośniejszych momentach. Na centralnych telebimach jakieś zakłócenia (możliwe, że mikrofony pracowały na tych samych częstotliwościach). Do tego światło, które miało być "efektowe" (kontrowe) bardzo mocno świeciło na prawą część widowni (tę od strony Gdańska).

Aktorzy starali się jak mogli, ale z materią techniczną nie dali rady wygrać. Nie wypowiadam się na temat różnic pomiędzy "starym Metrem a teraźniejszym", bo nie znam "starego", a podejrzewam w tych warunkach nie miałem szans docenić "nowego"... Moją uwagę zwróciła na siebie jedynie Natasza Urbańska - i to nie tylko ze względu na swoją urodę - ale zarówno śpiew jak i gra aktorska były wiarygodne...

Wyjazd z parkingu to już osobna historia. Zdążyłem skoczyć po pizzę do pobliskiej pizzerii nim rozładował się korek... Choć i tak, gdy policja się za to zabrała, dość szybko się rozładował.

Ogólnie - ci co nie byli - nie mają czego żałować. Pieniądze mogliby wydać na DVD, na którym wszystko zobaczyliby idealnie (w dobrze nagłośnionym kinie domowym) - patrząc przed siebie, a nie w bok, lub rozpraszający telebim...

Zdecydowanie Musicale warto oglądać w miejscach do tego stworzonych - dwa tygodnie temu byliśmy na "SPAMalot" w Teatrze Muzycznym w Gdyni - dwie godziny znakomitej zabawy i salw śmiechu. Do tego świetne dekoracje... no i muzyka na żywo! Gorąco polecam!!!

Pozdrawiam!
MG

PS: Jestem ciekaw, czy będzie osobny artykuł na temat tego, co stało się dziś w okolicach Ergo Areny - jeśli tak, chętnie swój komentarz tam przekleję...
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 0

żałosne są wypowiedzi takich zmanierowanych ludzi jak Wy Drogie Panie. Uważam, że to co się działo wczoraj na scenie to prawdziqwe mistrzostwo i klasa sama w sobie.... inaczej nie występowaliby prawie 20 lat z tym repertuarem. Weźcie się może za czytanie książek, w ciszy i spokoju... miłej lektury życzę:)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 6

żenada nastawiona na komercję

Jako widz czuję się obrażona, to co zostało pokazane trudno nazwać sztuką. W wystąpieniu na żywo był PLAYBACK! brak orkiestry! taneczne przedstawienie na maleńkiej scenie sprawiało wrażenie nie tańca, a jakiegoś totalnego chaosu.
nagłośnienie fatalne, nastawione na niskie dźwięki, uniemożliwiało usłyszenie jakiejkolwiek muzyki poza totalną kakofonią;
organizacja fatalna, niewiele brakowało a przy wejsciach doszłoby do przepychanek; o 19:00 okazało się że co najmniej tysiąc osób stoi na dworze (a ciepło nie było) kolejce do... JEDNYCH DRZWI, pozostałe wejscia pozamykane. Moja uwaga została potraktowana wzgardliwym wzruszeniem ramion (chce sie wejsc sie stoi, pani idzie!). Organizator wolał przeznaczyć pracowników do obsługi sprzedaży coli niż do wejść!

Korek na kilka kilometrów spowodowany nie złym dojazdem, a fanaberią organizatora czyli pobieraniem opłaty przed parkinkiem.

zgodnie z puentą Metra: najwazniejsza jest kasa. To była po prostu żenująca chałtura, nastawiona tylko na kasę, wyjątkowo mocno kojarząca się ze śpiewaniem do kotleta. Czułam się jak na kiepskim filmie w kinie: NIE TEGO widz oczekuje od przedstawienia teatralnego! SKANDAL.

Również bardzo chętnie podzielę się tym "ciekawym doświadczeniem" z dziennikarzem który
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0

buuuuuuuuuuu

Czy idąc do cyrku ze swoimi dziećmi przeżywacie rozczarowanie,bo dziecięcym okiem, kiedyś, widzieiście inaczej? A teraz ...arena krzywa, kostiumy takie sobie, a zwierzęta stare i zmęczone...
Podobne rozczarowanie przeżyłam na Metrze. Oglądając je 18 lat temu w Warszawie przeżyłam niesamowitą radość, zachwyt, oszołomienie. Potem bez przerwy słuchałam płyty z muzyką (a właściwie kasety). Zachwycałam się piosenkami, tańcem, efektami. Jakie to było wspaniałe! Z oburzeniem przyjmowałam fakt, że wówczas musical ten na Brodwayu oceniono na mierny.
Wczoraj dowiedziałam się dlaczego. Wokalnie - beznadzieja, taniec już nie zadziwia, grze aktorskiej daleko od ideału. Po co wstawiać podwórkową łacinę, to niby ma być śmieszne? I cóż Ergo to nie teatr...Teraz dopiero doceniam talent wokalny Edyty Górniak, Modlitwa w jej wykonaniu to było COS Wspaniałego. Wczoraj słyszałam ryk z zachrypniętym gardłem.
Niestety mierny spektakl, ale nie żałuję. Fajnie było przypomnieć sobie ten zachwyt sprzed 18 lat.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1

Metro

Opinie do spektaklu: Metro.
Teatr Studio Buffo w Warszawie Metro Libretto i teksty piosenek: AGATA i MARYNA MIKLASZEWSKIE Prapremiera - 30.01.1991 r. w Teatrze Dramatycznym w Warszawie Premiera w teatrze MINSKOFF na Broadwayu /USA/ 16.04.1992 r. do kwietnia 1998 r. zagrano 950 przedstawień! 27 Lat Najlepszego Polskiego Musicalu! Grupa młodych wykonawców opowiada o swoich marzeniach, a każda wyśpiewana nuta, każdy ...
Przejdź do spektaklu.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
do góry