Widok
Pewne zastrzeżenia mam
Film mi się podobał, całkiem spoko spędzony czas. Przychylam się do opinii poprzednika, że jest to temat dla osób interesujących się IIWW na Pacyfiku; zastanawiam się jednak czy nie można by było walk powietrznych uczynić bardziej realnymi? Rozstrzeliwanie przeciwnika w locie z 30m ma się nijak do rzeczywistości - zwykle myśliwce atakowały się wzajemnie z odległości 250-300m, jak ktoś był przekozak to zwlekał z atakiem do 150m - to nierealne zagęszczenie w powietrzu trochę odebrało temu filmowi.
No i jeszcze trochę liczb - Japończycy zabili blisko 250 000 Chińczyków w akcji odwetowej za pomoc amerykańskim pilotom ( taka informacja podana jest w napisach końcowych ) ale mało kto mówi, że podczas tych nalotów w wyniku pożarów drewnianej zabudowy zginęło blisko 100 000 Japończyków, prawie milion stało się bezdomnymi.
Niezależnie od przekonań politycznych wojna zbiera straszne żniwo i nie ma dobrej wony.
No i jeszcze trochę liczb - Japończycy zabili blisko 250 000 Chińczyków w akcji odwetowej za pomoc amerykańskim pilotom ( taka informacja podana jest w napisach końcowych ) ale mało kto mówi, że podczas tych nalotów w wyniku pożarów drewnianej zabudowy zginęło blisko 100 000 Japończyków, prawie milion stało się bezdomnymi.
Niezależnie od przekonań politycznych wojna zbiera straszne żniwo i nie ma dobrej wony.
Bardzo dobre kino batalistyczne, ogladało sie z czystą przyjemnością. Tym bardziej ze takie kino gatunkowe nie jest zbyt częstym zjawiskiem.
Film udany, wyszedłem zadowolony, bardzo dobrze oddana chronologia wydarzeń, mimo wszystko brakowało w tym wszystkim spójności w scenariuszu, akcja za bardzo porozrywana i dla nieznających dobrze tej historii, mogło się wszystko zrobić nie do końca jasne. Brakowało tego co było dobrze przedstawione w filmie z 1976 r - konkretnej informacji o danym lotniskowcu lub z jakiego pochodzi dana eskadra. Między innymi dlatego tamtą produkcję uważam za lepszą niż obecną ale warto pójść do kina i zobaczyć.