Re: Miłość
Sorry, ale film to wyjątkowy gniot. Flaki z olejem. Zero emocji. Nie da się na nim do końca wysiedzieć. Uważajcie na te recenzje pełne zachwytu (innych chyba nie ma), bo naprawdę szkoda czasu. W...
rozwiń
Sorry, ale film to wyjątkowy gniot. Flaki z olejem. Zero emocji. Nie da się na nim do końca wysiedzieć. Uważajcie na te recenzje pełne zachwytu (innych chyba nie ma), bo naprawdę szkoda czasu. W końcu skumałem, że to parodia "Nietykalnych". Temat podejmowany zresztą w wielu filmach, ale jeszcze nikt nie zdołał go oddać w tak beznadziejny sposób.
zobacz wątek