Widok

Mistrz Polski :-))

http://rowery.trojmiasto.pl/news.phtml?id_news=16789&prawa=1
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
;)) a mówią że u nas nad morzem płasko ;))))))) A tutaj pierwsze dwa miejsca - 3miasto hehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Serdeczne GRATULACJE!!!

To piknie ze po MP XC ostatnie slowo należy do NASZYCH :-)
Najwieksze gratulacje dla Michala ktory juz nie raz udowodnił, że jeszcze nie powiedział ostatniego słowa :-D

A dla naszych mlodych talentów... a także wszystkich którzy jeżdżą z nad morza na maratony "w Polskę", daje to nadzieję że i u nas są warunki na dobry trening i wyniki na poziomie krajowym!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Serdeczne gratulacje dla Michała! Myślę, że wszyscy pomorscy bikerzy mogą być z niego dumni! Wiele razy udowodnił, że nie ma nieodpowiednich warunków do trenowania, każdy teren jest dobry. Liczy się podejście, chęci i ogromna wytrwałość. Nie trzeba trenować na Majorce, nie trzeba jeździć w barwach słynnych ekip aby odnosić sukcesy. Szkoda tylko, że tak utalentowany maratończyk nie miał możliwości startu w zagranicznych imprezach, aby dopiero tam pokazać co potrafi.

Gratulacje dla Michała i pozdrowienia dla wszystkich pomorskich bikerów!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wg mnie nie ma lepszych warunkow do treningu w Polsce niz na pomorzu..gratulacje!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Po pierwsze, gratulacje dla Michała. Kawał dobrej roboty! No i 3miasto pokazało na co je stać:)

Krzyżak napisał(a):

> wg mnie nie ma lepszych warunkow do treningu w Polsce niz na
> pomorzu..gratulacje!

Też mi się wydaje, że u nas są bardzo dobre warunki do treningów, bo i są górki i długie odcinki płaskie, a więc można zrobić bez żadnego problemu trening każdego rodzaju. A Ci co mieszkają w górach mają problem z płaskimi odcinkami, bo nie ma takich u nich, natomiast Ci co zamieszkują płaskie tereny nie mają gdzie robić siły i wytrzymałości-siłowej, bo wszędzie u nich płasko.

pozdrawiam
Żywy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Też jestem cienki pod góre:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mial mozliwosc pokazac sie za granica i pokazal sie :) T-mobile wymiekli przy Panu Michale...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zorro sprecyzuj tą wypowiedź proszę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chodzi o Puchar Niemiec o ile dobrze pamietam. Ale lepiej niech sie wypowiada sam zainteresowany.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja sie przylacze do gratulacji ale zaakcentuje tez wynik Bartka Banacha !!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak, zgadza się. Bardzo mi miło że ktoś pamięta o tym, że w sezonie 2003 zdobyłem Puchar Niemiec, wygrałem jedną edycje, byłem drugi, 8 i 6. Generalka dla mnie, Do dziś niemcy nie mogą się z tym pogodzić chyba ;-))
Jeżeli chodzi o nasze tereny do trenowania to fakytcznie mamy wszystko.
Szosa i teren - warunki idealne. Jedynie może pogoda w zimie mało nam sprzyja, ale to kwestia dobrego ubiory, siły umysłu i zaparcia. Nie trzeba jechac na majorke, w gdańsku można przygotować najlepszą formę. To znak dla Trójmiejkich Bikerów, wykorzystajcie to !!!! Mówie powaznie !!!!
Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Trochę w tym prawdy jednak wiele złego robią nasze władze zajmują się głupotami bo nieprawdą jest że ulice mamy idealne, wpierw władze powinny doprowadzić do stanu przynajmniej dobrego ulice w Gdańsku (np. cała Orunia , Kartuska i Wrzeszcz a potem dopiero myśleć co najwyżej o robieniu ścieżek rowerowych czy hehe tzw. dróg dla rowerów.
W końcu żeby potrenować i wyjechać poza miasto najpierw przez nie trzeba przejechać nie?
A co do zimy to ponad trzy miechy z roku czasem (ale nie zawsze) trzeba sobie odjąć kawałek grudnia, styczeń, luty i marzec wtedy kiedy szklanka na drodze i śnieg pada bo szczególnie na naszych drogach można się narazić na śmiertelny wypadek, a na ścieżkach które lepią się od gałęzi i liści bez problemu potrącić jakiegoś pieszego.
Panowie Urzędnicy bierzcie przykład z Niemców oni mają DROGI DLA ROWERÓW które nie są połączone z chodnikami dla pieszych, mało tego droga rowerowa przebiega po dwóch stronach ulicy bo są to drogi rowerowe jednokierunkowe:) i chyba raczej nie ma możliwości żeby kogoś potrącić kto po prostu po tej drodze nie spaceruje i nikt nie nadjeżdża z naprzeciwka - to jest dopiero komfort jazdy na rowerze i bezpieczeństwo - spokój, luz!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dbig napisał(a):

> A co do zimy to ponad trzy miechy z roku czasem (ale nie
> zawsze) trzeba sobie odjąć kawałek grudnia, styczeń, luty i
> marzec wtedy kiedy szklanka na drodze i śnieg pada bo
> szczególnie na naszych drogach można się narazić na śmiertelny
> wypadek, a na ścieżkach które lepią się od gałęzi i liści bez
> problemu potrącić jakiegoś pieszego.

Dla chcącego nic trudnego! Pamiętaj o tym że nie ma czegoś takeigo, jak zła pogoda na rower, zły jest tylko ubióu rowerzysty(kiedy jest Ci za zimno lub za gorąco). Ja jeździłem w tym roku od początku stycznia i miałem może tydzień przerwy z powodu pogody, gdyż była odwilż a potem znowu złapał mroz(jednak można wtedy przecież pobiegać). Także tak czy owak, myślę że jak ktoś chce to może trenować bez względu na pogodę.

pozdrawiam
Żywy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A jeżdzisz na szosie czy MTB, bo jednak są miesiące w roku gdy nie możesz trenować i są to miesiące nie potrafie wskazać dokładnie jakie ale takie :) gdy pada śnieg, jest tzw. szklanka na jezdni i złe warunki nA nawierzchni.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to dlaczego wszyscy zawodowcy jeżdżą do ciepłych krajów w zimie, a nie katują się w syfie, soli i śniegu? Wg mnie nie ma nic lepszego jak wyjazd zimą do ciepłych krajów.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe zawodowcy, fiufiu, poleć coś amatorowi, ja tam mówię trzy miesiące w rouk na pewno odpada ale można je nadrobić kilometrowymi spacerami a tanim rowerem miejskim lub popularnym "góralem" można jeżdzić w śniegu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dbig napisał(a):

> A jeżdzisz na szosie czy MTB, bo jednak są miesiące w roku gdy
> nie możesz trenować i są to miesiące nie potrafie wskazać
> dokładnie jakie ale takie :) gdy pada śnieg, jest tzw. szklanka
> na jezdni i złe warunki nA nawierzchni.

Jeżdże na góralu do XC i w tym roku był może z tydzień, no max. dwa podczas których każdy wyjazd równał się efektowym poślizgom. A jak był mięki śnieg to można jak najbardziej jeździć, tylko wiadomo że w takich warunkach napęd i klocki hamulcowe zużywają się o wiele, wiele szybciej.

pozdrawiam
Żywy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Części to jedno, a drugie poza tematem co tu został pruszony to bezpieczeństwo wiadomo że nikt nie wyjedzie "szosą" w warunkach typowo zimowych gdy ulica skuta "szklanką" albo ubitym sniegiem.
"Szosą" się po prostu jeżdżi jak jest sucho, bogacze jeżdżą i w deszczu tylko potem koszta ponoszą bo trzeba komponenty szybciej zmieniać, ja pare razy w deszczu jechałem i po wyschnięciu coś w rowerze skrzeczało i piszczało a niby po ulicy - skąd ten piach?
Taki jest deszcz wszystko się lepi jak złapie woda.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
JAk to nikt nie wyjezdza "szosą" w zime, wtedy jest najlepsza zabawa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry