Widok
Jankes napisał(a):
> czyli Rowerowej Jeździe na Orientację.
> Ponieważ impreza wygląda na "tajną" to podaje zainteresowanym
> linke:
>
> http://www.mtbo.pl/terminarz/reg/r28-29.05.htm
>
> Pozdr/J.
>
>
Hehe, właśnie chciałem też wrzucić to na forum ;-). Mam nadzieję, że się trochę ludzi pojawi.
Pozdrower
> czyli Rowerowej Jeździe na Orientację.
> Ponieważ impreza wygląda na "tajną" to podaje zainteresowanym
> linke:
>
> http://www.mtbo.pl/terminarz/reg/r28-29.05.htm
>
> Pozdr/J.
>
>
Hehe, właśnie chciałem też wrzucić to na forum ;-). Mam nadzieję, że się trochę ludzi pojawi.
Pozdrower
Ja mam nadzieję się zjawić, chociaż nie wiem czy mi się uda bo to długi weekend i mogę gdzieś wyjechać. Mam nadzieję Jarek, że się zobaczymy.
Jakby co to są jeszcze mistrzostwa PG:
http://rowery.trojmiasto.pl/info_imp.phtml?id_imp=60117
Trochę dziwi mnie skala map na których się startuje, ciężko się będzie przestawić z Harpaganowej setki, ale zawsze to jakieś nowe doświadczenie.
Jakby co to są jeszcze mistrzostwa PG:
http://rowery.trojmiasto.pl/info_imp.phtml?id_imp=60117
Trochę dziwi mnie skala map na których się startuje, ciężko się będzie przestawić z Harpaganowej setki, ale zawsze to jakieś nowe doświadczenie.
diablo napisał(a):
> Akurat są maratony MTB w Gorzowie i Pile (odpowiednio
> sobota/niedziela). Takie zawody byłyby alternatywą gdyby
> dystans był porządny ale pewnie jest prześmieszny?
Z tego co zrozumiałem ze strony organizatora, to te dystanse wcale śmieszne nie są, a zawody są organizowane w formule takiej jak wszystkie mistrzostwa w RJnO. Jednego dnia jest dystans krótki, a drugiego długi. Nie są to oczywiście maratony, ale jak próbujesz się ścigać, to się umęczysz jak na zawodach xc, a do tego trochę sobie pogłówkujesz. Ja startowałem dwukrotnie w podobnych (tak mi się wydaje) zawodach organizowanych przez Neptuna (tylko nie wiem, czy tamte trasy to był dystans długi czy krótki) i obie dały mi porządnie w kość, a czas wyścigu to około 2h. Także ja wszystkim polecam.
Pozdrower
> Akurat są maratony MTB w Gorzowie i Pile (odpowiednio
> sobota/niedziela). Takie zawody byłyby alternatywą gdyby
> dystans był porządny ale pewnie jest prześmieszny?
Z tego co zrozumiałem ze strony organizatora, to te dystanse wcale śmieszne nie są, a zawody są organizowane w formule takiej jak wszystkie mistrzostwa w RJnO. Jednego dnia jest dystans krótki, a drugiego długi. Nie są to oczywiście maratony, ale jak próbujesz się ścigać, to się umęczysz jak na zawodach xc, a do tego trochę sobie pogłówkujesz. Ja startowałem dwukrotnie w podobnych (tak mi się wydaje) zawodach organizowanych przez Neptuna (tylko nie wiem, czy tamte trasy to był dystans długi czy krótki) i obie dały mi porządnie w kość, a czas wyścigu to około 2h. Także ja wszystkim polecam.
Pozdrower
Mickey napisał(a):
> Ja mam nadzieję się zjawić, chociaż nie wiem czy mi się uda bo
> to długi weekend i mogę gdzieś wyjechać. Mam nadzieję Jarek, że
> się zobaczymy.
>
> Jakby co to są jeszcze mistrzostwa PG:
> http://rowery.trojmiasto.pl/info_imp.phtml?id_imp=60117
>
> Trochę dziwi mnie skala map na których się startuje, ciężko się
> będzie przestawić z Harpaganowej setki, ale zawsze to jakieś
> nowe doświadczenie.
Ja się wybieram zarówno na Mistrzostwa, jak i na zawody PG, także do zo
Z przestawieniem się nie będzie na pewno żadnego problemu.
Pozdrower,
Jarek
> Ja mam nadzieję się zjawić, chociaż nie wiem czy mi się uda bo
> to długi weekend i mogę gdzieś wyjechać. Mam nadzieję Jarek, że
> się zobaczymy.
>
> Jakby co to są jeszcze mistrzostwa PG:
> http://rowery.trojmiasto.pl/info_imp.phtml?id_imp=60117
>
> Trochę dziwi mnie skala map na których się startuje, ciężko się
> będzie przestawić z Harpaganowej setki, ale zawsze to jakieś
> nowe doświadczenie.
Ja się wybieram zarówno na Mistrzostwa, jak i na zawody PG, także do zo
Z przestawieniem się nie będzie na pewno żadnego problemu.
Pozdrower,
Jarek
diablo napisał(a):
> No i jak było Jarek? Ja zaliczyłem dzisiaj maraton Gatorade
> Piła na długim, wcale sympatyczna imprezka
Miałeś rację jeśli chodzi o dystanse - nie były zbyt długie: pierwszego dnia zajęło mi przejechanie całej trasy 55 minut (trasa 11 km po najkrótszych drogach) i 85 minut drugiego dnia (trasa 16 km po najrótszych drogach). Trasy były interwałowe i czuję się po tych dwóch dniach bardziej zmęczony niż po Harpie (który dał mi nieźle w kość). Ludzi było bardzo mało (w kat 19-39 kilkanaście osób), ale za to było podobno kilka osób z kadry narodowej, którzy wykręcili nieprawdopodobne czasy. Z Trójmiejskiej elity był Andrzej Chorab i Bartek Bober. Nauczyłem się bardzo wiele i nieźle się napociłem.
W przyszły weekend bardzo podobne zawody odbędą się w Dolinie Radości (info na www.rowery.trojmiasto.pl) - wszystkim polecam.
Acha, jak dobrze pójdzie to relacyjka będzie.
Pozdrower,
Jarek
> No i jak było Jarek? Ja zaliczyłem dzisiaj maraton Gatorade
> Piła na długim, wcale sympatyczna imprezka
Miałeś rację jeśli chodzi o dystanse - nie były zbyt długie: pierwszego dnia zajęło mi przejechanie całej trasy 55 minut (trasa 11 km po najkrótszych drogach) i 85 minut drugiego dnia (trasa 16 km po najrótszych drogach). Trasy były interwałowe i czuję się po tych dwóch dniach bardziej zmęczony niż po Harpie (który dał mi nieźle w kość). Ludzi było bardzo mało (w kat 19-39 kilkanaście osób), ale za to było podobno kilka osób z kadry narodowej, którzy wykręcili nieprawdopodobne czasy. Z Trójmiejskiej elity był Andrzej Chorab i Bartek Bober. Nauczyłem się bardzo wiele i nieźle się napociłem.
W przyszły weekend bardzo podobne zawody odbędą się w Dolinie Radości (info na www.rowery.trojmiasto.pl) - wszystkim polecam.
Acha, jak dobrze pójdzie to relacyjka będzie.
Pozdrower,
Jarek
diablo napisał(a):
> Dobra machnij relacyjkę.
postaram się.
> Czyli rozumiem ze tempo super ekspresowe
Jeśli chodzi o zawodnika nr 1, to on trasę, którą ja robiłem 55 minut (byłem z siebie całkiem zadowolony - nie błądziłem wogóle, tylko raz słabszy wariant wybrałem, no i dawałem w pedały) zwycięzca zrobił w 42 minuty (!). Dadam, że zarówno Andrzejowi Chorabowi jak i Bartkowi Boberowi zajęło to ponad 50 minut. Mam zamiar spróbować przejechać tę trasę (znając już ją dobrze) w czasie poniżej 42 minuty, ale wydaje mi się to mało prawdopodobne.
> a jak wyglądały PK?
Biało - czerwone lampiony - jak na Harpie (tylko bardzo sprane - dlatego nie były zbyt dobrze widoczne), pochowane trochę - także można było spokojnie minąć punkt nie zauważając go (zarówno mi jak i innym zawodnikom takie sytuacje się zdażały ;-).
A jak było na maratonie? Jakie przewyższenia? Jakie miejsce zająłeś? Czy startował ktoś znajomy z Trojmiasta i okolic?
Pozdrower
> Dobra machnij relacyjkę.
postaram się.
> Czyli rozumiem ze tempo super ekspresowe
Jeśli chodzi o zawodnika nr 1, to on trasę, którą ja robiłem 55 minut (byłem z siebie całkiem zadowolony - nie błądziłem wogóle, tylko raz słabszy wariant wybrałem, no i dawałem w pedały) zwycięzca zrobił w 42 minuty (!). Dadam, że zarówno Andrzejowi Chorabowi jak i Bartkowi Boberowi zajęło to ponad 50 minut. Mam zamiar spróbować przejechać tę trasę (znając już ją dobrze) w czasie poniżej 42 minuty, ale wydaje mi się to mało prawdopodobne.
> a jak wyglądały PK?
Biało - czerwone lampiony - jak na Harpie (tylko bardzo sprane - dlatego nie były zbyt dobrze widoczne), pochowane trochę - także można było spokojnie minąć punkt nie zauważając go (zarówno mi jak i innym zawodnikom takie sytuacje się zdażały ;-).
A jak było na maratonie? Jakie przewyższenia? Jakie miejsce zająłeś? Czy startował ktoś znajomy z Trojmiasta i okolic?
Pozdrower
Maratonik kameralny ale sympatyczny, Gatorade połączony był z Mistrzostwami Polski służb mundurowych. Trasa gdyby nie single traki nad jeziorami byłaby totalnie nudna, duzo prostych dróg przez las oraz wkładka szosowa i szutrowa pod wiatr na środku pętli. Dużo nagród w postaci pucharów i statuetek rowerzysty (zdjęcia wrzuce na racing.liro.com.pl) ale nie załapałem sie bo 2 x zgubiłem trase co kosztowało mnie jakies 15min. Poza tym było sporo piachu, najwiekszy podjazd w porywach 20m. W sumie mogli sobie zadać nieco więcej trudu robiac wiecej zakrętów i single traków a szosa i 3km prostego szutru przez pola darować. Całkowite przewyższenie na 2 petlach poniżej 300m.
Mimo to satysfakcja z ukończenia była :)
Mimo to satysfakcja z ukończenia była :)