Widok
Brązowooka?!
Hmm piszesz, kilka postów powyżej że faceci to "sterowalne kukiełki" i nie możesz w to uwierzyć? Poniżej też Ciebie zacytowałem i pewnie go kochałaś i on Ciebie?! To był taki dla Ciebie "zarąbisty"!? No i co zrobił?!? ;-) "Moje drogie koleżanki przeprowadziły (oczywiście bez mojej wiedzy i zgody) taki test wierności na moim facecie. Za darmo i oczwiście z "dobrego serca", żebym wiedziała czy dobrze wybrałam. No takie były mi oddane:-) Tak go testowały namiętnie i gorąco, że sprawa " się rypła". A faceta miałam zarąbistego. No, miałam:-(" Myślisz że znajdziesz hmm jakiego? ;-)
Hmm piszesz, kilka postów powyżej że faceci to "sterowalne kukiełki" i nie możesz w to uwierzyć? Poniżej też Ciebie zacytowałem i pewnie go kochałaś i on Ciebie?! To był taki dla Ciebie "zarąbisty"!? No i co zrobił?!? ;-) "Moje drogie koleżanki przeprowadziły (oczywiście bez mojej wiedzy i zgody) taki test wierności na moim facecie. Za darmo i oczwiście z "dobrego serca", żebym wiedziała czy dobrze wybrałam. No takie były mi oddane:-) Tak go testowały namiętnie i gorąco, że sprawa " się rypła". A faceta miałam zarąbistego. No, miałam:-(" Myślisz że znajdziesz hmm jakiego? ;-)
Szczęśliwy facecie. Czepiasz się;-) Jesteś z tych co to zajrzą pod wycieraczkę żeby zobaczyć czy tam nie ma kurzu?
No był zarąbisty ten mój facet, był, dlatego stał się obiektem pożądania innych kobiet. Zdradził, widać nie kochał. Mam mu z tego powodu wsadzić palce w oczy, wyzwać? Czy może od razu iść do klasztoru? Nie ma mowy! Nie ze mną takie numery;-) Co nie znaczy, że nie przeżyłam jego zdrady, nie plakałam. Ale ile można? Zadałeś pytanie, odpowiadam: Takiego, który będzie mnie kochał i vice versa. Może już znalazłam, a właściwie to on mnie. Ale jakie to ma znaczenie?
No był zarąbisty ten mój facet, był, dlatego stał się obiektem pożądania innych kobiet. Zdradził, widać nie kochał. Mam mu z tego powodu wsadzić palce w oczy, wyzwać? Czy może od razu iść do klasztoru? Nie ma mowy! Nie ze mną takie numery;-) Co nie znaczy, że nie przeżyłam jego zdrady, nie plakałam. Ale ile można? Zadałeś pytanie, odpowiadam: Takiego, który będzie mnie kochał i vice versa. Może już znalazłam, a właściwie to on mnie. Ale jakie to ma znaczenie?
Sama (Brązowooka) pisała że dla Niej miłość w związku oznacza brak zdrady! Tak, trzeba jeszcze sporo więcej w związku jednak... to jest wykładnikiem?! Miłość rozumowana "po ludzku" zawsze będzie zawodzić! :-( Co do facetów to... kiedyś słyszałem "złotą" prawdę że facetów poderwiesz na "wzrok" a kobiety "przez uszy" i to się raczej NIGDY nie zmieni! ;-)
"Bo zdrada boli, a kiedy się kocha, to nie zadaje się bólu". Nie znaczy to, że wśród kochających się ludzi nie zdarzają się zdrady.
To nie zdrada boli, lecz wiedza o zdradzie. Miłość nie toleruje zdrady w większości związków i to jest oczywiste. Wydawać by się mogło, że człowiek, który kocha nie będzie zdradzał, ale … człowiek jest istotą ułomną, mało odporną na pokusy, jednym słowem istotą grzeszną. Jeżeli zdarzy się zdrada, to trzeba zadbać, aby nie wyszła na jaw. Chyba, że w związku nie ma miłości, wtedy zadawanie bólu drugiej osobie zazwyczaj nie wiele znaczy.
Podsumowując, nie każda zdrada jest świadectwem braku miłości.
To nie zdrada boli, lecz wiedza o zdradzie. Miłość nie toleruje zdrady w większości związków i to jest oczywiste. Wydawać by się mogło, że człowiek, który kocha nie będzie zdradzał, ale … człowiek jest istotą ułomną, mało odporną na pokusy, jednym słowem istotą grzeszną. Jeżeli zdarzy się zdrada, to trzeba zadbać, aby nie wyszła na jaw. Chyba, że w związku nie ma miłości, wtedy zadawanie bólu drugiej osobie zazwyczaj nie wiele znaczy.
Podsumowując, nie każda zdrada jest świadectwem braku miłości.
Tak dla tego z nami nie ma problemu, a wy kobiety macie tak źle z nami. Gdyby większość z was drogie Panie zadbała o siebie trochę bardziej to może mężowie nie szukali by czegoś lepszego, albo jak by w domu dostał tego co mu potrzebne to nie szukał by tego po za domem. Ale to my jesteśmy za wszystko winni wy święte krowy. A i jeszcze jedno wydaje mi się że te panie co tu piszą i z góry krytykują facetów to właśnie takie zaniedbane kury domowe