Dostaję wiele ostrzeżeń od C, A i Ż, aby nie drążyć tej sprawy. Tak więc tylko pokrótce.
Dwie dziewczyny z miasteczka wyjechały do Anglii, tam mają nienaturalnie ogromne pensje i...
rozwiń
Dostaję wiele ostrzeżeń od C, A i Ż, aby nie drążyć tej sprawy. Tak więc tylko pokrótce.
Dwie dziewczyny z miasteczka wyjechały do Anglii, tam mają nienaturalnie ogromne pensje i nienaturalnie prestiżowe stanowiska.
Od nich wyszły jakby dwie odnogi akcji. Jedna jest córką powiedzmy szefa mniejszości, druga córką szefowej partii.
Z mniejszości dwie najważniejsze może rodziny się mocno zaangażowały, co najmniej 6 osób.
Pan M. obsadził swoimi aniołkami trzy sklepy, które odwiedzam. Jeden jest mniejszości, dwa biznesmenów. Ci ludzie zaryzykowali. Główny aniołek był ewidentnie sztuczny i mocno ucierpiał. Dziewczynka z mniejszości jest łącznikiem między odnogami, też wygląda mi na sztuczną.
Plan miał początkowo być gładko przeprowadzony, ale się zabagnił.
zobacz wątek