Według kliniki trzeba mieć zaplanowaną chorobę swojego zwierzątka. Będąc wieloletnim klientem kliniki, gdzie przychodziło się już z nie jednym królikiem, nie można liczyć na pomoc w nagłym przypadku zagrożenia życia królika. Tak właśnie traci się stałych klientów, którzy pomimo absurdalnego wzrostu cen i tak wracali. Tylko ostrzegam, że w nagłym przypadku odeślą państwa gdzieś indziej.