Widok

Motul, czy Motorex - który olej lepszy do amortyzatora?

Mozecie polecić, który lepszy?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ten pierwszy smar do RST znajdziesz na Wyspie w Gdańsku. Ja go dawałem do RSTka i sprawdzał się całkiem nieźle
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Znalazłem coś takiego:

http://www.cyklotur.com/x_C_I__T_SMAR+DO+WIDELCÓW+RST+40ML+RST__P_53014574-53010001__PZTA_0__PD_53010584.html

lub

http://www.www.bike-on.pl/product.php?id=4130&id_categories=47&namek=smar_syntetyczny_Park_Tool_PPL

Z opisów wynika, że powinny się nadawać ....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przy okazji zapytam się jeszcze, czym zastąpić drogi smar do amortyzatorów "judy butter" firmowany przez RSa. Jaki smar mógłby być tańszą alternatywą?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Faktoza, dziwne to... może ma 7,5? I na dodatek zabezpiecza przed pyłem! Niesamowite, pewno od środka pył odpycha ;) Zakres temperatur pracy widelca nie jest jakoś przepastny. No chyba że ktoś z kręgów polarnych na Saharę pojedzie =) Większa różnica w pracy jest między np 5 i 10 W, a nawet 7,5 i to mocno wyczuwalna. Miałem kiedyś taki wideł jak bomber air ecc - to taka pierwsza wersja ety tam była. Nalałem mu do środka 5 zamiast przepisowe 7,5 i skończyło się na tym że to ecc ledwo trzymało. Za to na rzadszym oleju w tłumiku widły są szybsze (o ile ktoś preferuje jazdę z ultra szybkim odbiciem).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zasadniczo gęstością.
Jeden jest 5W drugi 5W-10W multigrade.
Na czym polega owe multigrade nie mam najmniejszego pojęcia - nie jestem w stanie sobie nawet tego nawet wyobrazić ze olej ma zmieną gęstość niezależnie od temperatury.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czyli rozumiem, że nie ma między nimi specjalnych różnic i można kierować sie ceną.
Ciekawe, czym się rózni ten litrowy Motorex
http://www.rowersport.pl/produkt/1480_racing_fork_oil,
od tego półlitrowego
http://www.rowersport.pl/foto/1_1479 ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
stosował tylko jeden olej przez 6 lat wiec nie ma żadnego porównania, nawet do motorexa :D haha, co za śmieszny gość!

A ja nalewałem oleje rokszoka, marzocchi, arala, castrola, motula, motorexa i chyba tez finishline sie trafił. Widelce rożne: judy, sid, psylo, fox 100, talas, rózne marcoki od z2 sport z lat 90tych po wynalazki all-in-one typu AM1 czy obecny z1 RC2 ETA i tylko jeden maniciak (skareb jakiś tam). Wszystkie oleje były dobre! (no może aral taki sobie, pienił się jak wściekły). I powiem tyle że firmowe-rowerowe należy omijać z daleka bo są dwa razy droższe niż oleje motorowe. Polecam castrola a to dlatego że sprzedawany jest w dwóch gęstościach i można zrobić mieszankę np. trochę rzadszą niż stosował producent wideł. I cenę ma sensowną. Motorex tez ma różne gęstości, ale jak dla mnie ma frajerską flaszke.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a szesioletnia judy race zalewana motorexem, była w środku zardzewiała, miała luzy niczym suntour za 140 zł i ciekło z niej jak z durszlaka?
Ja rozumiem ze jesteś zadwolonym użytkownikiem motula ale pisząc "zdecydowanie motul" winneś jescze wykazać w czym ten motorex jest gorszy. Albo motul lepszy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
factory line - full syntetyk.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A który motul to był? Expert czy Factory Line?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zdecydowanie motul. sześcioletnia judy race nie miała śladu użytkowania w środku, zero luzów i jakochkolwiek wycieków, zalewana tylko motulem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry