Kawa. Tam zawsze, zza krzaka, luka jakaś atena, znudzona swoim sponsorem słoni i pulpetami następnej linii.
Bezzębna lwica i strażniczka pozorów..., która przy Kobiecie, nie stała.
Forward
Kawa. Tam zawsze, zza krzaka, luka jakaś atena, znudzona swoim sponsorem słoni i pulpetami następnej linii.
Bezzębna lwica i strażniczka pozorów..., która przy Kobiecie, nie stała.
Forward
zobacz wątek
9 miesięcy temu
~Trolinka