Widok
Wojt
skoro droga na dziko to znaktez na dziko i rozumiem ze nie obowiazuje, zreszta to nie jest droga lub jak to nazwales przejazd na dziko, wiec po co tam policja? z tego co sie orientuje to jest teren prywatny nalerzacy do SM, a ZDIZ w teori postawl ten znak nielegalnie, wiec nie mozna karac za znaki na prywatnych posesjach, czy mama racje?
nie masz
Nie ma znaczenia kto jest właścicielem drogi, wcześniej stoi znak D-40 strefa zamieszkania, więc obowiązują przepisy PORD jak na drogach publicznych i policja może jak najbardziej karać za ich łamanie. Inną sprawą jest czy znak się tam pojawił i nadal stoi zgodnie z przepisami (projekt organizacji ruchu, wniosek do zarządcy, decyzja zarządcy o postawieniu/likwidacji znaku).