Widok

Nabici w remont? Nie daj się oszustom

Opinie do artykułu: Nabici w remont? Nie daj się oszustom.

Remont mieszkania. Fachowcy-budowlańcy dogadują się z właścicielem i rozpoczynają robotę, by za kilka dni porzucić miejsce pracy. Znacie? Pewnie tak, bo to niestety dość powszechne zjawiskoPan Rafał miał być idealnym fachowcem. Na spotkanie przyszedł z bogatym dossier, wypełnionym zdjęciami jego ekipy przy pracy. Zapewniał, że niewielką, trzymetrową łazienkę skończy w dwa tygodnie. Pracy w sumie nie było dużo. Trzeba było wymienić wannę, częściowo zabudować rury, zbić stare kafelki i położyć ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jak znam życie, tak tylko może zaparkować roztrzepana baba. Najgorsze w tym jest to, że wezwano stróża porządku.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

wpisalem w google wykonawca

i na zadna fuszerke nie trafilem wiec polecam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

OJ Magdalenko jak ja ci zazdroszcze:)

Ja tak dobrze nie trafilam
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

nieprawda

niewazne czy masz trzy fakultety i wladasz piecioma jezykami. wazne, zebys jako czlowiek mial we krwi rzetelnosc, a w fachu jaki wykonujesz wysoka kulture.

wpuszczamy do wlasnych domow na wpol przytomnych robotnikow, bo bez piwa sie u nich nie obejdzie, ktorzy z jednej roboty na druga nosza te same wysmarowane łachy wraz z buciorami z setki budów i takiej tez samej liczby zapraw, z obsmarowanymi narzedziami od wszystkiego, a na dodatek nim sie zabiora do konstruktywnej pracy to mijaja trzy dni, bo sie znalezc w tym wszystkim nie moga. wiec pytam: czy kultura zawodowa i rzetelnosc to czasem nie wszystko co powinien posiadac fachura? obojetnie jakie ma wyksztalcenie i ile zna jezykow.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Proszę daj mi namiar
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

realistka

panowie fachowcy to szara a nawet czarna strefa:bez rejestracji, bez podatków, bez zus-u , i można im skoczyć.Zasiłek dla bezrobotnych i żyć nie umierać.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Fachura:takiemu klientowi namiar na architekta wnętrz, przychodzi z projektem na deskietce i wszystko jasne.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

PARTACZE

FIRMA WYMIENILA MI DRZWI PRZED WYMIANA KAZALI FACHOWCY ZAPLACIC ZA DRZWI CZY TO NORMALNE SAM MONTAZ STRASZNY SPRZET DO BANI POSPIECH SPOWODOWAL ZE SIE TAK JAK TRZEBA NIE ZAMYKAJA A PANI W BIURZE MOWI JESTESMY 16 LAT NA RYNKU? GDZIE TA RZETELNOSC I FACHOWCY?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

FACHOWIEC

SKORO MA TAK WSPANIAŁEGO KUMPLA Z POŁUDNIA TO PO CO ZAWRACAŁ GOŚCIOWI DUPE!!!!HE,HE!!!!DRUGI TO FAKTYCZNIE BYDLAK!
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

hmmmmmm

wina klienta - bo ma być jak najtaniej
są na rynku firmy (nie pan władek na działalności lecz firmy) zajmujące się profesjonalnie wykańczaniem wnętrz, podpisują umowę, nie biorą zaliczek lecz przeprowadzają wykończenie z własnych środków na końcu fakturując całość, kupują za klienta wszystkie ustalone materiały, wpisują w umowę punkt o karach za przekroczenie terminu oraz paragraf o gwarancji...

ale co z tego jak muszą konkurować z takimi fachowcami jak w artykule...

to wasza - wina chcecie wszystko jak najtaniej... bo polak najpierw musi być zrobiony w jajo by po nauce sięgnął do kieszeni i zapłacił za porządną usługę...
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 1

no ale byli najtańsi

więc nie narzekaj hahaha
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

jak w Polskim rządzie
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

każdy kij ma dwa końce

jak myślicie skąd na rynku tyle "fachowców" w samochodach poobklejanych reklamami i rozpoczynaniem roboty od zaliczki???
bo ciągle są klienci którzy chcą wszystko najtaniej, wynajęcie profesjonalnej firmy kosztuje ale wiele się na nią decyduje dopiero jak zostaną nabrani przez "fachowców"
nadal na rynku sa klienci którzy kupują mieszkania w Sopocie po 800 tys PLN a mają na wykończenie z materiałami 15 tys i wiecie co znajda wykonawcę bo wierzą że za taką kase będą mieli pałac w złocie...
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 0

zgadzam sie

ale nadal są ludzie którzy po rozstaniu z jednymi fachowcami szukają kolejnych bo kasa się skoczyła a remont trzeba jakoś kontynuować
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

CZY MOZE KTOS TRAFIL NA EKIPE BUTOWSKIEGO (GDANSK) - JESLI TAK TO SZCZEZCIE SIE

Takiego partactwa to w zyciu nie widzialem. Nawet podejscie wod na wezyki do kranu spierniczyli - taki roztaw kranikow w scianie dali ze nie chcial sie na to wsadzic polpostument. Ten ostatni 2 razy wymienialem w hurtowni. Kafelki nie schodza sie w jednym rogu tylko w dwoch i razi to po oczach.

Trafilem jeszcze na dwie slabe ekipy.

Jedna to Pan Robert i kolega/koledzy. Tu nie bylo jeszcze tragedi ale Panowie w dupie mieli zabezpieczenie mebli i dokladnosc pracy (na szczescie robili pokoj wiec tam nie wiele mogli spierdniczyc)

Druga to taki gosciu z synem bez palca z Wrzeszcza. Strasznie partaczyli robote. Szczeline dylatacyjna kladac panele zrobili tak wielka ze juz zadna listwa praktycznie nie mogla jej przykryc! Panele postrzepili, krzywo cieli. Przy futrynach nieprofesjonalnie je poprzycinali ze trzeba bylo zatyczki wsadzac i kitowac.

Wszystkie ekipy sprawialy wrazenie ze pierwszy raz pracuja z dobrymi materialai czy technologiami.
Ogolnie zanua!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

Na marginesie moze ktos polecic jakis specow?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry