W piątkowy wieczór wybraliśmy się ze znajomymi do centrum Sopotu, kiedy stwierdziłam, że czas wracać do domu, skierowałam się postój taxowek pod hotelem Sheraton. Pech chciał, że trafiliśmy na taxi S-klasa. Do domu mieliśmy dokładnie 2,2km, kierowca zażyczył sobie 30zł, kiedy po domem okazało się, że kurs wyniósł 17zł nie chciał zwrócić różnicy. Skanadal!