Niestety, ale jedno, że odbitki są bardzo drogie i mało kiedy spełniają oczekiwania klienta. Gorzej, gdy człowiek chce kupić lustrzankę, nie ma pod ręką Internetu by sprawdzić dokładnie parametry i uda sprzedawcy. Pomimo tego, że jako klient miałem prawo oddać aparat na mocy "niezgodności towaru z umową", użyte w Ustawie o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie kodeksu cywilnego z dnia 27 lipca 2002 r. to powiedzieli mi wprost "Nie przyjmiemy, dowodów Pan nie ma, więc jedyna opcja to droga sądowa". Akurat mam czas na to... Nie polecam!