Środowiska skinów, narodowców i kiboli od zawsze były najbardziej zinfiltrowane przez Służby.
Bardzo łatwo g*wniarza wyhaczonego z jakiejś zadymy przekonać do "współpracy". Szczególnie po...
rozwiń
Środowiska skinów, narodowców i kiboli od zawsze były najbardziej zinfiltrowane przez Służby.
Bardzo łatwo g*wniarza wyhaczonego z jakiejś zadymy przekonać do "współpracy". Szczególnie po nocce na dołku z roztoczoną wizja końca marzeń w młodym wieku.
Warto mieć to w pamięci ilekroć czyta się o jakichś ich ekscesach. Bo nie do końca wiadomo (i raczej się tego nie dowiemy) ile w tym ich własnej głupoty a ile kreacji z zewnątrz.
zobacz wątek