>Swastyki z wafelków.
Da się zauważyć jednolity centralny przekaz partyjny. To samo twierdził jakiś ziemkiewicz. Że o co chodzi ? O batoniki ?
Zaczynam odnosić wrażenie, ze im...
rozwiń
>Swastyki z wafelków.
Da się zauważyć jednolity centralny przekaz partyjny. To samo twierdził jakiś ziemkiewicz. Że o co chodzi ? O batoniki ?
Zaczynam odnosić wrażenie, ze im ktoś bardziej się deklaruje na prawo, tym bardziej w zaniku jest jego umysł.
Nie, nie chodzi o princepolo. Chodzi o przyzwolenie na pogardę wobec ludzi ze względu na narodowość, wyznanie czy orientacje seksualna.
Kilka dni temu pobito Krzysztofa Pieczynskiego tylko dlatego, ze mając 70 lat nosi czerwoną kurtkę, wiec najpewniej musi być pedałem.
To jest właśnie efekt „potępiam ale rozumiem” czyli sojuszu bolszewizmu z faszyzmem i programowo zaplanowanej bezsilności policji.
zobacz wątek