Odpowiadasz na:

Wachta z psychotropami za pan brat

No tak sam to on nie wyszedł. Trochę się opierał ale w końcu zapakowaliśmy go w kaftan, do transportera i na nasz oddział nr 15.
Po 30 godzinach będzie jak nowo narodzony.
I nic nir będzie... rozwiń

No tak sam to on nie wyszedł. Trochę się opierał ale w końcu zapakowaliśmy go w kaftan, do transportera i na nasz oddział nr 15.
Po 30 godzinach będzie jak nowo narodzony.
I nic nir będzie pamiętał. Wiadomo - na piętnastce robią profesjonalną wymianę bieżnika opon.

zobacz wątek
24 lata temu
~dr. Albert i Upadły Pielęgniarz

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry