Widok
Wystarczyłoby przestać wysyłać SKM-ki od Śródmieścia do Wejherowa i podzielić trasę na linię S1 (Gdańsk Śródmieście - Rumia) i S2 (Rumia - Wejherowo/Lębork). Wtedy w Rumii byłaby wprawdzie przesiadka, ale SKM-ki na odcinku Trójmiejskim przestałyby łapać opóźnienia przez pociągi na torach dalekobieżnych za Rumią.