Od ok. roku jestem pacjentem tej placówki, ale dziś się miarka przebrała. Do lekarza pierwszego kontaktu jestem zarejestrowany za 1,5 mc. Pani w rejestracji na pytanie czy można rejestrować się telefonicznie (ponieważ nie mogę być o 7 rano w przychodni i czekać czy mnie lekarz przyjmie czy nie, bo pracuję) powiedziała, że "albo się pracuje, albo się choruje". Takiego chamstwa dawno w żadnym miejscu nie uświadczyłem. Poza tym - laboratorium. Najpierw jest obsługiwana medycyna pracy, czyli teoretycznie można wejść dopiero o 9:30, pracując co dzień od rana, trzeba brać urlop, żeby zrobić badania. Pani przyjmująca materiał w laboratorium do miłych też nie należy, chyba pracuje za karę...

Przepisuję się do innej przychodni. Szkoda mi tylko lekarza, bo był naprawdę konkretny.