Widok

Nie potrafię poderwać dziewczyny

Nie wiem z czego to wynika, brak mi chyba pewności siebie. Często jest tak, że na początku może i jest fajnie, nawiązuję jakąś relację - ale nie potrafię przejść dalej, do bardziej intymnych sytuacji. Kobiety traktują mnie raczej jak kumpla niż kogoś z kim można być. Czy ktoś jeszcze też tak ma?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
powiedziałyście dziewczyny już wszystko, nic więcej dodawać nie muszę :) a goło... to taki co nie posiada nic i nigdy nic posiadać nie będzie - nieudacznik . Nie oszukujmy się każda z nas patrzy na to jakie facet prezentuje możliwości, nie wymagam willi z basenem , ale chcę mieć pewność, że mój mężczyzna zarobi na utrzymanie mieszkania i nasze dzieci nie wylądują "pod mostem" nie urodziłabym dzieci nieudacznikowi nigdy w życiu :)
wniosek: nie kierujemy się stanem posiadania bezpośrednio, ale możliwościami stanu posiadania podświadomie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Ja obawiam się, że zaradne kobiety to nie bardzo potrzebują faceta na stałe w swoim życiu....;)
Tak jak mówisz kobiety szukają bezpieczeństwa. Łatwiej zbudować je wspólnie niż kogoś uczyć i też nic dziwnego, że takich leni nikt nie chce.
A z drugiej strony, zbyt zaradny facet, też nie jest najlepszy ;)

"Pieniądze to bilety do życia, musisz je mieć aby jechać dalej, ale pamiętaj, zawsze też możesz iść"
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
K.a. mówisz troszkę z perspektywy kobiety z doświadczeniem. Ale jak miałaś 18 lat ( o ile nie masz? ;p) to umawiając się z chłopakiem myślałaś czy zarobi na mieszkanie? Pewnie nie i ja też nie ;)

Właściwie można podzielić to na trzy etapy. Wszystko związane jest z wiekiem i chyba tylko wiek średni ma to do siebie, że patrzy na status majątkowy. Młodzi mają to w nosie a starym chodzi jedynie o towarzystwo. Tak to właśnie sobie wymyśliłam. ;D
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
jak miałam 18 lat, to zwracałam uwagę na inteligencję, elokwencję, szkołę do jakiej chodzi i rodzinę w jakiej się wychowuje :)
musiał być szalony, silny, inteligentny łobuz :) inny odpadał z miejsca :) i jeszcze musiał przetrwać spacer w deszczu :D chyba chodziło o odporność... ?;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Jakie wymagania....
Dla mnie musiał mieć długie włosy, chodzić w glanach i słuchać dobrej muzyki ;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to, to obowiązkowo!:) kryterium muzyczne uznałam za tak oczywiste, że nawet nie wymieniałam :)))
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Heheh :)

A Ty chciałaś wyjść za mąż jako 18 latka? ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
>Mikro - koniec świata, Ty się ze mną zgadzasz, no to chyba muszę szukać innego forum ;)

No, cóż, nikt nie jest doskonały ;D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam jeszcze gorszą sytuację niż autor wątku. Jestem chorobliwie nieśmiały, nigdy nie byłem w żadnym związku z dziewczyną, nigdy nie byłem na randce. Nie mam koleżanek, tylko 1 kolegę - jestem z natury samotnikiem. Nie jestem imprezowiczem - przez cały okres studiów byłem na imprezie z 7-8 razy i za każdym razem czułem się nieswojo. Jedyne relacje jakie mam z przedstawicielką płci pięknej, to czasami pogawędka o pogodzie z dziewczyną mojego kolegi. Nie wyobrażam sobie podejść do dziewczyny i porozmawiać na romantyczne tematy lub ją zaprosić np. do kina lub do restauracji. Mam jakąś taką wewnętrzną blokadę. Może też podświadomie się wstydzę mojej nadwagi (95 kg przy 188cm wzrostu).
Jednocześnie uważam że jestem wartościowym facetem - skończyłem PG, mam pracę z której łatwo mi się utrzymać, zapłacić w terminie czynsz i kredyt hipoteczny i inne opłaty. Tylko samochodu brak, na tym oszczędzam.
Jeszcze tak dla informacji - mam 29 lat.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Klopsie mój rówieśniku, jesteś dobrze zbudowany, nie jest to tak strasznie duża nadwaga.Znam kobiety, które uwielbiają takich miśków bardziej, niż wychudzonych mężczyzn.
Zawsze możesz iść na siłownię poćwiczyć, jeżeli sprawia Ci to jakieś trudności w nawiązywaniu kontaktów.
Ja kiedyś uwielbiałam takich mężczyzn jak Ty.
Mój mąż, gdy go poznałam, też był podobny do Ciebie trochę i to w nim uwielbiałam.Zaradny, a jednocześnie niezbyt gadatliwy, nieśmiały. elokwentny.Myślę, że gdy trafisz na tę kobietę, która " dotrze" do Ciebie, której będziesz się podobał taki jaki jesteś, a ona Tobie, to jest duża szansa na udany związek.Musisz tylko się bardziej akceptować, być bardziej pewny siebie i nie przejmować się porażkami.
Może popytaj kolegów, czy mają wolne siostry, kuzynki, koleżanki?
Zaproś koleżankę na kawę.Myślę, że w twarz nie dostaniesz:-)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
@Jestem chorobliwie nieśmiały, nigdy nie byłem w żadnym związku z dziewczyną, nigdy nie byłem na randce. Nie mam koleżanek, tylko 1 kolegę - jestem z natury samotnikiem.

To prawie tak jak ja ^^ Z tą różnicą, że ja nie mam żadnego kolegi ;] :D
Znajdź sobie jakieś zainteresowanie, otwórz tajne laboratorium w piwnicy, stwórz coś... coś, co gdy ujrzy światło dzienne, świat sam zacznie do ciebie przychodzić i o tobie mówić i nie trać czasu na głupoty ;) Twój stan cywilny wykorzystaj na działanie w podziemiach ...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
Sam, wszystko super, tylko ze Klops chce poznać dziewczynę i przełamać nieśmiałość:-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Sam :D:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
sam już zapomniał że ma / miał (?) żonę i córkę :P
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 2
ponti :) ja do dzisiaj nie chcę wyjść za mąż :D
tak po prostu, zawsze ciągnęło mnie do inteligentów ;) , a że wtedy byłam mądrzejsza niż teraz ... ;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to przetestuj. Co Ci szkodzi. Sam próbowałem kilku. Te tanie z allegro to ściema tak więc nie ma sensu nawet zamawiać ale w sklepach mozesz sobie zamowić porządne. Sa zapachowe Love Desire, jest bezzapachowa skoncentrowana esencja Pheromone Essence. Z tych które testowałem te są najskuteczniejsze.
MOże nie sprawią,że staniesz się od razu mistrzem podrywu ale dodają Ci pewności siebie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
M "sam już zapomniał że ma / miał (?) żonę" może nie chodził z nią na randki...? ;):D))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
"nigdy nie byłem w żadnym związku z dziewczyną"

z żoną to nie związek?
a może nie był/a dziewczyną?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Sa zapachowe Love Desire, jest bezzapachowa skoncentrowana esencja Pheromone Essence. Z tych które testowałem te są najskuteczniejsze.
Buehehe, kryptoreklama shitu ;]
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
W takim razie, skąd wzieła się córka? A to ci zagadka:-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry