Bardzo mi przykro, że dotknęła Was taka tragedia :( U nas w domu była nawet mała kłótnia o szczepienia. Nie byłam jakoś bardzo przeciwna ale miałam wielkie obawy. Stanęło jednak na tym, że...
rozwiń
Bardzo mi przykro, że dotknęła Was taka tragedia :( U nas w domu była nawet mała kłótnia o szczepienia. Nie byłam jakoś bardzo przeciwna ale miałam wielkie obawy. Stanęło jednak na tym, że szczepiliśmy: 6w1, rota i pneumokoki. Za każdy razem przeżywałam koszmar, czy na pewno nic się nie stanie.
zobacz wątek