Widok
ja mam takie male pytanko. bo moze ja za malo czytam gazet (wlasciwie wcale) i wlasciwie jedynym oknem na swiat to radio. ale czy jaki/jakas homo byl/byl oskarzona i postawiona przed sadem a wyrok brzmial 'winny/winna' za 'nawrocenie', zmuszenie kogos do seksu ze soba badz z kims tej samej plci osoby z 'reszty spoleczenstwa'? bo jezeli tak, to ja rozumiem, ze homoseksualisci moga byc grozni. ale prawdopodobnie nic takiego sie nie stalo u 'reszta spoleczenstwa' (nie obrazajac nikogo, ale jednak) jest glupia.
dlaczego nie pozwolic homoseksualistom na wyrazanie swoich uczuc do drugiej osoby poprzez malzenstwo i czemu nie dac im mozliwosci do praw, jakie daje malzenstwo?
i dlaczego nie uwazac ich za normalnych ludzi? przeciez taki homofob bedzie normalnie traktowal homoseksualiste w zwykly sposob dopuki nie dowie sie. czyli w niosek z tego, ze geje i lesbijki to normalni ludzie.
paranoja.......
dlaczego nie pozwolic homoseksualistom na wyrazanie swoich uczuc do drugiej osoby poprzez malzenstwo i czemu nie dac im mozliwosci do praw, jakie daje malzenstwo?
i dlaczego nie uwazac ich za normalnych ludzi? przeciez taki homofob bedzie normalnie traktowal homoseksualiste w zwykly sposob dopuki nie dowie sie. czyli w niosek z tego, ze geje i lesbijki to normalni ludzie.
paranoja.......
nana napisał(a):
> Anty...takie hipotetyczne pytanko....
> Wyobraź sobie siebie za kilkanascie ,kilkadziesiat lat....masz
> wspaniałą zone,zyje sie wam super...masz dzieci..pewnego dnia
> syn oznajmia Ci ze jest gejem....co wtedy???Oddasz go do szkoły
> specjalnej????Zerwiesz kontakt??Wydziedziczysz???.....
> Pamietaj ze wszystko jest mozliwe.....
Wszystko zalezy od tego w jakim wieku to zrobi, i co to bedzie mialo znaczyc. Jezeli powie tak po prostu, dla mojej wiadomosci i bym sie nie martwil ze przyprowadza facetow do domu a nie kobitki to nie ma problemu. Jezeli jednak powie mi to bo bedzie chcial sie udzielac jako gej, lazic na parady itp to moze byc pewien problem. Rozwiazanie jest jednak proste, do momentu gdy mieszka ze mna, ja go utrzymuje lub gdy nie ma 18lat to na cos takiego sie nie zgodze, nie podoba mu sie to "pa". Gdy zalezy odemnie to musi sie godzic na jakies ograniczenia. Gdy zalezy tylko od siebie to jego wolna wola, ale niech nie liczy na wspolczucie jak dostanie kamieniem w leb przez wlasna glupote - np przez pojscie na parade.
> Anty...takie hipotetyczne pytanko....
> Wyobraź sobie siebie za kilkanascie ,kilkadziesiat lat....masz
> wspaniałą zone,zyje sie wam super...masz dzieci..pewnego dnia
> syn oznajmia Ci ze jest gejem....co wtedy???Oddasz go do szkoły
> specjalnej????Zerwiesz kontakt??Wydziedziczysz???.....
> Pamietaj ze wszystko jest mozliwe.....
Wszystko zalezy od tego w jakim wieku to zrobi, i co to bedzie mialo znaczyc. Jezeli powie tak po prostu, dla mojej wiadomosci i bym sie nie martwil ze przyprowadza facetow do domu a nie kobitki to nie ma problemu. Jezeli jednak powie mi to bo bedzie chcial sie udzielac jako gej, lazic na parady itp to moze byc pewien problem. Rozwiazanie jest jednak proste, do momentu gdy mieszka ze mna, ja go utrzymuje lub gdy nie ma 18lat to na cos takiego sie nie zgodze, nie podoba mu sie to "pa". Gdy zalezy odemnie to musi sie godzic na jakies ograniczenia. Gdy zalezy tylko od siebie to jego wolna wola, ale niech nie liczy na wspolczucie jak dostanie kamieniem w leb przez wlasna glupote - np przez pojscie na parade.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
"W takim razie ja nie należe do reszty społeczeństwa"
- No wiesz, w końcu to Ty o tym decydujesz
"i sporo moich znajomych też."
-Każdy ma znajomych na obraz i podobieństwo swoje.
"Co Ty na to?"
- A ja na to, nic.
"A znaczna większość Szwedów, Holendrów, Duńczyków też nie należy do reszty swoich społeczeństw!"
-Tak najdelikatniej, to mijasz się z prawdą
"Bez przesady flagon, bez przesady."
-No właśnie, bez przesady.
"Jak nie ma się na kim wyładować swojej frustracji, problemów i niepowodzeń życiowych to zawsze się ktoś znajdzie, np homo."
-Może melisa pita regularnie, złagodzi objawy, w lżejszych przypadkach podobno pomaga.
"Strach przed innością ludzie, to klucz do naszej dyskusji."
- Eee tam zaraz strach, określiłbym to niechęcią zaprawioną obrzydzeniem, na myśl o zboczeńcach. Nie pozbawioną jednak odrobiny współczucia dla tych chorych ludzi.
- No wiesz, w końcu to Ty o tym decydujesz
"i sporo moich znajomych też."
-Każdy ma znajomych na obraz i podobieństwo swoje.
"Co Ty na to?"
- A ja na to, nic.
"A znaczna większość Szwedów, Holendrów, Duńczyków też nie należy do reszty swoich społeczeństw!"
-Tak najdelikatniej, to mijasz się z prawdą
"Bez przesady flagon, bez przesady."
-No właśnie, bez przesady.
"Jak nie ma się na kim wyładować swojej frustracji, problemów i niepowodzeń życiowych to zawsze się ktoś znajdzie, np homo."
-Może melisa pita regularnie, złagodzi objawy, w lżejszych przypadkach podobno pomaga.
"Strach przed innością ludzie, to klucz do naszej dyskusji."
- Eee tam zaraz strach, określiłbym to niechęcią zaprawioną obrzydzeniem, na myśl o zboczeńcach. Nie pozbawioną jednak odrobiny współczucia dla tych chorych ludzi.
W takim razie ja nie należe do reszty społeczeństwa i sporo moich znajomych też. Co Ty na to? A znaczna większość Szwedów, Holendrów, Duńczyków też nie należy do reszty swoich społeczeństw!
Bez przesady flagon, bez przesady. Jak nie ma się na kim wyładować swojej frustracji, problemów i niepowodzeń życiowych to zawsze się ktoś znajdzie, np homo. Strach przed innością ludzie, to klucz do naszej dyskusji.
Bez przesady flagon, bez przesady. Jak nie ma się na kim wyładować swojej frustracji, problemów i niepowodzeń życiowych to zawsze się ktoś znajdzie, np homo. Strach przed innością ludzie, to klucz do naszej dyskusji.
Free Mind
oj, Anty, Anty...... homoseksualizm to nie choroba zakazna, nie zarazisz sie tym patrzac na jakas parade. nie jest tez to sposb na zycie, jak religia czy spob ubierania sie. nie mozna sobie powiedziec - to se pojde do lozka z kims mojej plci lub zakocham sie w kims tej samej plci co ja, a z przeciwna koniec. nawet jesli jakies dziecko zobaczy, pozna osobiscie jakiegos/jakas homo to nie zmieni swojej orentacji seksualnej (przynajmniej moim zdaniem z dana orientacja seksualna rodzimy sie juz).
a geje i lesbijki wychodza na ulice i paraduja, bo maja dosc dyskryminacji, chca zyc normalnie i chca byc traktowani, jak normalni ludzie, a nie jakies dziwolagi czy zagrozenie dla otoczenia.
a geje i lesbijki wychodza na ulice i paraduja, bo maja dosc dyskryminacji, chca zyc normalnie i chca byc traktowani, jak normalni ludzie, a nie jakies dziwolagi czy zagrozenie dla otoczenia.
Anty...takie hipotetyczne pytanko....
Wyobraź sobie siebie za kilkanascie ,kilkadziesiat lat....masz wspaniałą zone,zyje sie wam super...masz dzieci..pewnego dnia syn oznajmia Ci ze jest gejem....co wtedy???Oddasz go do szkoły specjalnej????Zerwiesz kontakt??Wydziedziczysz???.....
Pamietaj ze wszystko jest mozliwe.....
Wyobraź sobie siebie za kilkanascie ,kilkadziesiat lat....masz wspaniałą zone,zyje sie wam super...masz dzieci..pewnego dnia syn oznajmia Ci ze jest gejem....co wtedy???Oddasz go do szkoły specjalnej????Zerwiesz kontakt??Wydziedziczysz???.....
Pamietaj ze wszystko jest mozliwe.....
Taka sobie jestem Łatwopalna Czarownica...
Ja caly czas mowilem to samo. Ty moze wczesniej nie rozumialas bo tak samo jak wczesniej tak i teraz widzisz tylko to co chcesz zauwazyc.
Homoseksualizm nie zniszczyl tego gatunku bo on po prostu "byl". Nikt nie wychodzil na parade homo by pokazac ze jest homo. Parada jest po to by zrobic sobie reklame, by pokazac ze jestesmy, ze bedziemy paradowac i ze macie ustapic...co w dalszej drodze doprowadzi do tego co jest w innych krajach. Tam tez zaczelo sie od parad, teraz parady to standard, tak samo jak inne rzeczy. Homo nie tylko chca byc tolerowani, ale chca by ludzie ich popierali, chca by ich mniejszosc byla wazniejza niz wiekszosc. Chca miec legalne malzenstwa, chca adoptowac dzieci, chca by w szkolach nauczano ze bycie homo jest rzeczy pozytywna. A jak pokazuje incydent z notre dame, chca zmienic religie. Chca by kosciol ich uznal, a pewnie po jakims czasie zechca zmienic biblie, kosciol, i zazadaja legalnego koscielnego slubu, i tym podobnych rzeczy. A wszystko zaczyna sie od parad, od malych rzeczy.... Kiedys tak nie bylo, w starozytnej grecji homo sobie zyli ale nie na specjalnych prawach czy zasadach. Byli tolerowani i tyle, bez wynoszenia na piedestaly.
Popatrz bezemocjonalnie na co co pokazuja media, to jest akcja propagowania homoseksualizmu, a zarazem walki z tymi ktorzy tego nie robia. Jezeli homo zdobeda mozliwosc legalnego zwiazku to cos takiego otworzy im droge do malzenstwa, a to dowod ze panstwo uwaza ich za normalna rodzine, a co za tym idzie maja pelne prawo od posiadania dzieci, a o tym wszystkim trzeba uczyc dzieci w szkolach przy jednoczesnej walce z tymi ktorzy uwazaja inaczej. W ten sposob bedziemy wychowywac dzieci w swiecie w ktorym bycie homo jest super. To bedzie taka akcja jaka teraz jest z "wolnoscia seksualna". Dojdzie do tego ze z 2% ilosc homo wzrosnie do jakis 50%,a bycie bi bedzie standardem, lub nawet czyms modnym.
Takie cos stanie sie pospolite, to bedzie standard i nikomu to nie bedzie przeszkadzalo. To bedzie tak jak teraz jest z seksem, nikomu juz nie przeszkadza ze 12-15 latki uprawiaja seks. Wolnosc seksualna miala wszystkim pomoc, w rzeczywistosci wyglada to troche inaczej, ale na tym etapie juz sie nic nie da poprawic. Moze ciebie nie obchodzi jak bedzie innym za kilka pokolen, ale ja mam zamiar kiedys miec dzieci, i chcialbym by one mialy swoje. Chce by moim potomkom, i potomkom moich znajomych zylo sie dobrze. Nie chce by przez moje pokoleni ktos cierpial, szczegolnie ze jestem swiadom, ze gdyby tak samo mysaly poprzednie pokolenia mnie by sie zylo lepiej. Masz tu swoje "dbanie o wlasny tylek".
Homoseksualizm nie zniszczyl tego gatunku bo on po prostu "byl". Nikt nie wychodzil na parade homo by pokazac ze jest homo. Parada jest po to by zrobic sobie reklame, by pokazac ze jestesmy, ze bedziemy paradowac i ze macie ustapic...co w dalszej drodze doprowadzi do tego co jest w innych krajach. Tam tez zaczelo sie od parad, teraz parady to standard, tak samo jak inne rzeczy. Homo nie tylko chca byc tolerowani, ale chca by ludzie ich popierali, chca by ich mniejszosc byla wazniejza niz wiekszosc. Chca miec legalne malzenstwa, chca adoptowac dzieci, chca by w szkolach nauczano ze bycie homo jest rzeczy pozytywna. A jak pokazuje incydent z notre dame, chca zmienic religie. Chca by kosciol ich uznal, a pewnie po jakims czasie zechca zmienic biblie, kosciol, i zazadaja legalnego koscielnego slubu, i tym podobnych rzeczy. A wszystko zaczyna sie od parad, od malych rzeczy.... Kiedys tak nie bylo, w starozytnej grecji homo sobie zyli ale nie na specjalnych prawach czy zasadach. Byli tolerowani i tyle, bez wynoszenia na piedestaly.
Popatrz bezemocjonalnie na co co pokazuja media, to jest akcja propagowania homoseksualizmu, a zarazem walki z tymi ktorzy tego nie robia. Jezeli homo zdobeda mozliwosc legalnego zwiazku to cos takiego otworzy im droge do malzenstwa, a to dowod ze panstwo uwaza ich za normalna rodzine, a co za tym idzie maja pelne prawo od posiadania dzieci, a o tym wszystkim trzeba uczyc dzieci w szkolach przy jednoczesnej walce z tymi ktorzy uwazaja inaczej. W ten sposob bedziemy wychowywac dzieci w swiecie w ktorym bycie homo jest super. To bedzie taka akcja jaka teraz jest z "wolnoscia seksualna". Dojdzie do tego ze z 2% ilosc homo wzrosnie do jakis 50%,a bycie bi bedzie standardem, lub nawet czyms modnym.
Takie cos stanie sie pospolite, to bedzie standard i nikomu to nie bedzie przeszkadzalo. To bedzie tak jak teraz jest z seksem, nikomu juz nie przeszkadza ze 12-15 latki uprawiaja seks. Wolnosc seksualna miala wszystkim pomoc, w rzeczywistosci wyglada to troche inaczej, ale na tym etapie juz sie nic nie da poprawic. Moze ciebie nie obchodzi jak bedzie innym za kilka pokolen, ale ja mam zamiar kiedys miec dzieci, i chcialbym by one mialy swoje. Chce by moim potomkom, i potomkom moich znajomych zylo sie dobrze. Nie chce by przez moje pokoleni ktos cierpial, szczegolnie ze jestem swiadom, ze gdyby tak samo mysaly poprzednie pokolenia mnie by sie zylo lepiej. Masz tu swoje "dbanie o wlasny tylek".
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
Wow, powiało grozą. I nie mów mi, że martwisz się o ludzki gatunek, bo na pewno Ci w to uwierzę. Każdy i tak martwi się o własny tyłek we współczesnym świecie.
Jednak powoli zaczynam rozumieć Twój zawiły, jak dotąd sądziłam, tok myślenia. Wejście w tym temacie o paradzie miałeś lepsze niż wygląda rozwinięcie. Ale nie wszystko złoto, co się świeci. Tak to jakoś szło.
Skoro homoseksualizm istniał już w Starożytnej Grecj, a przyznaj, było to już dość dawno temu, i gatunek ludzki wręcz się rozrósł, to jak do diabła 2% homoseksualistów ma doprowadzić do wymarcia gatunku teraz? Jesteś copywriterem, że wierzysz w aż taką potęgę reklamy? Anty... no zlituj się. Ręce i piersi opadają, gdy słyszę, że homoseksualistą ktoś się stał, bo parada przeszła ulicami Warszawy i tak jakoś uznał, co mi tam - spróbuję. Rozwiń to z tą reklamą, bo zaczyna się robić coraz ciekawiej :)
Zatem Żebrowski nie powinien reklamować wody mineralnej Kazimierskiej, bo to przecież pedał. I gdzieś między wierzami, albo na zasadzie japońskich gier komputerowych, rozpropaguje homoseksualizm.
Ale trzeba przyznać poczucie humoru to masz:) Reklama.... :D:D:D rewelacja!
Jednak powoli zaczynam rozumieć Twój zawiły, jak dotąd sądziłam, tok myślenia. Wejście w tym temacie o paradzie miałeś lepsze niż wygląda rozwinięcie. Ale nie wszystko złoto, co się świeci. Tak to jakoś szło.
Skoro homoseksualizm istniał już w Starożytnej Grecj, a przyznaj, było to już dość dawno temu, i gatunek ludzki wręcz się rozrósł, to jak do diabła 2% homoseksualistów ma doprowadzić do wymarcia gatunku teraz? Jesteś copywriterem, że wierzysz w aż taką potęgę reklamy? Anty... no zlituj się. Ręce i piersi opadają, gdy słyszę, że homoseksualistą ktoś się stał, bo parada przeszła ulicami Warszawy i tak jakoś uznał, co mi tam - spróbuję. Rozwiń to z tą reklamą, bo zaczyna się robić coraz ciekawiej :)
Zatem Żebrowski nie powinien reklamować wody mineralnej Kazimierskiej, bo to przecież pedał. I gdzieś między wierzami, albo na zasadzie japońskich gier komputerowych, rozpropaguje homoseksualizm.
Ale trzeba przyznać poczucie humoru to masz:) Reklama.... :D:D:D rewelacja!
Muszę się zgodzić z tym, że tolerancja nie musi oznaczać aprobaty czy też sympatii. Dopóki nie ma dyskryminacji to każdy ma prawo nie lubić kogo chce. Żyjemy w badź co bądź wolnym kraju i każdy ma prawo wyrażania swojej niechęci do innych ras, upodobań czy nawet płci. Byle nie łamać przy tym prawa. Osobiście nie mam nic przeciwko homoseksualistom, ale jeśli ktoś ich nie lubi, ale toleruje, to nie mazna go od razu nazwać nietolerancyjnym. Tolerancja to akceptacja i nic wiecej.
Homoseksualizm jest wynaturzeniem i w spojrzeniu globalnym niszczy gatunek. Gdy jednak nie bedzie rozpowszechniany , to moze ilosc homo nie powiekszy sie tak by stali sie oni wiekszosci i by nasz gatunek umarl.
Mozesz sobie dodac do tego jeszcze aspekt moralny i masz wyjasnienie.
Mozesz sobie dodac do tego jeszcze aspekt moralny i masz wyjasnienie.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
"Obie rzeczy sa negatywne, homoseksualizm i wieszanie genitaliow na krzyzu. "
A co negatywnego, Anty, jest w homoseksualizmie, przyznam że nie rozumiem Twojego zawiłego toku myślenia. Brzmi to równie logicznie co: faceci blondyni o niebieskich oczach do tego leworęczni oraz wieszanie genitaliów na krzyżu są negatywne. Albo kobiety o naturalnie rudych włosach i łysi mężczyźni w okularach, jak wszyscy wiemy, są z natury i z gruntu źli. Bo...? Bo Antyspołczeny tak uważa? Bo jedynie słuszne książki i gazety jakie przeczytał tak napisały? O to chodzi? Wybacz te pytania, ale staram się po prostu nadążyć za tym, co piszesz.
A co negatywnego, Anty, jest w homoseksualizmie, przyznam że nie rozumiem Twojego zawiłego toku myślenia. Brzmi to równie logicznie co: faceci blondyni o niebieskich oczach do tego leworęczni oraz wieszanie genitaliów na krzyżu są negatywne. Albo kobiety o naturalnie rudych włosach i łysi mężczyźni w okularach, jak wszyscy wiemy, są z natury i z gruntu źli. Bo...? Bo Antyspołczeny tak uważa? Bo jedynie słuszne książki i gazety jakie przeczytał tak napisały? O to chodzi? Wybacz te pytania, ale staram się po prostu nadążyć za tym, co piszesz.
flagon napisał(a):
> łac. tolerantia 'cierpliwość, wytrwałość' od tolerare
> 'wytrzymywać; znosić'.
> Taka jest znaczenie słowa: "tolerancja" i nie dajmy sie
> zwariować różnymi innymi, wynalazkami znaczeniowymi.
> Więc, wystarczającym (i zdrowym) przejawem telerancji wobec
> homoseksualizmu jest ...nie strzelanie pederastom w łeb.
Skoro tak świetnie orientujesz się w etymologii leksyk., może napisz jeszcze o pochodzeniu i >znaczeniu< słów "homoseksualizm" i "pederasta"...
> łac. tolerantia 'cierpliwość, wytrwałość' od tolerare
> 'wytrzymywać; znosić'.
> Taka jest znaczenie słowa: "tolerancja" i nie dajmy sie
> zwariować różnymi innymi, wynalazkami znaczeniowymi.
> Więc, wystarczającym (i zdrowym) przejawem telerancji wobec
> homoseksualizmu jest ...nie strzelanie pederastom w łeb.
Skoro tak świetnie orientujesz się w etymologii leksyk., może napisz jeszcze o pochodzeniu i >znaczeniu< słów "homoseksualizm" i "pederasta"...
Free Mind napisał(a):
I odwoływanie się do
> "tolerare" jest bez wartości argumentacyjnej.
Co to ta "wartosc argumentacyjna", i kiedy argument ja ma a kiedy nie? Masz jakies stopniowanie czy cos takiego? Moze my sie przez to nie mozemy dogadac.
I odwoływanie się do
> "tolerare" jest bez wartości argumentacyjnej.
Co to ta "wartosc argumentacyjna", i kiedy argument ja ma a kiedy nie? Masz jakies stopniowanie czy cos takiego? Moze my sie przez to nie mozemy dogadac.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"