Odpowiadasz na:

Re: Nieletni(a)...

>Choroby mnie nie interesują.

Sęk w tym, o czym już pisałem wcześniej, że lgbt wywalczyło złagodzenie definicji i chorobę definiuje się teraz jako stan w którym można osiągnąć... rozwiń

>Choroby mnie nie interesują.

Sęk w tym, o czym już pisałem wcześniej, że lgbt wywalczyło złagodzenie definicji i chorobę definiuje się teraz jako stan w którym można osiągnąć satysfakcję seksualną wyłącznie z osobą poniżej pewnego wieku (właściwie poniżej pewnych kryteriów rozwoju fizycznego). W przypadku tej nauczycielki nie jest to choroba, bo nie mogłaby być z tym facetem, kiedy dojrzał.

Wydaje mi się też, że zawód nauczyciela (z którym nie jestem związany:p) ma duże predyspozycje do takich skłonności.
To jest jak homoseksualizm w więzieniu oraz armii lub zoofilia u osób wypasających zwierzęta lub pracujących na mało zaludnionych farmach.
Jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma:p

zobacz wątek
9 lat temu
Antyspołeczny

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry