Odpowiadasz na:

Re: Nienawidzę Świąt!

Kasieńka napisał(a):

> Nienawidzę Świąt!

Mamusia robila wszystko i nigdy nie narzekala, a musialo byc 12 dan na Wigilie kazdego roku i czworka nas otrzymywala zawsze... rozwiń

Kasieńka napisał(a):

> Nienawidzę Świąt!

Mamusia robila wszystko i nigdy nie narzekala, a musialo byc 12 dan na Wigilie kazdego roku i czworka nas otrzymywala zawsze prezenty, z ktorych zawsze sie bardzo cieszylismy. Na swieta czekalo sie zawsze z tesknota.

Duzo latwiej by bylo powiedziec, ze sie jest zmeczonym i jak inni nie pomagaja to nie bedzie nic. Takie by bylo racjonalne podejscie do zycia, aby zdrowia nie nadwyrezac. Racjonalizm zdecydowanie przewaza dzisiaj. Mamusia miala jednak religijne podejscie i dlatego uczynila zycie duzo lepsze. Takie zachowania dzisiaj byly by obiektem kpiny, porownan do radia Maryja, Jankowskich i ks. R (nie pamietam jego nazwiska, tylko chyba na R sie zaczynalo), pedofilii, itp. Jesli byly jakies niedomowienia to na okres swiat byly zawieszane dla ogolnego zadowolenia i szczescia. Wyhaftowana serveta mowila: "Milosc buduje Niezgoda rujnuje".

Kasienka ma 21 lat. Czas wziac zycie w swoje rece. Rodzice sie nie rozwiedli do tego czasu to chyba juz tak zostanie. Masz jednak szanse pokazac teraz rodzicom jak powinno szczescie rodzinne wygladac. A rodziny niczym nie zastapisz. Wymaga to niestety pokory z Twojej strony, bo o klotnie latwo jak sie pyche posiada. Malutkie slowko wtedy drazni i po swietach. Z pokora przyjmij jakakolwiek krytyke i sama wprowadz cieplo i milosc w swojej rodzinie. Powiedz rodzicom na przywitanie jak bardzo Ci ich brakuje. Ukochaj Matke i Ojca, Ty zrob im swieta takie jakie bys sie spodziewala od nich. Moze to byc bardzo pouczajacy experyment. Inaczej, wszytko po staremu, bez niespodzianek, czyli ta sama nuda, te same klotnie i ta sama zlosc.

zobacz wątek
21 lat temu
Look

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry