Widok
Niby wiadomo o czym będzie, a jednak nie do końca.... Bardzo, bardzo dobre kino - historia opowiedziana z punktu widzenia głównej bohaterki, więc siłą rzeczy nieco subiektywnie, ale w sposób mądry, skłaniający do refleksji, a przede wszystkim dający nadzieję, mimo trudnego bądź co bądź zagadnienia....
Poruszające, bardzo prawdziwe kino - dawno nie widziałam takiego filmu.
Poruszające, bardzo prawdziwe kino - dawno nie widziałam takiego filmu.
Oczywiście, że na życie człowieka okres płodów oraz pierwsze lata życia. Jednak podpisując się jako "psychoterapeutką" wie Pani, że płód odczuwa emocje matki i chcoażby wzrost u niej kortyzolu. Nie rozpoznaje sami niebezpieczeństwa, dość długo nie odczuwa bólu, gdyż jego układ nerwowy nie jest wykształcony. I jak Pani wie wielki wpływ na życie emocjonalne człowieka ma to, gdy matka jest zmuszona do porodu. Na jej zresztą również. Decyzja o aborcji jest trudna i indywidualna, myślę, że nikt nie może jej oceniać.
Film nie jest dokumentem i w takich filmach historia jest podkoloryzowana. I to jest ok. Jednak przeliczanie faktów medycznych nie jest akceptowane. Zresztą można poczytać w sieci np. skany wypowiedzi Aby z jej fb, wypowiedzi jej współpracowników które są sprzeczne z tymi z filmu. Prawda pewnie leży po środku.
Zgodnie z obowiązującą wiedzą jednak płód.
Zgodnie z obowiązującą wiedzą jednak płód.
Gabinety terapeutów są pełne kobiet z depresją poporodową, czy w kryzysie wynikającego z nieradzeniem sobie z rolą macierzyńską. Są pełne kobiet nieradzących sobie z przymusem rodzenia dzieci, które są wynikiem gwałtu lub nieskuteczne antykoncepcji. Jednak to nie jest przesłanka, żeby komuś zabronić rodzić. Dajmy prawo wyboru. To kwestia trudna i osobista. A dla kobiet po zabiegu często najtrudniejsze są przekazy o "morderstwie" , ocenianie kobiet.