Widok
Niestety
Zgadzam się z komentarzami ponizej, że obsluga kuleje. Jedna kelenerka (na kilkanascie stolikow dostępnych w lokalu???) Niezbyt rozgarnieta. Nie potrafi podzielic uwagi pomiędzy wszystkich gości. Jeden stolik potrafi ją pochłonąć tak, że zapomina o reszcie. Do tego strój - trampki i koszulka ktoś nadaje się na lekcje WF. Rozumiem, że to nie Grand Hotel, ale pewne minimum jest wymagane.
Płatność karta - o braku takiej możliwości dowiedzielismy się gdy chcielismy już zaplacic. Mamy XXI wiek- taka informacja powinna wisieć na drzwiach lokalu. Co gdybysmy nie mieli gotowki przy sobie?
Jeśli chodzi o jedzenie- mi moje akurat nie smakowało. Moim towarzyszom tak, więc myślę że to kwestia gustu.
Nowi wlasciciele? Dobre sobie. Chyba, że Pani wlascicielka ma siostre blizniaczke.
Płatność karta - o braku takiej możliwości dowiedzielismy się gdy chcielismy już zaplacic. Mamy XXI wiek- taka informacja powinna wisieć na drzwiach lokalu. Co gdybysmy nie mieli gotowki przy sobie?
Jeśli chodzi o jedzenie- mi moje akurat nie smakowało. Moim towarzyszom tak, więc myślę że to kwestia gustu.
Nowi wlasciciele? Dobre sobie. Chyba, że Pani wlascicielka ma siostre blizniaczke.