Widok
Dla mnie aquapark nie jest miejsce na randkę w ogóle. Dla mnie jest to miejsce, gdzie dzieciarnia może sobie chlapać i brykać do woli. Zaproszenie dziewczyny na taką randkę, nie oznacza jak dla mnie naocznego sprawdzenia głębokości porów pomarańczowej skórki, tylko podkreśla prorodzinny charakter takiego spotkania.
Osoba zapraszająca nie ma zamiaru już chodzić na dziką plażę, kąpać się w niedozwolonym miejscu, w stroju kąpielowym, czy bez niego tylko siada grzecznie w jacuzzi i daje się smagać biczami wodnymi, a jedyny dreszczyk to zjazd z najwyższej zjeżdżalni.
Swoją drogą, wpadłem w myślową koleinę i przypomina mi się moment, kiedy kobieta wyszła z propozycją drugiej randki na plaży w okolicach Sobieszewa (jeśli wiecie co mam na myśli). I ja głupi powiedziałem, że muszę pracować i spotkaliśmy się wieczorem...
W każdym razie nie rozpatrywałbym takiego spotkania, jako okazji do oceny zewnętrznych atutów.
Osoba zapraszająca nie ma zamiaru już chodzić na dziką plażę, kąpać się w niedozwolonym miejscu, w stroju kąpielowym, czy bez niego tylko siada grzecznie w jacuzzi i daje się smagać biczami wodnymi, a jedyny dreszczyk to zjazd z najwyższej zjeżdżalni.
Swoją drogą, wpadłem w myślową koleinę i przypomina mi się moment, kiedy kobieta wyszła z propozycją drugiej randki na plaży w okolicach Sobieszewa (jeśli wiecie co mam na myśli). I ja głupi powiedziałem, że muszę pracować i spotkaliśmy się wieczorem...
W każdym razie nie rozpatrywałbym takiego spotkania, jako okazji do oceny zewnętrznych atutów.
Na kręgle to jeszcze bym mógł zabrać dziewczynę, ale na bilard to by mi było wstyd - to jakby ją zabrać do KFC:d
Oczywiście tutaj wiele osób ci powie gdzie masz ją zabrać, ale będą to typowe miejsca, Z tych co tu padły chyba najlepsze byłoby lodowisko o ile dobrze jeździcie - randka z uczeniem sprawdza się w filmach, bo tam stłuczony tyłek nie boli:p
Pewnie jeszcze padnie jakiś pomysł w stylu gokarty, żeglowanie, paintball czy coś w tym stylu...
Jeśli się znajdzie ktoś inteligentny to powie ci abyś dostosował randkę do niej, a nie do siebie lub tego co ktoś ci podpowiada. Abyś się w nią wczuł, skupił się na tym co lubi, na jej pasjach i gustach a przede wszystkim nie myślał jak facet:p
Nikt jednak nie podsunie ci dobrego pomysłu z jednego powodu. Ludzie nie lubią myśleć (dowodem jest ten temat) i jeśli już ktoś wymyśli taką randkę po której każda dziewczyna ma miękkie nogi to nie będzie tak głupi by o tym opowiadać na forum każdemu przybłędzie;)
Oczywiście tutaj wiele osób ci powie gdzie masz ją zabrać, ale będą to typowe miejsca, Z tych co tu padły chyba najlepsze byłoby lodowisko o ile dobrze jeździcie - randka z uczeniem sprawdza się w filmach, bo tam stłuczony tyłek nie boli:p
Pewnie jeszcze padnie jakiś pomysł w stylu gokarty, żeglowanie, paintball czy coś w tym stylu...
Jeśli się znajdzie ktoś inteligentny to powie ci abyś dostosował randkę do niej, a nie do siebie lub tego co ktoś ci podpowiada. Abyś się w nią wczuł, skupił się na tym co lubi, na jej pasjach i gustach a przede wszystkim nie myślał jak facet:p
Nikt jednak nie podsunie ci dobrego pomysłu z jednego powodu. Ludzie nie lubią myśleć (dowodem jest ten temat) i jeśli już ktoś wymyśli taką randkę po której każda dziewczyna ma miękkie nogi to nie będzie tak głupi by o tym opowiadać na forum każdemu przybłędzie;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"