Widok
Nordea infolinia
W ostatni dzień przed końcem umowy na czas określony podchodzi lider i zaprasza do pani Dyrektor. Po czym Pani Dyr. stwierdza, że jest jej przykro..ale wiadomo, więc wstaje i wychodzę. Przy pakowaniu się lider zwraca mi uwagę abym nie wynosił danych klientów. Dobroczyńca mówi jeszcze...możesz zostawić sobie firmową smycz. Wspaniałomyślny :)
warunki jakie oferuje Nordea w zespołach zlokalizowanych na Ostrowiu 1 w GDN to rzeczywiście totalna żenada. Ten bank wogóle nie ma ciekawej oferty choćby ROR-ów więc większość woli zakładać rachunek w mBanku, ING czy w BPH (ten ostatni ma coraz ciekawszą oferte) - z kartek zdrapek Nordei śmieje się pół Polski. Konsultant Infolinii ma jeszcze umowe o prace ale Zespół Sprzedaży/Wsparcia Sprzedaży czy Oddział Internetowy TYLKO umowa-zlecenie ale poziom wiedzy i zakres obowiązków taki sam jak pracownik. Spójnych i zaplanowanych szkoleń wdrażających BRAK, wogle ma się wrażenie że robienie nieustannych testów jest tam głównym priorytetem. Wiele z kierowniczek i dyrektorek kisi się w tym banku od kilkunastu lat i NIE MA porównania ze szkoleniami w innych bankach. Wymagają sprzedaży ale premii sprzedażowych BRAK - odradzam aplikowanie tam.