Moja subiektywna ocena
Jak dla mnie kino lewackie - jak ktoś lubi niech obejrzy. Fabułę można streścić następująco:
Epizod 1 - Małżonka represjonowanego aktywisty dokonuje z polakiem aktu zdrady...
rozwiń
Jak dla mnie kino lewackie - jak ktoś lubi niech obejrzy. Fabułę można streścić następująco:
Epizod 1 - Małżonka represjonowanego aktywisty dokonuje z polakiem aktu zdrady małżeńskiej.
Epizod 2 - Były żołnierz, polak, homoseksualista, siłą miesza się w osobiste życie emigranta.
Epizod 3 - Transseksualista który wyemigrował do polski, nagle musi podjąć się wychowania swojego porzuconego syna.
Czy w sprawie emigrantów, na prawdę nie ma istotniejszych tematów do omówienia w polskim kinie ?
zobacz wątek