Odpowiadasz na:

Re: Obsada PK

Rozstawienie PK było generalnie prawidłowe, choć oczywiście treść mapy nie wszędzie aktualna. Błędne było rozstawienie lub naniesienie na mapę TP (nie wiem jak to wyglądało na mapie TR) jedynie... rozwiń

Rozstawienie PK było generalnie prawidłowe, choć oczywiście treść mapy nie wszędzie aktualna. Błędne było rozstawienie lub naniesienie na mapę TP (nie wiem jak to wyglądało na mapie TR) jedynie PK7. Stał o jedno skrzyżowanie na wschód dalej, niż wynikało z mapy (ok. 250 m). Dla tych, którzy punkt atakowali od szosy z zachodu lub ze strony przeciwnej od wschodu nie stanowiło to wielkiego problemu. Ja za wcześnie skręciłem z szosy (mój błąd) i próbowałem dobić do 7-ki od południa. Pomógł rowerzysta, który jechał już z PK. W domu dokładnie sprawdziłem ślad na GPS-ie, który jechał w plecaku i nie mam wątpliwości, co do niezgodności oznaczenia PK na mapie i rozstawienia w terenie (GPS zarejestrował ślad bardzo precyzyjnie - nie było żadnych zaników sygnału). Wiele osób narzekało, że się im tam nic z mapą nie zgadzało, a zgodziłoby się, gdyby PK był naniesiony prawidłowo. Takie błędy zdarzają się nawet na najbardziej prestiżowych imprezach, a ponieważ otoczenie tegoż PK bardzo się zmieniło w stosunku do stanu z okresu wydania mapy, usprawiedliwia to w dużym stopniu organizatorów. Zresztą przy tak trudnej trasie i bardzo wymyślnie poukrywanych punktach, jeden drobny błąd to niewiele. W rejonie feralnej siódemki starciłem w sumie ok. godziny (20 minut przed i 40 za przy namierzaniu mostu czołgowego) ale mam o to pretensję głównie do siebie. Ogólnie trasę pieszą uważam za bardzo ciekawą, bardzo trudną, pełną ekstremalnych niespodzianek. Taka właśnie powinna być trasa na Harpaganie.

zobacz wątek
18 lat temu
~Wesoły Jędruś

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności