Widok
Obsługa spinki s**** :p
Witam.
Ostatnio kupiłem łańcuch s**** Pc-971 ze "spinką". Jako że nie posiadam imadełka, pozwoliłem skrócić i spiąć go facetom w serwisie. Ale przyszedł czas okresowego czyszczenia ;) i mam problem - jak ją rozpiąć? Próbowałem w różne strony, ale ani drgnęła :|
Pytanie być może banalne, ale cóż... nie każdy potrafi...
Dodam jeszcze, że będzie ona rozłączana pierwszy raz :)
Pozdro :)
Ostatnio kupiłem łańcuch s**** Pc-971 ze "spinką". Jako że nie posiadam imadełka, pozwoliłem skrócić i spiąć go facetom w serwisie. Ale przyszedł czas okresowego czyszczenia ;) i mam problem - jak ją rozpiąć? Próbowałem w różne strony, ale ani drgnęła :|
Pytanie być może banalne, ale cóż... nie każdy potrafi...
Dodam jeszcze, że będzie ona rozłączana pierwszy raz :)
Pozdro :)
A jak by to dokładniej wytłumaczyc.. hmmm..
Chyba sie nie da.. jednym palcem 3mac tylną spinke ( mi najlepiej to wychodzi wskazującym) a przednią ( blizej Ciebie) w prawą strone (to najlepiej mi wychodzi kciukiem :). Na spince widać powiększone "otwory" w ktore spinki mają wiejsc, zeby dało sie je zdjąc :))
Powodzenia :)
Chyba sie nie da.. jednym palcem 3mac tylną spinke ( mi najlepiej to wychodzi wskazującym) a przednią ( blizej Ciebie) w prawą strone (to najlepiej mi wychodzi kciukiem :). Na spince widać powiększone "otwory" w ktore spinki mają wiejsc, zeby dało sie je zdjąc :))
Powodzenia :)
Lu napisał(a):
> Kiedyś też tak zrobiłem i potem spinka się rozpięła w czasie
> jazdy... Na szczęście miałem przy sobie zapasową. Na przyszłość
> postaraj się ruszać spinką (a raczej okołospinkowymi
> fragmentami łańcucha) na boki podczas ściskania jej "do
> wewnątrz", powinno zadziałać...
Ja kombinerkami rozpinam od paru lat i nic mi się sama nie rozpina, należy to robić delikatnie a nie na siłę.
> Kiedyś też tak zrobiłem i potem spinka się rozpięła w czasie
> jazdy... Na szczęście miałem przy sobie zapasową. Na przyszłość
> postaraj się ruszać spinką (a raczej okołospinkowymi
> fragmentami łańcucha) na boki podczas ściskania jej "do
> wewnątrz", powinno zadziałać...
Ja kombinerkami rozpinam od paru lat i nic mi się sama nie rozpina, należy to robić delikatnie a nie na siłę.
Brooce napisał(a):
> A tak A.D. spinki - dzięki :) Nie chciała iść, ale ją scisnąłem
> kombinerkami i wyskoczyła :)
po dłuzszej przerwie w rozpinaniu klapcęgi są niezbędne. Po krótkiej niepotrzebne.
N A J W A Ż N I E J S Z E
to aby przed sciśnięciem obejrzeć i pomyśleć przez chwilę, aby nacisk był tylko tam gdzie jest potrzebny i tylko tam i w tylko takiej ilości, w jakiej jest to niezbędne ! ! !
> A tak A.D. spinki - dzięki :) Nie chciała iść, ale ją scisnąłem
> kombinerkami i wyskoczyła :)
po dłuzszej przerwie w rozpinaniu klapcęgi są niezbędne. Po krótkiej niepotrzebne.
N A J W A Ż N I E J S Z E
to aby przed sciśnięciem obejrzeć i pomyśleć przez chwilę, aby nacisk był tylko tam gdzie jest potrzebny i tylko tam i w tylko takiej ilości, w jakiej jest to niezbędne ! ! !
Dzieki :)
Mam jeszcze jedno pytanie AD. łańcucha...
znacie jakieś domowe sposoby na rozkucie takiego?
Niestety, w pobliskim sklepie rowerowym sprzedały się wszystkie "imadełka". Dostawa będzie w poniedziałek - a ja nie mam tyle czasu.
Chodzi mi o rozkucie łańcucha 9-rzędowego s**** (! nie będe go skuwać !). Próbowałem "na brudno" młotkiem i gwoździem - ale tylko gwóźdź zgiąłem...
Znajdą się jakieś sposoby typu "Polak potrafi" ?
Pozdro
Mam jeszcze jedno pytanie AD. łańcucha...
znacie jakieś domowe sposoby na rozkucie takiego?
Niestety, w pobliskim sklepie rowerowym sprzedały się wszystkie "imadełka". Dostawa będzie w poniedziałek - a ja nie mam tyle czasu.
Chodzi mi o rozkucie łańcucha 9-rzędowego s**** (! nie będe go skuwać !). Próbowałem "na brudno" młotkiem i gwoździem - ale tylko gwóźdź zgiąłem...
Znajdą się jakieś sposoby typu "Polak potrafi" ?
Pozdro
Brooce napisał(a):
> Chodzi mi o rozkucie łańcucha 9-rzędowego s**** (! nie będe go
> skuwać !). Próbowałem "na brudno" młotkiem i gwoździem - ale
> tylko gwóźdź zgiąłem...
> Znajdą się jakieś sposoby typu "Polak potrafi" ?
zamiast gwoździa użyj wąskiego wybijaka, ew. może jakiś wąski, niepotrzebny śrubkowkręt krzyżak podejdzie. Tylko pamiętaj o zostawieniu pod spodem miejca na wychodzący sworzeń, inaczej to możesz tak sobie tłuc do u.ś. ;-)
> Chodzi mi o rozkucie łańcucha 9-rzędowego s**** (! nie będe go
> skuwać !). Próbowałem "na brudno" młotkiem i gwoździem - ale
> tylko gwóźdź zgiąłem...
> Znajdą się jakieś sposoby typu "Polak potrafi" ?
zamiast gwoździa użyj wąskiego wybijaka, ew. może jakiś wąski, niepotrzebny śrubkowkręt krzyżak podejdzie. Tylko pamiętaj o zostawieniu pod spodem miejca na wychodzący sworzeń, inaczej to możesz tak sobie tłuc do u.ś. ;-)