Owszem "do bólu" - ale wkurzył a nie rozśmieszył
Bardzo, bardzo nudny film, w którym nie wiedzieć dlaczego miała się znaleźć cała historia powojennej Polski i to w aspekcie komediowym (?!). Komedia to nie jest, bo mało kiedy do śmiechu, a...
rozwiń
Bardzo, bardzo nudny film, w którym nie wiedzieć dlaczego miała się znaleźć cała historia powojennej Polski i to w aspekcie komediowym (?!). Komedia to nie jest, bo mało kiedy do śmiechu, a widza męczy się długimi scenami, które kojarzą się z innymi filmami - czyli wszystko już było! Jedyna postać godna szacunku to rola Gajosa - symbolicznie przeszedł przez ekran i tyle. Moja córka na przykładzie tego filmu zrozumiała znaczenie słów - "marketing" i "reklama".
Nie polecam!
zobacz wątek