Widok

Od 1 marca lekarskie dyżury nocne w Polmedzie

Zaspa Zdrowie Temat dostępny też na forum:
"Obowiązki punktu przy ul. Majewskich 26 przejąć ma od 1 marca punkt w przychodni "Polmedu" przy ul. Startowej 1. Właśnie ta przychodnia wygrała konkurs Pomorskiego NFZ na opiekę w nocy i w święta dla mieszkańców dzielnic Strzyża, Zaspa, Brzeźno, Przymorze, Żabianka, Wejhera, Jelitkowo, VII Dwór i Osowa"

http://www.dziennikbaltycki.pl/artykul/753239,nocna-i-swiateczna-opieka-lekarska-na-pomorzu-lista-punktow,1,id,t,sa.html

Jak dla mnie lepiej ale chodzi o to że:
"... Pomorski NFZ.. powiększył rejony. Na jeden przypada teraz 100 -150 tys. mieszkańców, a nie jak dawniej 50 tys
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dla mnie tez lepiej bo mam rzut beretem i czuje sie tak bezpieczniej:)
to pewnie bedzie tlok ...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tylko ten POLMED ma chyba najgorszy zespół lekarski wGdańsku ????.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 2
a na nocne dyżury sie zatrudnia osobno lekarzy, a nie tych co w ciągu dnia przyjmują?

To zazwyczaj te same osoby na emeryturze...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Miałam tę "przyjemność" skorzystania z "pomocy" lekarskiej podczas dyżuru nocnego! Było to w lipcu ur. Skrzywiona lekarka nic mi nie pomogła - nawet nie zbadała mi ciśnienia, choć bardzo bolała mnie głowa. Radziła jedynie udać się do innych lekarzy.. a potem widząc moje niezadowolenie opisała mnie w komputerze, że jestem roszczeniowa pacjentką. Dowiedziałam się o tym potem, przy kolejnej wizycie u lekarza rodzinnego! Pomogli mi lekarze z Akademii Medycznej.
Nikomu nie radzę korzystać z takiej pseudo pomocy. Gdybym czuła się wtedy lepiej, to pewnie miałabym siłę na skargi u kierownictwa przychodni... Nie zrobiłam tego, aby siebie nie denerwować...
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1
Trafiłam tam o 4 rano z gorączką prawie 41 stopni, lałam się mężowi przez ręce. Nie pomogły w domu leki ani zimna kąpiel, temperatura rosła aż zdecydowaliśmy się pojechać.

Finalnie okazało się ze zapalenie oskrzeli i gardła. Stara lekarka mnie naskoczyła że ją niepotrzebnie budzę, że to nie jest problem takiej skali żebym w nocy szła do lekarza - w takim razie nie wiem czego oni oczekują, jakby się działo coś gorszego to chyba raczej pogotowie, a nie ośrodek zdrowia :|

Z łaską wypisała antybiotyk i powiedziała że następnym razem mam się zgłosić do swojego lekarza rodzinnego. Niestety tak się źle czułam że nawet nie chciało mi się dyskutować. Zdecydowanie nie polecam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Po usłyszeniu takiego tekstu trzeba powiedzieć lekarce że jak chce spać to niech nie kosi grubej forsy za nocną pomoc lekarską i śpi sobie smacznie w domu.
To jest po prostu bezczelność. Ale niestety tak jest, lekarze pracują rano w przychodni/szpitalu, potem prywatny gabinet a na końcu na nocną opiekę żeby się wyspać, bo zmęczeni po całym dniu. A jak przychodzi do nich pacjent to albo dają byle co na odczepnego albo w taki sposób traktują pacjentów. JA TU JESTEM OD SPANIA, NIE OD LECZENIA
Trzeba z takimi lekarzami walczyć, choćby słownie. Niech nie czują się bezkarni.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 1
No jak ja bylam ok 1 w nocy z malym niespelna rocznym dzieckiem to myslalam ze mnie zabije! Na recepcji jeszcze jakos ale lekarka? Ziewala mi w twarz! i glupie teksty ze moglam jechac na polanki do szpitala(jasne a mieszkam na startowej to chyba normalne ze szlam gdzie najblizej!) Tak sie zastanawiam,czy oni maja w ogole prawo spac??? Sa w pracy! Normalna nocka! Dzien maja do spania!
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 1
Poszedlem z angina jak sie pozniej okazalo w szpitalu, jednak w polmedzie to tylko zaczerwienione gardlo i na to wystarcza tabletki do ssania i krople na katar, cztery gorziny pozniej w szpitalu o 4 nad ranem diagnoza angina i zapalenie zatok szczekowych. Polmed to jakis zart, szkoda czasu
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lekarze z dyżuru nocnego nie mogą kierować np. na badania krwi. Na żadne badania. Ten dyżur to jakiś absurd. W razie nagłej poważnej sprawy lepiej zgłosić się do szpitala. Z objawami bez zagrożenia życia w ogóle nie ma sensu zgłaszać się nocą do Polmedu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ten dyżur jest tylko po to, aby lekarz wystawił skierowanie do szpitala albo się wyspał.
2 lata temu przewróciłam się i uderzyłam głową o posadzkę. Głowa bolała a jakże. Gdy zgłosiłam się na Izbę Przyjęć do Wojewódzkiego to pierwsze pytanie było, czy mam skierowanie z przychodni od lekarza do nich.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0