Widok
Nie jestem lekarzem, ale z kolanami miałem sporo problemów.
Stabilizowanie kolana na rowerze jest IMHO kompletnie bez sensu. Kolano stabilizuje się po to, żeby "nie uciekało". Na rowerze kolano jest stabilne, więc co tu stabilizować? Przy niestabilności kolana rower zapisuje się jako rehabilitację (wzmacnia mięśnie trzymające kolano) i to bez jakichkolwiek stabilizatorów.
Idź do ortopedy. To on powinien zadecydować co robić.
Pozdrower
Stabilizowanie kolana na rowerze jest IMHO kompletnie bez sensu. Kolano stabilizuje się po to, żeby "nie uciekało". Na rowerze kolano jest stabilne, więc co tu stabilizować? Przy niestabilności kolana rower zapisuje się jako rehabilitację (wzmacnia mięśnie trzymające kolano) i to bez jakichkolwiek stabilizatorów.
Idź do ortopedy. To on powinien zadecydować co robić.
Pozdrower
Witam. Na problemy z kolanami bardzo dobry jest właśnie rower, to dzięki temu urządzeniu można wzmocnić mięśnie. Na początku tej rehabilitacji bardzo bolały mnie kolana (mam chondromalację rzepki), ale już po dwu latach takich ćwiczeń mogę normalnie chodzić, oczywiście do tego fizykoterapia i różnej maści medykamenty.
Mat napisał(a):
> bóle kolan po jeździe
to jest efekt braku bazy . musisz na początku sezonu wyjeździć 2 - 3 tys . z wysoką kadencją i stopniowo zwiększanym obciążeniem . stawy i ścięgna najczęściej nie nadążają za mięśniami . . . trenuj na szosie , stosuj mniejsze przełożenia , wyższą kadencję , a przede wszystkim daj kolanom odpocząć , bo skoro bolą , to znaczy , że coś się niedobrego dzieje . jeśli ból nie ustaje albo powraca cyklicznie , udaj się do lekarza sportowego .
> bóle kolan po jeździe
to jest efekt braku bazy . musisz na początku sezonu wyjeździć 2 - 3 tys . z wysoką kadencją i stopniowo zwiększanym obciążeniem . stawy i ścięgna najczęściej nie nadążają za mięśniami . . . trenuj na szosie , stosuj mniejsze przełożenia , wyższą kadencję , a przede wszystkim daj kolanom odpocząć , bo skoro bolą , to znaczy , że coś się niedobrego dzieje . jeśli ból nie ustaje albo powraca cyklicznie , udaj się do lekarza sportowego .
Mat napisał(a):
> Czyli tego rodzaju opaski rehabilitacyjne służą wyłącznie do
> stabilizacji? Nie zmniejszą obciążenia kolan podczas jazdy?
nie zmniejszą.
Może to co powiem będzie dla Ciebie banalne, ale przyłóż BARDZO DUŻĄ uwagę do ustawienia wysokości siodła. Przy złym ustawieniu kolana mozna jeszcze bardziej dobić.
> Czyli tego rodzaju opaski rehabilitacyjne służą wyłącznie do
> stabilizacji? Nie zmniejszą obciążenia kolan podczas jazdy?
nie zmniejszą.
Może to co powiem będzie dla Ciebie banalne, ale przyłóż BARDZO DUŻĄ uwagę do ustawienia wysokości siodła. Przy złym ustawieniu kolana mozna jeszcze bardziej dobić.
Ja mam zerwany ACL w prawym kolanie i jedynym wyjściem aby w miarę normalnie fukcjonowac oprócz rekonstrukcji jest wzmocnieni mięśni - (podobno tak robią sportowcy, którzy nie decydują się się na rekonstrukcję). Idź na USG stawu kolanowego. Mi lekarz zalecił rower, ale raczej miał na myśli szosę niż górki. Stabilizator zakładam w zimie, do jazdy na desce - bez tego klapa. Pozdro
to co jest na tym zdjeciu to nazywa sie takze orteza.
Przeznaczeniem tego przyżadu jest stabilizowanie kolana podczas dużuch obciażeń (np. chodzenia ) w czasie rekonwalescencji po urazach typu - zerwanie/nadrewanie więzadeł, bodz też jako profilaktyka po tego typu urazach przy aktywności obciążającej bocznie kolana (narty, deska, łyży, rolki) . Na rower nie ma sensu bo kolana nie pracują na boki w czasie jazdy.
Jak koledzy radzą - pracuj nad ustawieniem siodła - czesto różnice 2 milimatrów dają sie odczuć.
Pedały zatrzaskowe też wbrew pozorą pomagają bo wtedy nie kręcisz nogami na boki a nogi pracują w osi roweru - ponad to sprzyją to zachowaniu jednej pozycji na rowerze.
Z farmakologii możesz sprobować łykć jakąś glukozaminę. Opinie na temet efektów sa różne ale mi sie zdaje iż pomaga.
Przeznaczeniem tego przyżadu jest stabilizowanie kolana podczas dużuch obciażeń (np. chodzenia ) w czasie rekonwalescencji po urazach typu - zerwanie/nadrewanie więzadeł, bodz też jako profilaktyka po tego typu urazach przy aktywności obciążającej bocznie kolana (narty, deska, łyży, rolki) . Na rower nie ma sensu bo kolana nie pracują na boki w czasie jazdy.
Jak koledzy radzą - pracuj nad ustawieniem siodła - czesto różnice 2 milimatrów dają sie odczuć.
Pedały zatrzaskowe też wbrew pozorą pomagają bo wtedy nie kręcisz nogami na boki a nogi pracują w osi roweru - ponad to sprzyją to zachowaniu jednej pozycji na rowerze.
Z farmakologii możesz sprobować łykć jakąś glukozaminę. Opinie na temet efektów sa różne ale mi sie zdaje iż pomaga.
Co doradzić można, to może daj im odpocząć trochę. Zaczynając sezon nie udowadniaj swojej kondycji robiąc od razu setki km. I chyba dobrze byłoby trzymać stawy w cieple - ja poniżej 25 stopni zawsze ubieram nogawki i muszę powiedzieć, że to mi chyba pomaga. Próbuj różnych rzeczy i zobacz jak Twój organizm na nie reaguje, po czasie może znajdziesz rozwiązanie:)