Widok

Oferty towarzyskie?

Ze zdziwieniem zauważyłem, że największa gdańska gazeta reklamowa Anonse pozbawiona jest rubryki towarzyskiej. Z regionu skąd pochodzę wydawana jest gazeta Kontakt (odpowiednik Anonsów), gdzie cała strona poświęcona jest ofertom pań umilających czas strudzonej klasie robotniczej. Jakie publikacje wypełniaja te lukę w Gdańsku?

Pozdrawiam Zarobiony
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ech te kolezenskie dialogi:P
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie sądzę abym chciała zobaczyć :P

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ach kolega "wielkomiejski" z Kaszub. Przepraszam, że zmusiłem do wytężenia zwojów mózgowych. Efekt co prawda marny, sądząc po doborze inwektyw ale ulgę pewno przyniosło. Proponuje zarzyć tabaki, może pomóc na kompleksy i ...... brak forsy (też by sie chciało ale ni ma za co).
Nie widzę powodu by kontynuować tą przepychankę bo i tak dowiedziałem sie czego chciałem. Pa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiele to taka wieś na Kaszubach.... a rozumku już niestety nie kupisz...
z taką operatywnością i zaradnością to rzeczywiście musisz mieć forse.... buahhaaaahaaha...
żegnam Zagubioną Ofermę Małomiasteczkową ;]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A kolega Don Kicha to pewno w poradni rodzinnej doradza? Jakby sobie kolega popracował, długo popracował to pewno pierwsze co by kolega zrobił to leciał laski wyrywać na balety, duperele im opowiadać, kity wciskać. Uczciwiej jest stawiać sprawy jasno - obie strony wiedzą o co chodzi i rozchodzą się bez zawiedzionych nadziej. Kolega pożyje trochę to zobaczy - moj czas jest zbyt cenny by marnować go na akcje nie rokujące 100% powodzenia. Mając forse mogę sobie na wiele pozwolić hehehehe

Z ta Warszawką to był chybiony strzał.........
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A kolega Zaniepokojony Burak (odmiana warszawska????) skoro nie radzi sobie z Kobietami, a znalezienie tak strategicznych punktów jak agencje towarzyskie. przekracza jego mozliwości to może wybierze się do Enzymu??? ;] tam pewnie ktoś go otoczy opieką, hehehehehe...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Najwyraźniej nie słyszałaś ( a raczej nie widziałaś ;) ) zespołu Tańczące Fujary, jak najbardziej trójmiesjskiego :P :))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hmmmm,a moze nasi Trójmiejscy panowie nie mają za bardzo co pokazać,dlatego nie ma takich Clubów dla pań ;) a żeby nacieszyć oczy jakimś fajnym widoczkiem to trzeba aż z Wawy sprowadzać towarzystwo :)


ŻARTOWAŁAM :))!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeśli chodzi oferty agencji towarzyskich to można je odszukać w głosie wybrzeża. Pozatym jest w Trójmieście kilka agencjo bardzo dobrze znanych np: amazonka (dziewczynki z catsa). Pozatym mamy super sex shopy, więc nie ma się czego wstydzić. Na razie brakuje takiego lokalu dla pań, gdzie faceci robią striptease, ale to pewnie kwestia czasu.
Pozdrufka!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Warszawiak?
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Faktycznie, coś w tym jest. Nigdzie nie widziałem takich wystaw w kioskach jak w Gdańsku. Gazety "z gołymi babami" i co gorsza gołymi chłopami" wystawione jak główny towar. I to w każdym kiosk. Co do wina to zauważyłem wiele prężnie działających klubów osiedlowych (zwłaszcza jak zapuściłem się w poszukiwaniu mieszkania na Orunię, ale są i na Suchaninie), gdzie grono kulturalnie spożywa wino gawedząc o sprawch współczesnego świata. Wersal.
Ale wracając do sedna - macie jakieś takie gazety, bo na łaskę taksiarzy zdać sie nie chce a do tego słabo można negocjować cenę. A może jest gdzieś tzw pigalak?
Pozdrawiam Coraz Bardziej Zaniepokojony
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No coz, Gdansk jest wyjatkowy. My mamy bardziej wyrafinowany gust. U nas nawet klasa robotnicza pije wino a nie jabcoki. Milosc - to nam umila zycie.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Eeeeee tam....wszędzie są.To się chyba klonuje,albo z ziemi wyrasta.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W Gdansku nie posiadamy k****ek.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry