Widok

Okiem dietetyka: dieta owocowo-warzywna

Opinie do artykułu: Okiem dietetyka: dieta owocowo-warzywna.
Artykuł z cyklu: Okiem dietetyka

Okiem Dietetyka to cykl tekstów o tym, jak i gdzie zjeść zdrowo w Trójmieście. Porady przygotowuje dietetyk Viola Urban. W tym odcinku opisuje dietę warzywno-owocową. Ostatnio pisała o diecie bezglutenowej, a za dwa tygodnie opowie o nietolerancji laktozy.

Kolejna modna dieta. Tym razem niemal głodówka. Na jej punkcie oszalały celebrytki, książka na jej temat stała się bestsellerem, a grupa na Facebooku, która zrzesza fanów i fanki postu doktor Ewy Dąbrowskiej z dnia na dzień mocno ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie widziałam ani razu w książce, żeby dr Dąbrowska zabraniała brać leków jak już naprawdę są potrzebne, wszystko ma się odbywać pod okiem specjalisty :)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

A potem wyrośnie ci ręka na czole

ja pikole.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Źródło albo morda w kubeł.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Soja

Niestety, soi nie-GMO już nie ma!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Pani żartuje, prawda?

Wszystkie argumenty są racjonalne i wiele osób z dziedziny medycyny i nauki o żywieniu ma podobne stanowisko. Pani komentarz jest skierowany personalnie, ponieważ nie ma Pani innych argumentów.
Czy tytuł dietetyka wystarczy? Naczęściej osobami które promują dietę dr Dąbrowskiej są osoby bez wykształcenia, po kursach, lub blogerki bez żadnego przygotowania merytorycznego. No i działa magia marketingu.
Osobiście znam osoby, które po poście borykają się z problemami zdrowotnymi takimi jak m.in. niedokrwistość, czy niedoczynność tarczycy.
Oczywiście - owoce i warzywa zdecydowanie tak! Ale w zbilansowanej i dostosowanej indywidualnie diecie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4

Nie znam weganina

który unika soi. Musiałby być uczulony.
Każdy je chociażby tofu.
Inna sprawa że soja GMO nie trafia (przynajmniej w Polsce) na półki w markecie, bo te miliony ton importowanej soi to nic innego, jak pasza dla zwierząt.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Pani Violu, skąd zna Pani tę dietę?

Bardzo cenię panią dietetyk Violę Urban - nie jestem ekspertem, ale jej seria artykułów oraz prowadzony blog dostarczyła mi wielu wskazówek i mam wrażenie, że nie tylko mi.
Na pewno większość tych porad pani Viola przetestowała na sobie, co znacząco podnosi wiarygodność artykułów.
Ale jak jest w przypadku tego materiału? Skąd zostały pozyskane informacje? Czy pani Viola była na takiej diecie?
Ja wiem, że nie, bo błędnie powtarza w artykule, że rezygnujemy na diecie ze stosowania soli i na podstawie tego błędnego założenia wysuwa też wnioski.
Czy pani Viola stosowała taką dietę - choćby przez 3-4 dni, aby na własnej skurze przekonać się czym jest kryzys ozdrowieńczy? Nie sądzę.
Czy w ramach przygotowania artykułu do tak poczytnego portalu jak trojmiasto.pl, skonsultowała swoje opinie i brak naukowych dowodów z osobą, która z dietą warzywno-owocową miała już do czynienia przez kilka lat? Może z dr Ewą Dąbrowską albo chociaż z jednym z lekarzy, którzy konsultują w ośrodkach pod jej nadzorem.
Czy pani Viola ma też świadomość ile powinna trwać dieta w przypadku ludzi zdrowych (kilka dni to jednak za mało) a jak powinna wyglądać przy schorzeniach (kilka miesięcy diety to faktycznie zagrożenie, stąd stosuje się przerwy)?
Także zastanówmy się czy tytuł dietetyka wystarcza, aby kreować i wypowiadać się na temat tego innowacyjnego podejścia do chorób - kwestii, w której dieta jest naszym ważnym orężęm...
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 3

niedługo przytyjesz 15 kg! I będziesz znowu się odchudzała po to żeby stracić 10 kg a przytyjesz 20.kg. I tak dale, i tak dalej....
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 1

Na takich poradach - nic nie jeść tylko arbuza i sałate niejeden lekarz sobie wybudował dom za WASZE pieniądze!!! Nie dajcie się lekarzom. Każdy z lekarzy was potrafi omamić. Miejscie swój rozum! ROZUM na pierwszym planie!
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

Wegan

Podobnie jak autorka tego artykułu nie wie o czym pisze, autor tego komentarza również. Większość wegan nie zje nic co ma wspólnego z soja. Natomiast w każdej kiełbasie soja się zawiera. Proszę poczytać etykiety. Smacznego.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

Robią hummus z soi, frytki z soi, a skarpety i obuwie - zgadliście, również z soi.
A najgorzej jak zrobią zwykłego pomidora z soi, a kasują jak za malinowego. skandal!
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

a nie wypadają Ci włosy, nie pojawiły się problemy z miesiączka? Szara cera, brzydka skóra dłoni i stóp. Braki witamin B, żelaza, i innych. Wiecej nie będe pisała. Patrz jak zaczniesz tracić wzrok bez masła.!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

Weganizm to nic innego jak wspieranie amerykańskich koncernów, które przerabiają soje z zawartością GMO na różne sposoby w postaci humusów i innych potraw w cenie 3, 4 razy droższej niż inne normalne zdrowe produkty. Nie dajmy się na to nabierać, to tak jakby cały czas jeść margarynę zamiast masła. brrrr. pamiętajcie ktoś robi na Was kasę!
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 6

i niech wciska-
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Dr Kwaśniewskiego?

Przecież Kwaśniewski nawet licencjatu nie skończył!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Glupoty

Dobre opinie ponieważ głupich nie sieją, sami się rodzą. Moja znajoma prawie się wykończyła na wczasach u p. doktor. Jeszce posłuchajmy tego znachora Ziebe i jesteśmy załatwieni, służbę zdrowia można zlikwidować. A może o to chodzi?
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 1

Pominęłaś Nocunia i Ziębę

Nie zapłacili ci?
Fragment recenzji powyższego:
"Otóż obcowanie z dziełami Tombaka dostarcza wielkiej przyjemności badaczowi Otchłani, bowiem z jego książek wręcz wylewa się radosny, nieskrępowany bullshit — niemal na każdej stronie można znaleźć jakiś wyssany z palca „fakt naukowy”, jakąś nieprawdopodobną statystykę, jakieś dziwaczne „starożytne przysłowie”, jakąś kosmicznie idiotyczną hipotezę medyczną"
Czytałem i polecam, można się nieźle pośmiać. Wszyscy oni zaistnieli dzięki wege, którzy potrzebują tego typu "argumentów" - cóż, innych biedacy nie mają.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

jagodzian rambutan
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

A mi dzieki temu postowi przeszly i zaparcia i wzdecia
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Często słyszy się też o zgubnym wpływie nabiału. Czy do tych teorii ma Pani podobne podejście?

A może to właśnie dłuższe przerwy w spożywaniu nabiału (celowe lub przypadkowe) powodują jego późniejszą nietolerancję?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
do góry