Widok
Ola Dawidowicz
Mistrzynią świata U23 - szacun. Bravo! Całe szczęście dziewczyny wiedzą jak kręcić w MTB w przeciwieństwie do naszych chłopaków, którzy nie zachwycają wynikami (73 pozycja najlepszego Polaka - Bartosz Janowskiw Maratonie w Australii). Także ja dziewczyny będą sie chciały napić piwa, to do spożywczka dygają chłopaki z kadry ;)
do ;)
O moją amatorską kondychę się nie martw - to nie jest temat tego posta. Ja tu piszę o zawodowym MTB, także pisz merytorycznie , na temat, albo idź odrabiaj lekcje. Po prostu fakty są takie, że polskie męskie MTB jest bardzo cienkie w stosunku do kobiecego MTB. A jak dla ciebie 73 miejsce Polaka jest OK, to bardzo dobrze.
O moją amatorską kondychę się nie martw - to nie jest temat tego posta. Ja tu piszę o zawodowym MTB, także pisz merytorycznie , na temat, albo idź odrabiaj lekcje. Po prostu fakty są takie, że polskie męskie MTB jest bardzo cienkie w stosunku do kobiecego MTB. A jak dla ciebie 73 miejsce Polaka jest OK, to bardzo dobrze.
I po części przez takich jak ty womanfun Polskie kolarstwo leży. Chłopaki wywalczyli sobie prawo startu w tamtej imprezie. Pojechali tak jak pojechali - ja im gratuluje, a następnym razem będzie lepiej. Jeśli dalej dziady z PZKol nie będą wysyłać młodych chłopaków, na zagraniczne imprezy rangi mistrzowskiej to jeszcze trochę i o 73 miejscu na maratonie będziemy mogli pomarzyć. Trzeba młodych wysyłać na tego typu imprezy, niech się uczą, oswajają, zdobywają doświadczenie. Bo według takich jak ty i tu nie zawaham się użyć stwierdzenia PALANCIE jeśli ktoś nie rokuje nadziei na pozycje medalowe, albo ewentualnie w pierwszej 10 to po co ich wysyłać? Najlepiej niech od razu zrezygnują....Żałosny tok rozumowania
ciebie kolego chyba też nie nauczyli czytać ze zrozumieniem, jeśli już w to wnikasz
Ale powiedz mi czy da się zrobić wynik na miarę TWOICH wyobrażeń bez objeżdżenia na imprezach rangi MŚ, ME, PŚ itd?? Bez wysyłania takich chłopaków jak np Janowski, Brzózki nie zdziałamy nic. Trzeba to traktować jako swoitą "inwestycję". Wg za parę lat to się zwróci poprzez zajmowanie pozycji w ścisłej czołówce i pozycjach medalowych.
Ale powiedz mi czy da się zrobić wynik na miarę TWOICH wyobrażeń bez objeżdżenia na imprezach rangi MŚ, ME, PŚ itd?? Bez wysyłania takich chłopaków jak np Janowski, Brzózki nie zdziałamy nic. Trzeba to traktować jako swoitą "inwestycję". Wg za parę lat to się zwróci poprzez zajmowanie pozycji w ścisłej czołówce i pozycjach medalowych.
Czytam ten i inne posty i jedno tylko mi przychodzi do głowy - poziom tego forum od jakiegoś czasu znajduje się poniżej normy. Czy tak trudno dyskutować z osobą , ktora ma odmienny pogląd bez użycia epitetów typu : palant , idiota, leszcz, kretyn, wieśniak i temu podobne?
Daje to dużo do myślenia na temat klasy i stylu bycia trójmiejskich rowerzystów. Może zamiast obrażać się na forum lepiej jest zorganizować ustawkę?
Daje to dużo do myślenia na temat klasy i stylu bycia trójmiejskich rowerzystów. Może zamiast obrażać się na forum lepiej jest zorganizować ustawkę?
dobry pomysł;), w miejscami plugawym jezyku da sie wyczuć zwiększony poziom testosteronu.
Ustawkę proponuje w sportowym stylu czyli jak już przy MTB jesteśmy to lajcik: czerwonym do wejhorwa i powrót czarnym. Kto pierwszy ten wygrywa. Czasy mozemy na formum notować.
Co do samego meritum wątku, to zgadzam się obu panami kobiece MTB aktualnie ma lepsze osiągnięcia ale poczekajmy aż z panią Spitz czy jak jej tam przyjdzie się zmierzyć Oli, Maja też robi swoje...
Panowie? no coż muszą się jeszcze rozjeździć
Ale tak czy siak jedni i drudzy muszą objeździc MŚ ME i innych tego typu zawodach to daje doświadczenie a to z czasem procentuje. 73 miejsce rewelacja nie jest ...ale jak na pierwszy start MS to bardzo dobry wynik, w przyszłym roku będzie lepszy :) ... oczywiście apetyty są zawsze są większe niż możliwości
Co do władz: nie znam się nie wypowaidam ... podobno wieść gminna niesie, że różowo nie jest:(
Ustawkę proponuje w sportowym stylu czyli jak już przy MTB jesteśmy to lajcik: czerwonym do wejhorwa i powrót czarnym. Kto pierwszy ten wygrywa. Czasy mozemy na formum notować.
Co do samego meritum wątku, to zgadzam się obu panami kobiece MTB aktualnie ma lepsze osiągnięcia ale poczekajmy aż z panią Spitz czy jak jej tam przyjdzie się zmierzyć Oli, Maja też robi swoje...
Panowie? no coż muszą się jeszcze rozjeździć
Ale tak czy siak jedni i drudzy muszą objeździc MŚ ME i innych tego typu zawodach to daje doświadczenie a to z czasem procentuje. 73 miejsce rewelacja nie jest ...ale jak na pierwszy start MS to bardzo dobry wynik, w przyszłym roku będzie lepszy :) ... oczywiście apetyty są zawsze są większe niż możliwości
Co do władz: nie znam się nie wypowaidam ... podobno wieść gminna niesie, że różowo nie jest:(