Widok

Operacje plastyczne...

Witam,
Podobno nie liczy się wygląd zewnętrzny, podobno nie szata zdobi człowieka, więc dlaczego ładnym łatwiej?! Natura poskąpiła mi urody: duży garbaty nos, opadające powieki, nijaka twarz... nie było mi łatwo. Zdecydowałem sie na 11 operacji plastycznych twarzy i moje życie zmieniło się o 180 stopni! Skończyłem dziennikarstwo multimedialne. występuję w licznych talk showach i reality show, stałem sie osobą publiczną. Mam wielu wspaniałych przyjaciół, fantastyczny związek i przede wszystkim czuję się dobrze we własnej skórze, stałem się atrakcyjnym facetem co otworzyło do tej pory zamknięte dla mnie drzwi. Zapraszam na moją str. www.maciejkolinka.prv.pl zobaczycie tam zdjęcia "przed" i "po". Co myślicie o poprawianiu urody skalpelem?
Pozdrawiam wszystkich

Kolinka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Do wszystkich, którym twierdzenie, że zmiana wyglądu pomogła znaleźć szczęście, wydaje się śmieszna - czy wiecie jak to jest bać się ludzi? Bać się komentarzy, przemocy, agresji? Tylko za to, że jest się innym? Nie? Więc proszę, nie obrażajcie tych, którzy zdążyli się przekonać, jaka jest większość ludzi

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie mam nic przeciwko osobom, które robią sobie operacje plastyczne. Ingerencja w naturalny wygląd(:)) obca mi nie jest, bo uwielbiam kolczyki. Kto wie, może gdybym miała pieniądze, zdecydowałabym się na operację? Chciałabym myśleć, że ludzie zwracają uwagę tylko na wnętrze, ale świetnie wiem, że tak nie jest. Jako dziecko miałam sporą nadwagę i lata dzieciństwa wspominam jako koszmar. Długo miałam bliznę po tym, jak jakiś dzieciak wepchnął mnie na ostro zakończony płot. Za co? Za to, że nie byłam taka jak reszta. Trudno mi wierzyć w piękne ideały - chyba nikomu tak trudno nie jest w nie wierzyć jak ludziom, którzy zrozumieli jak to jest być odrzucanym przez resztę. Najważniejsze, by czuć się w swoim ciele dobrze, a jeżeli oznacza to, że chciałoby się mieć inny nos, mniej zmarszczek czy większy biust to dlaczego nie?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mysle,ze Mackowi najbardziej przeszkadzalo poczucie wlasnej nieatrakcyjnosci.To ,ze dla jakiejs grupy osob jego poprzedni wyglad byl ciekawszy,lepszy i w opinii kilku tu wypowiadajacych sie osob lepiej wygladal przed to jedynie dowodzi tego,ze on tak nie uwazal i z poprzednim wygladem czul sie bardzo zle.Zrobil cos co zmienilo go nie tylko zewnetrznie ( nie ma tu nic do rzeczy czyjas opinia),ale takze wewnetrznie czyli te korekty zaowocowaly jego otwarciem sie na kontakty,smialosc i brak kompleksow ,ktore to wczesniej uniemozliwialy.
To czy on robil 11 czy mniej czy wiecej operacji to nie ma znaczenia....wazne ,ze osiagnal swoj cel .
Natomiast wypowiedz xfridy i cyryl dowodza tylko tego,ze sa dobrymi obserwatorami i madre wyciagaja wnioski.
Nasze spoleczenstwo jest dosc brutalne i wielu ludziom nie pozwala ani dobrze sie czuc ani zapomniec o brzydocie.Wszystko zalezy napewno jak bardzo ktos jest nieatrakcyjny,tym powiedzmy srednio nieatrakcyjnym raczej nie dokuczaja.Czytalam na pewnym forum wypowiedzi takich "malo atrakcyjnych" osob,ktorym bardzo dotkliwie dokuczaja inni,na ulicy,w tramwaju itd i nie sa to ofiary wypadkow,raczej "ofiary" atakow slownych ze strony innych ludzi.
Wiecej zyczliwosci i tolerancji.....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jola napisał(a):

> Musisz sobie cos uswiadomic : Maciek nie zrobil tych operacji
> dla Ciebie ,zeby sie Tobie podobac wiec wcale nie musi byc w
> guscie Twoim albo wielu innych ludzi bo to nie bylo jego
> celem.On je zrobil tylko po to zeby sie samemu czuc dobrze

A jednak....odnoszę inne wrażenie. Jeśli się sami sobie nie podobamy, najprostszą metodą uniknięcia stresu jest niezbyt częste spoglądanie w lustro. Metoda ZA DARMO, bez ingerencji chirurga, bez ewentualnych powikłań (zauważ, że AŻ 11 operacji musiał przejść, by się sobie spodobać, to chyba NIE MAŁO). Myślę, że osoby, które aż tak bardzo przywiązują wagę do własnego wyglądu, że decydują się na korekty, mimo iż nie są pokrzywdzonymi w wypadku, robią to jednak po to, by podobać się otoczeniu, a nie sobie. Zgoda, że robią to dla siebie, ale motywem jest dążenie do zyskania uznania otoczenia w sprawie swojego wyglądu.
Absolutnie nie potępiam tych, którzy wykonują sobie o.p., choć sama nie zdecydowałabym się na coś takiego (chyba, że w wyniku wypadku mój zewnętrzny wygląd byłby dramatem dla otoczenia). Generalnie kobiety, a ostatnio również mężczyźni, "upiększają się" stosując makijaż, jakieś maseczki, liftingi, farbują, kręcą lub prostują włosy i insze takie. Wszystkie te zabiegi to kamuflaż naszego naturalnego wyglądu. Przyznam, że też coś tam sobie lubię umalować, bo tak mi się podoba.
Nie miałam zamiaru wypowiadać się w tym wątku, uznałam problem za nie_problem, bo każdy ma prawo do własnego poglądu: jak ktoś chce, i ma to uwolnić go od koszmaru kompleksów, to niechaj sobie robi nawet 100 operacji (ostatecznie może wyglądać jak słynny Michel, który był całkiem sympatycznym Murzynkiem, upppssss, Afrykańczykiem). Znam sporo osób, które są ładne i atrakcyjne zewnętrznie, a przy bliższym poznaniu tracą swój urok. I odwrotnie: osoby szaro-bure zewnętrznie, gdy otworzą buzię stają się duszą towarzystwa i natychmiast zyskują grono sobie przychylne. To chyba kwestia dojrzałości. W końcu wszyscy z wiekiem tracimy na atrakcyjności w wyglądzie, a możemy zyskać na atrakcyjności w osobowości.
Trochę inaczej należy chyba potraktować osoby publiczne, które mając inne istotne zalety, mają jednocześnie np. krzywe zęby, nienaturalnie krzywy lub długi nos, zajęczą wargę i.t.p. W "okienku" jednak nie powinni nas straszyć, a przynajmniej wywoływać odruchu wymiotnego.
Dziwię się bardzo, że tak "lekki" temat wzbudza tyle emocji i niektórzy gotowi są skoczyć do gardła swoim oponentom.
Bądźcie bardziej życzliwi i tolerancyjni....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie krytykuje MAcka ani ludzi, ktorzy poddaja sie OP. chlopak ma swoja strone internetowa, zeby innym ludziom powiedziec cos o OP - wypowiedziec wlasna opinie. ja tutaj wypowiedzialam sie, co sama uwazam na temat OP. to wszystko. jezeli facet pokazuje swoje oba zdjecia, tak dla porownania, kazdy ma inne odczucia. moim zdaniem nie wygladal zle przed operacja, a teraz wyglada nieciekawie. to tylko moje prywatne zdanie. kazdy ma inne priorytety. jego sa OP poprawiajace wyglad i samopoczucie. moje - nauczenie sie zyc ze swoim wygladem, akceptacje samego siebie. to wszystko.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Musisz sobie cos uswiadomic : Maciek nie zrobil tych operacji dla Ciebie ,zeby sie Tobie podobac wiec wcale nie musi byc w guscie Twoim albo wielu innych ludzi bo to nie bylo jego celem.On je zrobil tylko po to zeby sie samemu czuc dobrze ze swoim wygladem i jak widac nie ma problemow przystosowawczych do nowego wygladu jaki Ty bys miala.Najwazniejsze ,ze on teraz czuje sie wspaniale i o to chodzilo...
To,ze Ty nie zrobilabys zadnych zmnian w swoim wygladzie nie oznacza,ze inni tez tak maja myslec,niech kazdy robi tak zeby jemu bylo dobrze i wybiera najlepsza opcje dla siebie,napewno nie dla innych bo takie myslenie jest z gory przeznaczone na porazke. Zycze wiecej tolerancji i zrozumienia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja widzialam faceta kilka dni temu w jakims programie na tv4, ale nie pamietam, jak sie nazywal program, wiem jedynie, ze dziewczyna, ktora go prowadzi ma na imie Odeta. dawno byly te rozmowy w toku z nim? bo ja faceta skojarzylam tylko dlatego, ze niedawno ogladalam i to przypatkowo wlaczylo mi sie na net kanal, bo nie mam czasu na badziewne talk showy.

a na temat operacji plastycznych powiem tak - nie wiem co ludziom przychodzi do glowy, zeby je robic. rozumiem, ze mozna sie zle czuc przez swoje braki w urodzie, ale trzeba nauczyc sie ztym zyc. mam pelno kompleksow, o ktorych nie mysle na codzien, bo nie ma sensu. nauczylam sie z nimi zyc. a nawet gdybym miala mozliwosc operacji plastycznej nie zdecydowalabym sie na nia, bo potem w lustrze zobaczylabym obca osobe, choc bym wiedziala, ze w srodku jestem taka sama. a gdy poznaje nowych ludzi nie mysle o tym, jak moga postrzegac moj wyglad, a raczej staram sie byc dowcipna i nie palnac jakiejs glupotu.

a co do autora watku - zdecydowanie nie podoba mi sie ten po operacjach, taki sztuczny. na ulicy pewnie zwrocilabym uwage na tego przed operacja.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W pelni zgadzam sie z wypowiedzia xfridy i cyryl :)
Doskonale to zostalo ujete,brawo !!!!!!!!

Ktos wczesniej napisal,ze osoba ,ktora chce cos poprawic w swoim wygladzie powinna pojsc do psychologa ...... Przeciez to totalna bzdura dawanie takich rad!! Skad to zostalo wytrzasniete???? Czy te ktos wogole zastanowil sie co pisze??? Czy psycholog ma komus majacemu np ,brzydki nos wyperswadowac ,ze jest brzydki? albo osobie majacej odstajace uszy wmowic,ze to nic takiego bo tak naprawde powinien je pokochac takie jakie sa?? To przeciez jakas paranoja.... Ta osoba w wielu kolejnych kontaktach z ludzmi doswiadczy kolejnych upokorzen i niewybrednych komentarzy !! Tak...nasze spoleczenstwo jest nietolerancyjne i plytkie ,a najczesciej to wlasnie oni mowia o zwracaniu uwagi na wnetrze czlowieka,a nie na wyglad .....
Dlatego nie ma co negowac tego,ze ktos robi sobie operacje zeby dobrze sie czuc w tym nietolerancyjnym spoleczenstwie i moze tu wcale nie chodzic o piekno i podobanie sie wszystkim ( to nawet nie jest mozliwe) ale o wlasny komfort psychiczny.
Maciek zrobil operacje po to zeby dobrze sie czuc ze swoim wygladem.wielu innych robi je po to zeby nie slyszec wiecej zlosliwych ,chamskich uwag na temat ich wygladu i miec swiety spokoj.

Jesli chodzi o te wizyty u psychologa ,ktore ktos tu zaproponowal to dodam,ze sami chirurdzy wypowiadaja sie zupelnie przeciwnie do tego co ktos tu sugeruje (calkowita niewiedza) Lekarze chirurdzy twierdza ,ze wlasnie operacja dla takich osob jest najlepsza terapia!!
Czlowiek zmienia sie kiedy wyzwolony jest wreszcie z kompleksow po dokonaniu korekty.Chyba nie ogladacie zadnych programow tego typu skoro dajecie inne rady?.
Ostatnio wlasnie byl program w TV4 z Mackiem Kolinka i wypowiadal sie chirurg dr.Sankowski na ten temat,powiedzial,ze operacja jest leczeniem duszy dla zakompleksionych ludzi,ze zmnieniaja sie,staja sie otwarci wiec wypowiedzi negujace osoby robiace operacje sa poprostu glupie i swiadcza o niedojrzalosci psychicznej ......
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do anyspolecznego !!
Gdzies ty wyczytal ze ja pisalam o tym, ze partnera poznaje sie na disco ????????
Impreza to nie koniecznie dyskoteka!! ( masz zla inerpertacje tego co czytasz najwyrazniej). Mi chodzilo o zwykla impeze u znajomych wlasnie.

przyklad: wchodzisz jest 12 osob w tym 2 ci znane, rozgladasz sie i co ? najwiekszy wianuszek osob gromadzi sie kolo osob atrakcyjnych, a ci brzydcy zakompleksieni siedza w kacie czy sie myle ?
Napewno masz okazje zagadac tez z brzydkim, ale uwage zwrocisz na ladnego niestety taka jest prawda.

Chyba ze ty serio lubisz brzydkie obiety ale o gustach tu nie rozmawiamy:D

A co do porownania " ja jestem ta madra" to jest tylko frazesi leczenie swojej psychiki wlasnie, lepiej powiedziec " ja jestem ta madra i do tego ladna " :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a teraz taka opowiastka dla antyspołecznego i np.nefretete:)wyobraźcie sobie że jesteście rodzicami fajnego synka.chłopiec jest bystry miły uczynny ogolnie ładny ale ...no właśnie nie wiadomo po kim ma okropne wielkie odstające uszy.wam to nie przeszkadza ok to zrozumiałe kochacie go przecież i jest pięknie.synek jednak dorasta zaczyna wychodzic na dwór i tam spotyka go rozczarowanie.zyskuje ksywę słoniu a na każdym kroku słyszy teksty typu klapi.urban,uszak,itp.jest mu smutno nie widział do tej pory że takie uszy to powód do kpin.przychodzi do was i pyta dlaczego mam takie uszy mamo?tato?wszyscy się ze mnie śmieją...a wy mowicie najważniejsze jest wnętrze człowieka a nie jego uszy.ładnie mówicie ale on już nie chce wychodzić na podwórko.niestety nadchodzi czas podstawówki a tam musi chodzić .idzie więc do szkoły i tam spotyka go to samo są koledzy z podwórka +koledzy i koleżanki z klasy .on nadrabia miną ale czuje juz że los go pokarał tymi uszami jest charakterystyczny wszyscy te uszy widzą.nie widzą że jest wrażliwy,lubi czytać itp.do was juz nie przychodzi z tym problemem bo wy nie umiecie go zrozumieć .tak powstają kompleksy.społeczeństwo nas w nie wpędza.przecież niewiemy od urodzenia co jest ładne a co brzydkie.to znajomi rówieśnicy nam to uświadamiają i kreują nasze spojrzenie.ten chlopak zamknie się w sobie,być może będzie miał pare kolegów przyjaciela ale będzie ogólnie czuł się źle z tymi uszami.czy on wymaga pomocy psychologa i psychiatry odrazu?miał normalny dom ,dobrych rodziców tylko te uszy jakieś nie udane.zrozumcie to .on nie jest psychicznie chory on poprostu nie lubi tych uszu bo mu przysporzyły wiele cierpienia.jakie miał możliwości jako dziecko aby uniknąć tych docinków?żadnych_dzieci nie mają taktu.i uwierzcie ze zrozumiem tego czlowieka że chce się pozbyć źródła swoich frustracji i za pierwszą wypłatę "robi "sobie uszy.jeśli wy tego nie umiecie pojąć widocznie nie macie wyobraźni.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja myślę że antyspołeczny jest bardzo młodą osobą która jeszcze nie wiele w życiu przeszła i żyje mrzonkami o idealnych związkach,przyjaciołach i brzydkich ludziach zadowolonych z swojej brzydoty nadrabiających ciekawym wnętrzem.i dobrze .czasami żałuję że ja już wiem że w życiu nie zawsze jest bajkowo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przyznaję, że nie czytam wszystkich wątków, ale zdarza mi się trafiać na bardziej obrazoburcze wypowiedzi niż te, które zostały teraz napiętnowane :) Ale jeszcze raz podkreślę, że te posty ( Xfridy) podobały mi się :) Nie zauwazyłam aby Xfrida temperaturą wypowiedzi odbiegała od wypowiedzi pojawiających się na tym forum :) I naprawdę warto uważnie poczytac co ma do powiedzenia, bo jej wypowiedzi są rozsądne, bo tak właśnie dzieje się w życiu, w przeciwieństwie do do miłych wyobrażeń o sytuacjach które kreśli życie, czy nam sie to podoba czy tez nie :)
good girls go to the Heaven, bad girls follow their cats...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Antyspołeczny - czytając twoje wypowiedzi dochodze do wniosku, iż jestes despotycznym mężem, ojcem, człowiekiem i powiedzmy bywalcem na tym waszym forum na którym nie wolno wyrazić swojego toku myslenia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a wogóle to nie ja zaczełam temat zdrady na tym forum:)że mam odmienne poglady na temat informowania o zdradzie to chyba nie jest jeszcze nic złego.i gdzie ja napisałam ze nie powinno sie ponosić konsekwencji zdrady???powinno pewnie ale ja wierzę że na każdego przyjdzie kara za jego postepki i nie koniecznie trzeba mówić o zdradzie osobie zdradzanej bo moze to sie skończyć tragedia nie tylko osoby zdradzajacej ale również niewinnych osób tak jak np.dzieci.tylko tyle.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiesz powiedz mi w którym momencie cie obraziłam w tamtym temacie.czy tym ze powiedziałam że nie lubie jak ktos sie WCISKA w nie swoje sprawy?ja nie miałam na mysli was konkretnie.powiedziałam tylko ze mi sie taka postawa nie podoba a wy odrazu ze ja jestem nienormalna i prosze sie o zdradę i że jestem fałszywa.przedstawiłam tylko sytuacje osób gdzie nie zawsze powiedzenie prawdy przynosi korzyść a wy odrazu atak.naprawde było to dziwne.to juz nie mozna powiedzieć że ja bym nie chciała?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
szkoda czytać tego co piszesz, a do twojego domu nie mam zamiaru wchodzić, chyba, że forum to jest twój dom?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oczywiscie ze nie. Inni rozmawiaja normalnie i nie ma problemow, nikt nikogo nie obraza. Ona zaczela burzliwa duskusje a teraz sie zali ze jestesmy zli. Jak mowilem wzgledem "zdrady", kazdy odpowiada za wlasne czyny. Ona zaczela taka a nie inna dyskusje wiec niech sie zachowuje. chciala grac twarda i obrazac ludzi, skonczyly jej sie argumenty a my mielismy ich wiecej...teraz ona nas obraza iprobuje komus wmawiac ze to my ja obrazamy i ze to my jestesmy zli i takie inne. Nie wiem Sanno czy jestes na bierzaco z watkami. Jezeli tak to sama powinnas to zauwazyc, jezeli nie to sie nie wtracaj tylko nadrabiaj zaleglosci i dopiero sie wypowiadaj;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czy warunkiem pisania na forum jest potulne przyklaskiwanie ??? Myślałam, że tutaj możemy powymieniać poglądy, niekiedy ścierając się lekko..
good girls go to the Heaven, bad girls follow their cats...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jasne, jestem nietolerancyjny, ale nie bardzije niz Ty, w watku o zdradzie napisalem ze ja bym powiedzial a Ty powiedzialas ze ci co mowia to donosiciele, i wpiepszaja sie w nie swoje sprawy...Powiedzialas wiele rzeczy ktore obrazily forumowiczow, wiec nastepnym razem nie mow ze ktos ciebie atakuje, bo to ty zaczelas....wiec na pzyszlosc uwazaj co mowisz, albo wcale sie nie odzywaj. Nie potrafisz normalnie gadac i atakujesz, a jak my cos mowimy ot walisz wielkiego focha i dalej atakujesz.....pomysl nad tym co robisz....zegnam
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Xfrida, mam nadzieje, że jednak zostaniesz na forum :) Z Twoich wypowiedzi wynika, że znasz życie i o tyle radosne co naiwne teksty typu "ja nigdy" raczej Cię śmieszą :) Poza tym, podobają mi się Twoje posty, bo warto czasami zapoznać się z opinią odmienną od naszej (jedynie słusznej ;)) ), bo może sie ona kiedyś w przyszłości przydać ;)))
Pozdrawiam :)
good girls go to the Heaven, bad girls follow their cats...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry