Widok
Operacje plastyczne...
Witam,
Podobno nie liczy się wygląd zewnętrzny, podobno nie szata zdobi człowieka, więc dlaczego ładnym łatwiej?! Natura poskąpiła mi urody: duży garbaty nos, opadające powieki, nijaka twarz... nie było mi łatwo. Zdecydowałem sie na 11 operacji plastycznych twarzy i moje życie zmieniło się o 180 stopni! Skończyłem dziennikarstwo multimedialne. występuję w licznych talk showach i reality show, stałem sie osobą publiczną. Mam wielu wspaniałych przyjaciół, fantastyczny związek i przede wszystkim czuję się dobrze we własnej skórze, stałem się atrakcyjnym facetem co otworzyło do tej pory zamknięte dla mnie drzwi. Zapraszam na moją str. www.maciejkolinka.prv.pl zobaczycie tam zdjęcia "przed" i "po". Co myślicie o poprawianiu urody skalpelem?
Pozdrawiam wszystkich
Podobno nie liczy się wygląd zewnętrzny, podobno nie szata zdobi człowieka, więc dlaczego ładnym łatwiej?! Natura poskąpiła mi urody: duży garbaty nos, opadające powieki, nijaka twarz... nie było mi łatwo. Zdecydowałem sie na 11 operacji plastycznych twarzy i moje życie zmieniło się o 180 stopni! Skończyłem dziennikarstwo multimedialne. występuję w licznych talk showach i reality show, stałem sie osobą publiczną. Mam wielu wspaniałych przyjaciół, fantastyczny związek i przede wszystkim czuję się dobrze we własnej skórze, stałem się atrakcyjnym facetem co otworzyło do tej pory zamknięte dla mnie drzwi. Zapraszam na moją str. www.maciejkolinka.prv.pl zobaczycie tam zdjęcia "przed" i "po". Co myślicie o poprawianiu urody skalpelem?
Pozdrawiam wszystkich
Kolinka
Maciek Kolinka napisał(a):
> Witam,
> Podobno nie liczy się wygląd zewnętrzny, podobno nie szata
> zdobi człowieka, więc dlaczego ładnym łatwiej?! Natura
> poskąpiła mi urody: duży garbaty nos, opadające powieki, nijaka
> twarz... nie było mi łatwo. Zdecydowałem sie na 11 operacji
> plastycznych twarzy i moje życie zmieniło się o 180 stopni!
> Skończyłem dziennikarstwo multimedialne. występuję w licznych
> talk showach i reality show, stałem sie osobą publiczną. Mam
> wielu wspaniałych przyjaciół, fantastyczny związek i przede
> wszystkim czuję się dobrze we własnej skórze, stałem się
> atrakcyjnym facetem co otworzyło do tej pory zamknięte dla mnie
> drzwi. Zapraszam na moją str. www.maciejkolinka.prv.pl
> zobaczycie tam zdjęcia "przed" i "po". Co myślicie o
> poprawianiu urody skalpelem?
> Pozdrawiam wszystkich
>
>
Nie oglądam programów typu talk how i reality show, więc tym mi nie zaimponujesz. Jeśli masz przyjaciół i udany związek tylko dlatego, że zrobiłeś sobie parę operacji i stałeś się atrakcyjny, to ja dziękuję za takich przyjaciół i taki związek. A w ogóle to nie chce mi się więcej pisać, bo ten post to pewnie jakaś biedna prowokacja, albo reklama.
> Witam,
> Podobno nie liczy się wygląd zewnętrzny, podobno nie szata
> zdobi człowieka, więc dlaczego ładnym łatwiej?! Natura
> poskąpiła mi urody: duży garbaty nos, opadające powieki, nijaka
> twarz... nie było mi łatwo. Zdecydowałem sie na 11 operacji
> plastycznych twarzy i moje życie zmieniło się o 180 stopni!
> Skończyłem dziennikarstwo multimedialne. występuję w licznych
> talk showach i reality show, stałem sie osobą publiczną. Mam
> wielu wspaniałych przyjaciół, fantastyczny związek i przede
> wszystkim czuję się dobrze we własnej skórze, stałem się
> atrakcyjnym facetem co otworzyło do tej pory zamknięte dla mnie
> drzwi. Zapraszam na moją str. www.maciejkolinka.prv.pl
> zobaczycie tam zdjęcia "przed" i "po". Co myślicie o
> poprawianiu urody skalpelem?
> Pozdrawiam wszystkich
>
>
Nie oglądam programów typu talk how i reality show, więc tym mi nie zaimponujesz. Jeśli masz przyjaciół i udany związek tylko dlatego, że zrobiłeś sobie parę operacji i stałeś się atrakcyjny, to ja dziękuję za takich przyjaciół i taki związek. A w ogóle to nie chce mi się więcej pisać, bo ten post to pewnie jakaś biedna prowokacja, albo reklama.
zajrzałam na strone macieja kolinki i faktycznie gdzies tam kojarze jego osobe z programu Ewy Drzyzgi, ale czy mówic tu zaraz że jest osobą medialną- wybacz śmiać mi się chce, jesli poprzedni wygląd powodował że byłeś zwykłym człowiekiem ,który ma kompleksy jak my wszyscy i koniecznie musiałeś to zmienic, to wspólczuje braku akceptacji do samego siebie, a myśle że teraz jesteś cholernie zapatrzony w siebie, a to wcale nie jest dobra cechą...
i to jest wlasnie ta PASKUDNA zaraza- kult mody i urody..
Czy naprawde miara szczescia moga byc dla czlowieka wystepy w telewizji i bycie osoba'publiczna'? Czy milosc naprawde jest miloscia, jezeli ma za podstawe cukierkowate rysy twarzy, skoro przed zmiana wygladu ten zwiazek by nigdy nie zaistnial?
To jest brniecie w slepy zaulek, bo za kilka, kilkanascie lat Twoj wyglad - jak nas wszytkich - przestanie byc taki 'olsniewajacy', czy wowczas bedziesz mial nadal cos do zaoferowania? Bo wnioskuje, ze skoro zdecydowales sie na taka katorge, tyle operacji - to dlatego, ze nie miales nic wartosciowego w srodku, z czym mogles, chciales wyjsc do ludzi.
Osobiscie przeraza mnie to co zrobiles (zwlasza, ze Twoj wyglad 'przed' nie byl jakis potworny, odbiegajacy od normy, jak to sie moze zdarzyc ludziom po wypadkach, kiedy taka operacja moze byc uzasadniona).
Robmy sobie wszyscy operacje, na ile kogo stac, kazdy ma jakis feler nadajacy sie do skorygowania. Znajomych klasyfikujmy wedlug przystawania do wzorcow urody z comopolitan i budujmy dalej to spoleczenstwo pieknych, samotnych, pustych ludzi skazanych na depreche i rozczarowanie.
Czy naprawde miara szczescia moga byc dla czlowieka wystepy w telewizji i bycie osoba'publiczna'? Czy milosc naprawde jest miloscia, jezeli ma za podstawe cukierkowate rysy twarzy, skoro przed zmiana wygladu ten zwiazek by nigdy nie zaistnial?
To jest brniecie w slepy zaulek, bo za kilka, kilkanascie lat Twoj wyglad - jak nas wszytkich - przestanie byc taki 'olsniewajacy', czy wowczas bedziesz mial nadal cos do zaoferowania? Bo wnioskuje, ze skoro zdecydowales sie na taka katorge, tyle operacji - to dlatego, ze nie miales nic wartosciowego w srodku, z czym mogles, chciales wyjsc do ludzi.
Osobiscie przeraza mnie to co zrobiles (zwlasza, ze Twoj wyglad 'przed' nie byl jakis potworny, odbiegajacy od normy, jak to sie moze zdarzyc ludziom po wypadkach, kiedy taka operacja moze byc uzasadniona).
Robmy sobie wszyscy operacje, na ile kogo stac, kazdy ma jakis feler nadajacy sie do skorygowania. Znajomych klasyfikujmy wedlug przystawania do wzorcow urody z comopolitan i budujmy dalej to spoleczenstwo pieknych, samotnych, pustych ludzi skazanych na depreche i rozczarowanie.
ale czemu go tak obgadujecie i negujecie jego postepowanie? popatrzcie na to tak:
nie podoba sie sobie taki jaki byl, chce byc ladniejszy z wielu wzgledow zawodowych i zyciowych, chce siebie zaaceptowac (chybaz kazdy wie ze to trudna sztuka) --> robi sobie operacje, wyglada inaczej, w/g niego lepiej........ma prace, ma dziewczyne, ma przyjaciol, ma kase, ma jak dla niego "wkoncu normalne zycie" ............ czy nie mozecie tak na to spojrzec? bo ja tak mysle ze w sumie nic zlego nie zrobil a jesli mu to pomoglo to ja tam go popieram, jedni chodza na silownie zeby sie sobie podobac, inni do fryzjera, inni czesto myja zeby a on zrobil sobie operacje bo tez chcial cos w sobie zmienic - czy to powod zeby go tak jechac? przeciez nie zrobil tego zeby zarywac laski na prawo i lewo ale chcial po prostu normalnie zyc i dzieki temu moze.........ja nie widze nic zlego, jesli to jest zgodne z prawem i mozliwe dzieki kasie i technice wg mnie ma prawo robic co chce........
.... Carpe Diem ....
nie podoba sie sobie taki jaki byl, chce byc ladniejszy z wielu wzgledow zawodowych i zyciowych, chce siebie zaaceptowac (chybaz kazdy wie ze to trudna sztuka) --> robi sobie operacje, wyglada inaczej, w/g niego lepiej........ma prace, ma dziewczyne, ma przyjaciol, ma kase, ma jak dla niego "wkoncu normalne zycie" ............ czy nie mozecie tak na to spojrzec? bo ja tak mysle ze w sumie nic zlego nie zrobil a jesli mu to pomoglo to ja tam go popieram, jedni chodza na silownie zeby sie sobie podobac, inni do fryzjera, inni czesto myja zeby a on zrobil sobie operacje bo tez chcial cos w sobie zmienic - czy to powod zeby go tak jechac? przeciez nie zrobil tego zeby zarywac laski na prawo i lewo ale chcial po prostu normalnie zyc i dzieki temu moze.........ja nie widze nic zlego, jesli to jest zgodne z prawem i mozliwe dzieki kasie i technice wg mnie ma prawo robic co chce........
.... Carpe Diem ....
Myslac kategoriami rozsadku zapewne masz racje! zycie jednak rzadzi sie innymi prawami.
Niestety prawda jest taka, ze nikt nie zauwazy twojego wnetrza, jezeli nie zwroci uwage na zewnetrzna powloke, poprostu nie bedzie miec takiej sznsy.
Popatrz sama na siebie !! czy tak nie jest, a moze sie myle? Jestes bardzo atrakcyjna dziewczyna i wiesz o tym,
wchodzisz na impreze, pelno ludzi i co robisz ? jezdzisz wzrokiem
z kim zechcesz sie poznac. Z brzydalkiem siedzacym w kacie? czy z przebojowym chlopakiem, ktory wpadl ci w oko.
Nie bedzie ci nawet dane poznac wnetrze brzydalka, poniewaz wogole go nie poznasz hm...
Smutne ale prawdziwe
Czy myslisz ze mialby udany zwiazek? moze z drugim takim zakompleksionym brzydalkiem, bo ktos inny ogladal by sie za kims atrakcyjniejszym.
Poza tym wyglad pomaga uwierzyc w siebie i w swoje wartosci wewnetrzne wydobyc je na swiatlo dzienne.
Nie powiem sa ludzie ktorzy te pewnosc maja mimo nie atrakcyjnego wygladu, ale ilekroc przyjdzie nam do glowy " nic ciekawego a tak wysoko glowe nosi "
Niestety prawda jest taka, ze nikt nie zauwazy twojego wnetrza, jezeli nie zwroci uwage na zewnetrzna powloke, poprostu nie bedzie miec takiej sznsy.
Popatrz sama na siebie !! czy tak nie jest, a moze sie myle? Jestes bardzo atrakcyjna dziewczyna i wiesz o tym,
wchodzisz na impreze, pelno ludzi i co robisz ? jezdzisz wzrokiem
z kim zechcesz sie poznac. Z brzydalkiem siedzacym w kacie? czy z przebojowym chlopakiem, ktory wpadl ci w oko.
Nie bedzie ci nawet dane poznac wnetrze brzydalka, poniewaz wogole go nie poznasz hm...
Smutne ale prawdziwe
Czy myslisz ze mialby udany zwiazek? moze z drugim takim zakompleksionym brzydalkiem, bo ktos inny ogladal by sie za kims atrakcyjniejszym.
Poza tym wyglad pomaga uwierzyc w siebie i w swoje wartosci wewnetrzne wydobyc je na swiatlo dzienne.
Nie powiem sa ludzie ktorzy te pewnosc maja mimo nie atrakcyjnego wygladu, ale ilekroc przyjdzie nam do glowy " nic ciekawego a tak wysoko glowe nosi "
Masz calkowita racje, pomijasz jednak pewien maly, ale jak dla mnie znaczacy szkopul. Na disko nie chodzi sie zeby kogos poznac. Na pewno nie by poznac milosc swojego zycia. Wiekszosc dlugotrwalych zwiazkow powstaje gdy ludzie poznaja sie metoda "wspolnych znajomych", lub gdy przez dluzszy okres czasu musza przebywac w swoim towarzystwie . W takich przypadkach nie ma znaczenie jak ktos wyglada, bo i tak sie moze wykazac....
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
!!!!!