Odpowiadasz na:

Re: Operacje plastyczne...

Tu nie chodzi o OP ale o psychike. wiekszosc ludzi uwaza ze w ich wygladzie cos jest nie tak. Wiekszosci jednak to nie przeszkadza az do tego stopnia by robic sobie OP. Inni ludzie akceptuja siebie... rozwiń

Tu nie chodzi o OP ale o psychike. wiekszosc ludzi uwaza ze w ich wygladzie cos jest nie tak. Wiekszosci jednak to nie przeszkadza az do tego stopnia by robic sobie OP. Inni ludzie akceptuja siebie takimi jakimi sa. Jeden ma to ladniejsze, inny cos innego. Ja jestem brzydki ale nigdy bym sie nie poddal OP, bo nie widzie sensu w takim zabiegu. Jestem jaki jestem i dokladnie taki. Lubie siebie, a gdybym sobie zrobil OP to nie bylbym to juz ja. Wedlug mnie taka osoba co siebie nie potrafi zaakceptowac powinna isc do psychologa a nie na OP. Mysle ze jezeli ktos siebie nie zaakceptuje i pojdzie na OP, to na jednej OP sie nie skonczy. Zrobi sobie jedna operacje to zauwazy inne niedoskonalosci, a potem kolejne....i bedzie dazyc do idealu, a niestety takiego czegos nie ma. Koniec bedzie przykry, zobacz sobie na amerykanska gwiazde muzyki, tak wlasnie koncza tacy co maja problemy z psychika i nie potrafia sie zaakceptowac. Tak lub z petla na karku. OP to nie rozwiazanie....

zobacz wątek
21 lat temu
Antyspołeczny

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry