Re: Operacje plastyczne...
A ja, xfrido, poproszę o tolerancję i zrozumienie dla leczących się u psychiatry. Czy to obelga, czy są gorsi albo muszą się wstydzić? Chyba zbyt mało wiesz na ten temat. Może poczytaj, czym...
rozwiń
A ja, xfrido, poproszę o tolerancję i zrozumienie dla leczących się u psychiatry. Czy to obelga, czy są gorsi albo muszą się wstydzić? Chyba zbyt mało wiesz na ten temat. Może poczytaj, czym zajmuje się psychiatra, a czym psycholog i jakie mają metody pracy. To nie sanitariusze z kaftanami bezpieczeństwa i elektrowstrząsami.
Kilka seansów u psychologa naprowadzających na samoakceptację i pomagających uwierzyć w siebie, może znakomicie wyprowadzić ze stresu bez potrzeby sięgania do skalpela. I chyba tylko to usiłowali forumowicze Ci przekazać.
Nawiązując do operacji plastycznych - są mi całkowicie obojętne. Oby tylko w tym dążeniu do własnego piękna nie doprowadziły do wyższości nad tymi, którzy mają zmarszczki, krzywy nos albo odstające uszy. Tolerancja powinna działać w obie strony.
Życzę miłego dnia :)
zobacz wątek