Widok
Opinia o Gdańskim Porcie Lotniczym
Uważam, że port lotniczy jest w poprawny sposób skomunikowany z pozostałą częścią miasta. Spod lotniska odjeżdżają trzy linie autobusowe dziennie, obsługujące różne części Gdańska, oraz jedna linia nocna. Dodatkowo bezpośrednio przy wejściu znajduje się stacja PKM, która umożliwia dojazd do Wrzeszcza oraz dzielnic pośrednich, a w przeciwnym kierunku do Gdyni, Kościerzyny i ...
więcej
więcej
PKM nie nadaje sie na dojazdy na lotnisko
Szczególnie rano na pierwszą fale odlotow nie ma jak PKM dojechac.
To samo dotyczy autobusow.
Zobaczcie lepiej jak autobusy z lotniska zorganizowane sa w Budapeszcie.
Pan Prezes naszego Portu tak sie chwali jacy to jesteśmy wspaniali, ale w powinien polecieć do Budapesztu zobaczyć jak to tam dziala
To samo dotyczy autobusow.
Zobaczcie lepiej jak autobusy z lotniska zorganizowane sa w Budapeszcie.
Pan Prezes naszego Portu tak sie chwali jacy to jesteśmy wspaniali, ale w powinien polecieć do Budapesztu zobaczyć jak to tam dziala
Linia 210 sama w sobie bardzo rzadko jeździ. A potrafi wsiąść tyle turystów, że niekiedy inni już się nie zmieszczą (ostatnio np. o godzinie 9 autobus ja Dworzec tak zapchany, że później już ludzie nie wsiedli na Matarni). Częstotliwość co 20 minut cały dzień w dzień roboczy i co 30 w weekend to minimum, sorry. A PolRegio do Dworca również posiada bardzo mało kursów, co godzinę chociaż to wypadałoby żeby jeździł. Warto spojrzeć na taką Warszawę, która ma autobusy co 10 minut
Brednie, jedyny bezpośredni transport z dworca w Gdańsku to 210, który ma strasznie długą trase i długie odstępy w odjazdach, skm do wrzeszcza i przesiadka tam w autobus/pkm wyjdzie szybciej
- absurd. Brak bezpośredniego połączenia z sopotu to też nieśmieszny żart, a paradoksalnie najszybciej można się dostać z dworca w Gdyni bo tam akurat jeździ bezpośredni pociąg. Proszę spojrzeć jak jest w innych miastach, dedykowane linie dworzec-lotnisko
- absurd. Brak bezpośredniego połączenia z sopotu to też nieśmieszny żart, a paradoksalnie najszybciej można się dostać z dworca w Gdyni bo tam akurat jeździ bezpośredni pociąg. Proszę spojrzeć jak jest w innych miastach, dedykowane linie dworzec-lotnisko
Wbiłem na tablicę przylotów dla lotniska Gdańsk i spojrzałem sobie na poniedziałek, na godziny 9:00 - 10:00. Przylatują wtedy 5 samolotów: pierwszy pomieści 70 pasażerów, drugi 186, w trzecim od 180 pasażerów, czwarty 210, ostatni znowu 70 pasażerów. Razem daje to 716 pasażerów.
Nie wiem jakie autobusy jeżdżą na linii 210, ale:
- Solaris 12 (12 metrowy) pomieści w sobie do 104 pasażerów,
- Solaris 18 (18 metrowy, przegubowy) zawiezie 146 pasażerów.
Oczywiście pod warunkiem, że lubicie gnieść się jak sardynki.
O 9 jadą tylko dwa autobusy (o 9:10 i o 9:50), więc max pomieszczą 292 osoby (bez bagażu).
Jedyny plus to jest to, że można pojechać PKM, który powinien pomieści te 506 pasażerów, ale w tym że:
- zapomnimy o pociągu o 9:01, ponieważ pierwszy samolot ląduje o 9:20,
- 9:19 jadący w stronę Gdyni, przez Karwiny dokładnie ma ten sam problem, odjeżdża minutę przed wylądowaniem pierwszego samolotu w tym przedziale czasowym
- dopiero o 9:38 jadący do Gdańska Wrzeszcz, a Ci co chcą do Gdyni - muszą się przesiadać.
- o 10:10 jedzie kolejny w stronę Gdyni.
- potem do Gdańska dopiero o 10:57.
Więc jak jesteś nastawiony/-na PKM, a przyjatujesz np. o 9:25, to zanim odbierzesz bagaż mija już ta 9:38, więc czekasz na kolejny pociąg o 10:57. godzinę czasu.
Więc nie, Port Lotniczy jest tragicznie zorganizowany pod tym kątem:
- ilość autobusów jest niewystarczająca,
- pociągi PKM nie mają ustalonego rozkładu wg obciążenia lotniska.
A nie brałem pod uwagę tego, że niedaleko lotniska są biurowce (np. Intel), więc pasażerów komunikacji może być jeszcze więcej.
Nie wiem jakie autobusy jeżdżą na linii 210, ale:
- Solaris 12 (12 metrowy) pomieści w sobie do 104 pasażerów,
- Solaris 18 (18 metrowy, przegubowy) zawiezie 146 pasażerów.
Oczywiście pod warunkiem, że lubicie gnieść się jak sardynki.
O 9 jadą tylko dwa autobusy (o 9:10 i o 9:50), więc max pomieszczą 292 osoby (bez bagażu).
Jedyny plus to jest to, że można pojechać PKM, który powinien pomieści te 506 pasażerów, ale w tym że:
- zapomnimy o pociągu o 9:01, ponieważ pierwszy samolot ląduje o 9:20,
- 9:19 jadący w stronę Gdyni, przez Karwiny dokładnie ma ten sam problem, odjeżdża minutę przed wylądowaniem pierwszego samolotu w tym przedziale czasowym
- dopiero o 9:38 jadący do Gdańska Wrzeszcz, a Ci co chcą do Gdyni - muszą się przesiadać.
- o 10:10 jedzie kolejny w stronę Gdyni.
- potem do Gdańska dopiero o 10:57.
Więc jak jesteś nastawiony/-na PKM, a przyjatujesz np. o 9:25, to zanim odbierzesz bagaż mija już ta 9:38, więc czekasz na kolejny pociąg o 10:57. godzinę czasu.
Więc nie, Port Lotniczy jest tragicznie zorganizowany pod tym kątem:
- ilość autobusów jest niewystarczająca,
- pociągi PKM nie mają ustalonego rozkładu wg obciążenia lotniska.
A nie brałem pod uwagę tego, że niedaleko lotniska są biurowce (np. Intel), więc pasażerów komunikacji może być jeszcze więcej.