Siłownia wygląda jak opuszczony dom 20 lat temu, w którym przez powybijane okna huragany niszczyły wnętrze. Ławeczki są w praktyce z desek, gdyż gąbki na nich lata świetności mają za sobą, sprzętu wiele nie ma, światło w toalecie nie działa, obciążenia są z różnych firm, z różnych epok i czasem ciężko było dobrać obciążenie na sztange. Pokładałem w tej siłowni nadzieje - zawiodłem się.