Re: Origoletto
Dzięki za odp i tak byłam na rozmowie to żenada straszna. Baba przeprowadzająca rekrutację niby taka wesolutka i pomocna i hoho ale jakoś sie wyczuwało fałszywość zresztą nie dają wogóle umowy o...
rozwiń
Dzięki za odp i tak byłam na rozmowie to żenada straszna. Baba przeprowadzająca rekrutację niby taka wesolutka i pomocna i hoho ale jakoś sie wyczuwało fałszywość zresztą nie dają wogóle umowy o prace próbują wyciągnąc od kandydata ile by chciał zarobić a sami sie określić nie mogą tylko wiecznie powtarzanie że jak sie postarasz to oczywiscie bedzie to wynagrodzone sr*ty taty takie pitolenie na około zamiast konkret.
zobacz wątek