Widok
Szczerze to nie mam pojęcia, do mnie nic takiego nie dotarło. Moi znajomi odbierają teraz mieszkanie na dnach i nie mieli większych problemów (jakieś tam z poddaszem ale je rozwiązali). Moi przyjaciele odbierają mieszkanie w przyszłym roku i jak na razie też wszystko jest ok ze swojego ogródka widzę jak ich szereg pnie się do góry :)
Myślę że to plotki wystarczy popatrzeć na to forum ile tu jest zawiści gdzie indziej może być tak samo nie w stosunku do nowych mieszkańców ale do dewelopera :)
Myślę że to plotki wystarczy popatrzeć na to forum ile tu jest zawiści gdzie indziej może być tak samo nie w stosunku do nowych mieszkańców ale do dewelopera :)
Niematotamto
Ja na prawdę nie miałam problemów z deweloperem :) Chociaż jedna moja mała rada pilnować ich trzeba i każde pytanie i odpowiedź mieć na piśmie tak na w razie co :) Ja pisałam wszystko mailowo i jak coś za długo trwało to miałam podkładkę że to oni nawalają :) Przy odbiorze sprawdź komin u Nas Panowie robotnicy zostawili Nam prezenty w postaci butelek po piwie i innych śmieci :) Więcej na prawdę Ci nie podpowiem bo My mieliśmy świetną obsługę ze strony dewelopera, każda Nasza prośba była realizowana, na każde pytanie odpowiadali wyczerpująco no był jeden minus odbiór Nam się przedłużyło o niecały miesiąc ale to przez pogodę.
Życzę powodzenia i zadowolenia z mieszkania na Familijnym :)
Ja na prawdę nie miałam problemów z deweloperem :) Chociaż jedna moja mała rada pilnować ich trzeba i każde pytanie i odpowiedź mieć na piśmie tak na w razie co :) Ja pisałam wszystko mailowo i jak coś za długo trwało to miałam podkładkę że to oni nawalają :) Przy odbiorze sprawdź komin u Nas Panowie robotnicy zostawili Nam prezenty w postaci butelek po piwie i innych śmieci :) Więcej na prawdę Ci nie podpowiem bo My mieliśmy świetną obsługę ze strony dewelopera, każda Nasza prośba była realizowana, na każde pytanie odpowiadali wyczerpująco no był jeden minus odbiór Nam się przedłużyło o niecały miesiąc ale to przez pogodę.
Życzę powodzenia i zadowolenia z mieszkania na Familijnym :)
Niezmiernie cieszy mnie, że wśród tego bagna znajdują się osoby, które jednak są zadowolone, myślę, że gdy dobrze dopilnuję dewelopera też będę - ale u mnie jeszcze długa droga, odbiór pod koniec 2015 ;-) Hawryszka, czy jest coś na co warto zwrócić uwagę? Pytam jako osobę, która już pierwszy rok i przemyślenia ma za sobą :)
Wątpię, że ktoś Ci odpowie. Już kilka miesięcy śledzę to forum, gdyż budują mój szereg i jeszcze żadnych konkretnych informacji nie uzyskałam. Same ogólniki albo narzekania na psy, ale żeby podać konkrety schrzanionych prac to proszę zapomnij (oczywiście jest mnóstwo głosów, że WSZYSTKO, ale to raczej małe psy głośno szczekają). Zwłaszcza, że też nie można sugerować się wszystkimi opiniami sprzed roku albo i dłużej, bo nawet inspektor budowlany, który nadzoruje moją budowę twierdzi, że już kilka domów na tym osiedlu odebrał i deweloper "się uczy" a z każdym budynkiem jest "coraz lepiej".
100% racji
Dobrze, że znam ludzi mieszkających na familijnym bo byśmy się w życiu z żoną nie zdecydowali na zakup mieszkania po przeczytaniu tego bagna.
Tu się chyba kilku osobom po prostu nudzi i robią śmietnik, próbują obrzydzić wszystkim i założę się, że to starzy tubylcy z typowym nastawieniem, że co nowe to złe.
Pozdrawiam nowych mieszkańców!!
Dobrze, że znam ludzi mieszkających na familijnym bo byśmy się w życiu z żoną nie zdecydowali na zakup mieszkania po przeczytaniu tego bagna.
Tu się chyba kilku osobom po prostu nudzi i robią śmietnik, próbują obrzydzić wszystkim i założę się, że to starzy tubylcy z typowym nastawieniem, że co nowe to złe.
Pozdrawiam nowych mieszkańców!!
Spokojnie...mieszkam w domu jednorodzinnym w Baninie i obserwuję od kilku lat jak zamienia się krajobraz i jeśli nie będą te inwestycje powodować karczowania naszego pobliskiego lasu to nawet może wyjść nam to na plus...Jak???Może wreszcie władze gminy obudzą się i zaczną łożyć nakłady na drogi komisariaty etc... Bo na ten moment wydaje się że że ktoś zaspał czego ewidentnym przykładem jest ulica Tuchomska ;)
A może by tam mniej niechęci ???
Witam
Mieszkamy na osiedlu Familijnym prawie rok. My osobiście nie mieliśmy żadnych problemów z deweloperem kilka jakiś pierdółek było do poprawy przy odbiorze ale to na prawdę były drobnostki typu kontakty nie tam gdzie chcieliśmy.
Nie rozumiem tych którzy są tak zawistni w stosunku do ludzi z nowych osiedli. Naprawdę myśleliście, że Banino wiecznie będzie małą wsią tylko z domkami jednorodzinnymi?? Te osiedla to nie getto jak piszą co niektórzy. Fajne szeregi, fajne mieszkania, sąsiadów też mamy rewelacyjnych.
Taka moja mała sugestia jak już musicie marudzić to róbcie to chociaż w cywilizowany sposób bez wyzwisk.
No i jeszcze jedno mamy psa i faktycznie chodzimy z Nim na spacer po Baninie ale po nim sprzątamy więc może nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka. Ja gdybym zobaczyła że ktoś nie sprząta po swoim psie pod moim domem to bym zwróciła mu grzecznie uwagę, a może to akurat nie pies ludzi z osieli tylko z domków napaskudził wam przed furtką bo nie ma co ukrywać biegają tu pisaki luzem.
Pozdrawiam
Mieszkamy na osiedlu Familijnym prawie rok. My osobiście nie mieliśmy żadnych problemów z deweloperem kilka jakiś pierdółek było do poprawy przy odbiorze ale to na prawdę były drobnostki typu kontakty nie tam gdzie chcieliśmy.
Nie rozumiem tych którzy są tak zawistni w stosunku do ludzi z nowych osiedli. Naprawdę myśleliście, że Banino wiecznie będzie małą wsią tylko z domkami jednorodzinnymi?? Te osiedla to nie getto jak piszą co niektórzy. Fajne szeregi, fajne mieszkania, sąsiadów też mamy rewelacyjnych.
Taka moja mała sugestia jak już musicie marudzić to róbcie to chociaż w cywilizowany sposób bez wyzwisk.
No i jeszcze jedno mamy psa i faktycznie chodzimy z Nim na spacer po Baninie ale po nim sprzątamy więc może nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka. Ja gdybym zobaczyła że ktoś nie sprząta po swoim psie pod moim domem to bym zwróciła mu grzecznie uwagę, a może to akurat nie pies ludzi z osieli tylko z domków napaskudził wam przed furtką bo nie ma co ukrywać biegają tu pisaki luzem.
Pozdrawiam
Kupe właściciel powinien posprzątać i to nie ma dyskusji ale w poście wyżej czepiają się o obsikiwanie i czepiają sie nowych mieszkańców tyle krzyku o prawo własności a ja się pytam dlaczego nie szanuje się mojego prawa do posiadania mieszkania z trawnikiem wielkości chustki do nosa jak to ktoś nspisał? Mój wybór widocznie nie wszystkich rajcuje posiadanie wielkiej chaty i trawnika. Niecierpię frustratów i bsrdziej podnoszą mi ciśnienie ludzie, którzy na siłę prubują narzucać mi swoje zdanie niż kupa psa w polu,która rozpuści się po pierwszym deszczu. Pozdrawiam i życzę więcej optymizmu i sympati do nowych bo nigdy nie wiesz co cię w życiu spotka i jak znajomości sąsiedzkie mogą wpłynąć na twoje życie