Panie złoty to rezygnuj i już nie zanudzaj. Kupować mieszkanie w słabiutkiej lokalizacji przy szadółkach ze względu na "widok".. No nie wyrobię ze śmiechu :D
A o tym kto ma działkę...
rozwiń
Panie złoty to rezygnuj i już nie zanudzaj. Kupować mieszkanie w słabiutkiej lokalizacji przy szadółkach ze względu na "widok".. No nie wyrobię ze śmiechu :D
A o tym kto ma działkę przed twoim "widokiem" było wiadomo od początku ale pewnie liczyles że inny deweloper ją kupił żeby ci pilnować "widoku"? :D
Naprawdę nie wiem jak wy sobie ludzie w życiu radzicie z takim myśleniem.. Wystarczy trochę ruszyć głową i nikogo nic nie zaskoczy a na pewno nie to że jakiś deweloper będzie coś budował na swojej działce..No kto by się spodziewał :D
zobacz wątek