Widok
Mieszkam po drugiej stronie torów, widzę to osiedle z okna.
Jestem nim zachwycona.
Wszelkie niedoskonałości Banina tam nie mają miejsca. Ulica wybrukowana , brak gęstej (szeregowej) zabudowy. Widok uroczy, szczególnie na Strzelniczkę i stadninę koni. Sama chciałam tam kupić działkę, ale dla mnie cena była zbyt wysoka.
Jak to w życiu, coś za coś.
Jestem nim zachwycona.
Wszelkie niedoskonałości Banina tam nie mają miejsca. Ulica wybrukowana , brak gęstej (szeregowej) zabudowy. Widok uroczy, szczególnie na Strzelniczkę i stadninę koni. Sama chciałam tam kupić działkę, ale dla mnie cena była zbyt wysoka.
Jak to w życiu, coś za coś.
Też mieszkam w okolicy. Fajne miejsce: droga (!), spokój, przystanek autobusowy gryf niedaleko, bez stonki w stylu szeregowców, w planach kanalizacja osiedla za Algidą - chyba akurat tam już jest. Generalnie jedna ze spokojniejszych okolic w Baninku.
Ale! Jedna sprawa, mieszkamy tam od lat, więc zwrócę na to uwagę. Do tego lasu regularnie ktoś spuszcza szambo, zdarza się, że jak się tam jedzie na rowerach to czuć wyraźnie ściekami. Sytuacja zauważona przez nas przed wielu laty ale również ostatniego lata. Może warto podpytać sąsiadów o tę sprawę, mieszkając blisko na pewno coś zauważyli.
Ale! Jedna sprawa, mieszkamy tam od lat, więc zwrócę na to uwagę. Do tego lasu regularnie ktoś spuszcza szambo, zdarza się, że jak się tam jedzie na rowerach to czuć wyraźnie ściekami. Sytuacja zauważona przez nas przed wielu laty ale również ostatniego lata. Może warto podpytać sąsiadów o tę sprawę, mieszkając blisko na pewno coś zauważyli.
Bardzo fajne miejsce. Ilekroć przejeżdżam to patrzę na te domki i wzdycham :) Cisza, spokój. Las praktycznie z każdej strony, na dole łąki. Jest tam tez tama i mozna przejść na Czaple. Miejsce piękne. Musze się kiedyś przejść i zobaczyć jak to wygląda z bliska, bo tak na odległość to bardzo przyjemne, kameralne osiedle :) widoki w każdym bądź razie warte osiedlenia się właśnie tam :)
Trzeba zejść do rzeczki i kierować się w stronę Rębiechowa. Mniej więcej na wysokości Banimotu. Nie bylo tam co prawda zbyt bezpiecznego przejścia, ale za dzieciaka przechodziliśmy tam. Nie wiem jak to dzis wygląda. Jeszcze kiedys jak łąki były koszone było super. Nawet się w tej rzeczce kąpaliśmy:)
oglądaliśmy tamte osiedla na polu z kapustą gdy sami przymierzaliśmy się do zakupu czegoś, ale jak dla nas:
1. cena trochę za wysoka,
2. odległość od cywilizacji,
dla osób dorosłych, bez dziecka - super sprawa bo cisza i spokoj, ale jak masz małe dziecko to już niekoniecznie, bo wszędzie musisz wozić rodzinę, nawet do głupiego sklepu, bo na piechotę to nie wiem czy się dojdzie bezpiecznie (brak chodników, piraci drogowi)
dlatego wszystko zależy od sytuacji życiowej :)
1. cena trochę za wysoka,
2. odległość od cywilizacji,
dla osób dorosłych, bez dziecka - super sprawa bo cisza i spokoj, ale jak masz małe dziecko to już niekoniecznie, bo wszędzie musisz wozić rodzinę, nawet do głupiego sklepu, bo na piechotę to nie wiem czy się dojdzie bezpiecznie (brak chodników, piraci drogowi)
dlatego wszystko zależy od sytuacji życiowej :)
Tam wczesniej nie pchali sie z zabudowa, bo teren byl podmokly ta dolina byla dnem rynny polodowcowej stad tez tam planuja zbiornik ale teraz dzialki tanie hen w polach na mokradlach w Baninie koncza sie wiec wlasnie w takie miejsca przeniesie sie deweloperka, musisz uwazac bo zamiast wiejskiej sielanki mozesz wyladowac z setka sasiadow za plotem, a korki w myslach pomnoz x2