Widok

Oświetlenie

Możecie mi polecić jakieś światła do roweru? Właściwie chodzi mi o przednie. Obecne już mi nie wystarcza więc czas na coś nowego. Nie zależy mi na markowych i drogich. Mam być widoczna, ale też nie chcę nikogo oślepiać. Zauważyłam, że sporo rowerzystów ma mocne lampki, które jednocześnie całkiem sensownie oświetlają drogę (na warunki miejskie w zupełności wystarczy) co też by mi się przydało. Na co zwrócić uwagę przy zakupie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Lampę kupiłem http://www.clareo.pl/ledowe-lampy-rowerowe-podstawa-bezpieczenstwa/ wieczorami oświetlenie idealne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to jest max, ale akurat te latarki mają regulowany strumień światła ;) uwierz mi, że 131 lumenów świeci wystarczająco na każde warunki dla rowerzystów - tylko jest tyci problem... ta latara waży 400g z ogniwami i ma 40cm długości, ale na dobrych aku świeci ~80 godzin :D generalnie takie spore metalowe dildo ;D nie wiem jak - i czy w ogóle - dało by się to przymocować do roweru...

nie ma dobrej recenzji maglite na youtubie... gadają tylko, że jest najjaśniejsza.. będę gdzieś po ciemku, to nagram...
w każdym razie, latarka jest kompatybilna z niektórymi diodami cree :) np XM-L :D -> 900lm... tylko... nie byłem jeszcze w sytuacji, żeby potrzebwać wiecej niż te 131 fabrycznych lumenów :)
oczywiście odbijając od tematu rowerów...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie brała więcej, bo pewnie ma stabilizator napięcia który sam w sobie ma spadek pewnie z 2V ;) jak przekroczyłeś napięcie stabilizatora + zbliżyłeś się do diody to momentalnie zaskoczyło ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tylko co z tego, że świeci na >300m jeżeli tak wąsko, że nic z boku nie podświetli? ;)

Latarki, które mają faktycznie >1000lm są bez problemu dostępne ale faktycznie jak dla mnie to przegięcie, no chyba ze ktoś bawi się w zjazdy i potrzebuje widzieć na więcej niż naście, dziesiąt metrów.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Do elektryków jest Luxos E.

Pobawiłem się Cyo podpinając najpierw pod czteropak NiMH (niecałe 5V). Pociągnęło jakieś śmieszne wartości typu 40mA.
Potem jedno ogniwo LiIon (3,7V) i podobne wartości. Dopiero przy dwóch ogniwach (7,5V) poszła na całość i zaczęła od 500mA, a potem zeszła do 300mA - pewnie ładowała kondensator od podtrzymania (swoją drogą niezłe tam wkładają, bo lampka leżała około pół roku od poprzednich zabaw, a kondensator nadal był naładowany).

*Pomiary napięcia bez obciążenia.

Tak mają też lampki na baterie lub akumulatory. Ba mają na koncie ksenona - tak prawdziwa lampa wyładowcza jak w samochodach.
Przejrzyj ich produkty (strona po niemiecku ale idzie dość, ewentualnie katalog po angielsku): http://www.bumm.de
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Fakt, że to 1600 to nominalnie, faktycznie pewnie mniej, ale palnik jest:
https://www.google.pl/search?q=mj-872&safe=off&biw=1301&bih=629&source=lnms&tbm=isch&sa=X&sqi=2&ved=0CAcQ_AUoAmoVChMIgI-t0YjtxwIVhdgaCh2umQYP
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jadąc ulicą nie oślepiasz pieszych... samochody też nie... (wiem, że zwykły okrągły kolimator zrobiony na pałę oślepia - nie mówimy o jakiejś prowizorce...)

rozwiązanie jest proste i niektórym dobrze znane.... niech piesi WYP***DALAJĄ ze ścieżek rowerowych, to dobrze zrobione światło nie będzie ich oślepiało ;)

1600 lumenów.... łoo paaaanie..... mój magLite na led ma 131 lumenów, a świeci (wg specyfikacji) na max 364metry... i faktycznie ~świeci, bo np. przez jezioro Strupino (na północny-wschód od wdzydz kiszewskich) po ~skosie przebiło się bez problemu ;)
może Wam chodzilo o 160 a nie 1600 lumenów? ;)))
niektórzy ludzie piszą na forum rowerowym, ze im axa echo 15 wystarcza (która ma 15 lumenów) - co prawda pewnie nie do wyczynowej jazdy po lesie nocą... ;)

dajcie link, do tych lampek z lidla, może ma lepszą 'soczewkę' od mojej ;>
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Ciekawi mnie, jaki prąd idzie na diodę po podłączeniu aku do lampek dynamowych" - zależy o jakim aku mówimy ;) generalnie taki jaki ustawisz dodaną elektroniką ;)

u mnie np. pobór prądu to max ~1A przy podłączeniu wszystkiego na raz, i taki prąd rozładowuje aku po ~1:30h, przy czym za każdym razem jak przekroczę 15-16km/h to aku jest doładowywany
odpowiadając na Twoje pytanie, wg specyfikacji maksymalny prąd rozładowania taniego 12V aku to 40A, także powinno Ci styknąć ;)

"Problemem pozostaje brak trybów" - po pierwsze zawsze możesz podpiąć falownik, i masz prąd zmienny... a jak lampa potrzebuje sinusa, to bawisz się z kondensatorami i POWINNO wystarczyć ;)
po drugie "tryby" również możesz zrobić sam np multiwibratorem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
1600 świecące na 100% mocy w glebę na metr przed rowerem nie jest uciążliwe, tylko taki jesteśmy narod, że z wszystkim mamy problem.

Spacerowiczów raczej w lesie jeszcze nie spotkałem po 22 (jesień, zima, wczesna wiosna), zresztą spacerowicze nie zapuszczają się w te miejsca gdzie potrzeba tych wszystkich lumenów.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
No właśnie. Ja mam przedwojenną lampę marki BENZ z przełącznikiem długie-krótkie, a na długich jeszcze ma boczne oczka pozycyjne. Dwusystemowa na dynamo lub baterię płaską 4,5V :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Luxos U na początku był reklamowany jako dedykowana lampka do E-bików, więc musiał mieć możliwość zasilania prądem stałym. Coś im się widać jednak gryzie, skoro teraz nie zalecają popędzania z akumulatora.

Ciekawi mnie, jaki prąd idzie na diodę po podłączeniu aku do lampek dynamowych - czy elektronika pozwala na zbliżony do zasilania dynamem (~0,5A), czy może idzie więcej. Problemem pozostaje brak trybów.
Kiedyś może z nudów poeksperymentuję z podłączeniem B&M FlyIQ do różnych aku na żywca i przez jakieś przetwornice.

pozdr
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak ktoś potrzebuje 1600lm do jazdy po lesie, to niech zaopatrzy się w drugą lampkę, nieuciążliwą dla innych - to chyba powinno być oczywiste?

Ostatnio coś drgnęło w temacie mocniejszych lampek zgodnych z StVZO, już nie trzeba wydawać setek złotych na B&M czy bujać się z bateryjnym Saferide, przyzwoitą lampkę z reflektorem podświetlanym "niebezpośrednio" można już od paru lat dostać za < 100zł (nawet w Lidlu).

Dojazdy dojazdami, w lesie też są inni rowerzyści i spacerowicze. Druga lampka (i wyłącznik "wypalacza oczu" POD RĘKĄ) przydają się nie tylko w mieście.

pozdr
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jazda nocą po lesie to jest drogie hobby i musisz zainwestować.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niektórym potrzeba 1600lm do jazdy po lesie, a niestety muszą do lasu kawałek przejechać przez miasto. Niestety takie 1600 nawet na 30% mocy skierowane w ziemię, powoduje, że wszyscy nagle patrzą się na Ciebie jak na ufo. I niestety w polszy wszystko wszystkim przeszkadza.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
zieew

Myślisz że ten 21y wiek nastał już w 20tym wieku w innych krajach? Bo podobne lampkowe wyścigi zbrojeń przerabiali w UK, F i w D już na przełomie XIX i XXw. I z każdą kolejną falą "bike craze" ćwiczyli od nowa. W efekcie nawet po najnowszej zmianie §67 niemieckiego STVZO jest tam więcej technicznych bzdur, zakazujących oślepiania, ograniczających napięcie i rodzaj źródła światła, opisujących kierunek i natężenie snopa światła, niż się normalnej pale mieści. Tak opisowe prawo może dotrzeć i tutaj, właśnie dzięki takim arogantom jak sam się opisujesz.

Może dotrzeć przez naszą własną legislację, wtedy to będzie martwe prawo, tak jak większość naszego prawa. Albo dotrze przy urawniłowce europejskich kodeksów, wtedy będzie serio. Każdym takim zdarzeniem, straszeniem innych rowerzystów, przybliżasz tą sytuację. Dla mnie to klarowne i zrozumiałe, ale ja mam "aż" 90 IQ. Może ty masz mniej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
żenada? Mnie bawi widok przestraszonych batmanów, którzy pierwszy raz widzą na rowerze oświetlenie (a na pewno po raz pierwszy mocniejsze od świeczki). Mamy XXI wiek, technikę pozwalającą na oświetlenie drogi bez oślepiania innych - czemu z tej techniki nie korzystać?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
"fajnie się na Was patrzy, jak uciekacie"
żenada i wstyd
wybacz, lepiej ci by bylo w beemwu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
rozumiem, nie wpadłbym na to, pewnie dlatego to oni zarabiają na oświetleniu a nie ja ;P

bardzo fajne rozwiązanie, ja bym zrobił jakiś prowizoryczny potencjometr na lampie ;)

tak abstrahując od tematu, rozumiem, że mają również lampki na baterie/akku - dla osób, które nie chcą dodatkowo obciążać 2 kółek dynamem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Problem nie jest w zasilaniu diod, a sterowaniu nimi zależnym od prędkości jazdy. Luxos U ma w sumie trzy pary led-ów:
-do jazdy dziennej
-oświetlające bliski obszar
-główne

Dzienne przełączają się na czujnik światła, "krótkie" - główne na prędkość jazdy. Jedyne sensowne rozwiązanie to mierzenie częstotliwości. Nie ma impulsów z piasty, to lampka myśli, że stoisz.
Znam przypadek z innego forum, gdzie ktoś kupił sobie 8W dynamo i ta lampka nie chciała współpracować. Okazało się, że w prądnicy był prostownik.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ok ;) jak zwykle źle sformułowałem pytanie ;)

transformator nie jest urządzeniem (odbiornikiem)

transformatory są generalnie tylko po to, żeby zmienić napięcie najpierw z sieci przesyłowej na takie które nie one-shotuje ;) a potem na takie na jakim działa odbiornik...

ale prawda, są takie urządzenia, nie przemyślałem i teraz wygooglałem...
-silnik elektryczny
-ciepło wydzielane jest takie same, więc czajniki, grzałki, i żarówki!

ale poza silnikiem, to wciąż nie wyjaśnia dlaczego wszystkie inne, w tym lampa luxosa miała by nie działać na prądzie stałym... zakładam, że lampy luxosa mają diody nie żarówki, gdyby wymyślili diodę przewodzącą w obu kierunkach raczej bym o tym wiedział ;)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry