Odpowiadasz na:

Re: POZIOM APLIKANTÓW

Niech zgadnę autorka tego postu w punkcie zainteresowania ma czytanie "Mein Kampf", wąchanie kleju i nienawiść do ludzkości i leczenie swych kompleksów.

Prowadzę rekrutacje dla... rozwiń

Niech zgadnę autorka tego postu w punkcie zainteresowania ma czytanie "Mein Kampf", wąchanie kleju i nienawiść do ludzkości i leczenie swych kompleksów.

Prowadzę rekrutacje dla pewnego dużego holdingu, i jak widzę brednie które ludzie piszą w podaniach w tym punkcie to ręce mi opadają, ten punkt jest po prostu żywcem skopiowany ze wzorców tak zwanych kapitalistycznych krajów i dawniej specjalnie powstawały jakieś luby pracy i inne ciekawostki jakoby pozwalające na rozwój pasji... a wyglądało to tak że ludzie się spotykali i pili.

"a) BRAK ZDJĘCIA (pewnie jestem zboczeńcem i straszne rzeczy robię z tymi zdjęciami): zdjęcie pozwala ocenić czy aplikantowi zależy na dobrym wizerunku, głównie chodzi o stanowiska które wymagają kontaktu z klientem

PRZYKŁAD: dostałam CV ze zdjęciem całej sylwetki dziewczyny w "wygiętej pozie" (chyba miało być sexy), zdjęcie było zrobione w pokoju, w jednym rogu zaobserwowałam kuwetę, a w drugim puszkę po piwie
O CZYM TO ŚWIADCZY:
- o tym że dziewczyna nie ma opanowanych umiejętności z obsługi komputera (np. paint, aby wykadrować samą twarz)
- o tym, że szuka "łatwej pracy" bo wyżej ceni swoją sylwetkę niż umiejętności zawarte w CV

Dobre zdjęcie to takie które ukazuje samą twarz, tzw. zdjęcie do dokumentów, można zrobić je samemu ustawiając się na tle ściany, albo poprosić koleżankę, ładnie się ustawić i wrzucić do komputera- liczą się chęci i nie trzeba dodatkowych kosztów prócz czasu!"

Czy ty kobieto chociaż przeczytałaś co napisałaś przed publikacją ? Takich bzdur o fotkach i paincie już dawno nie czytałem! Profesjonalne CV zwłaszcza business nie zawiera fotek! Chyba że to résumé aktora które się robi na wielkiej fotce. Logiczne jest że jak pracodawca chce czyjąś fotkę, to pisze to w ogłoszeniu.

Jak słyszę/czytam takie nazistowskie wypowiedzi specek od HR którym to tatuś za studia płaci bo "coś córcia robić musi, zrobi sie z niej kadrową to do niczego się nie nadaje, nawet do fizycznej pracy i se w życiu nie poradzi" to przestaję się dziwić dla czego tak tutaj wygląda i dla czego ludzie tak tłumnie migrują...

Pracodawce interesuje obecnie tylko stopień wydajności do tego jak mało weźmie pracownik, nic więcej, przy odrobinie szczęścia może traficie kiedyś w życiu na uczciwego pracodawce, reszta nie, a najgorsze że większość nawet nie będzie miała szansy na sprawdzenie tego bo w 1 kolejności trafią na taką spec Elcię, która wszystkie rozumy pozjadała, i kocha odbijać swoje liczne kompleksy niszcząc ludzkie nadzieje, ale robi to tylko dla tego bo tak mocno w d*pę szefa wchodzi że jak by ten się nagle zatrzymał to tatuś by na operacje noska musiał jeszcze uciułać.

Pozdrawiam i życzę na waszych drogach życia jak najmniej takich speców od HR

zobacz wątek
13 lat temu
~Wiesław

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry